Ponad 4,2 tys. górników PGG i JSW wyłączonych z pracy z powodu koronawirusa

Arek Biernat
Arek Biernat

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ponad 4,2 tys. górników Polskiej Grupy Górniczej i Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest wyłączonych z pracy z powodu koronawirusa. Prawie 2,4 tys. osób jest zakażonych. 12 śląskich kopalni wciąż pracuje w ograniczonym zakresie.

Koronawirus w PGG i JSW

W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej potwierdzono do tej pory 3840 przypadków zarażenia koronawirusem.

- W Pniówku są to 1593 osoby, 1180 osób w Ruchu Zofiówka, 385 w kopalni Jastrzębie-Bzie, 275 osób w kopalni Budryk, 403 w Ruchu Borynia oraz 4 w Ruchu Szczygłowice. Na kwarantannie przebywa 170 osób - informuje Jastrzębska Spółka Węglowa.

Do dziś potwierdzono 999 przypadków wyzdrowienia. To oznacza, że tylko z powodu zakażenia w JSW 2841 osób nie może przyjść do pracy.

W Polskiej Grupie Górniczej zakażonych jest 1856 pracowników. Kolejne 679 przebywa na kwarantannie. Dokładnie 1315 górników uznano ozdrowieńcami. To oznacza, że w PGG do pracy z powodu zakażenia koronawirusem nie może przyjść 541 górników.

Do tej pory w spółce pobrano ok. 50 tys. wymazów. Najwięcej przypadków choroby Covid-19 odnotowano w następujących kopalniach PGG:

  • Jankowice - 674
  • Sośnica - 460
  • Staszic - 236
  • Marcel - 235
  • Bolesław Śmiały - 89
  • Bielszowice - 71
  • Ziemowit 27

W kopalni Bobrek należącej do Węglokoksu zakażonych jest 31 osób. 599 uznano ozdrowieńcami.

Stanęło 12 kopalń

Przypomnijmy, w celu wygaszenia ognisk koronawirusa w śląskich kopalni rząd RP podjął decyzję o ograniczeniu wydobycia w 12 kopalniach. Większość, bo 10 należy do PGG. Zmiany w funkcjonowaniu zakładów wprowadzone zostały od 12 czerwca.

- Czasowym wstrzymaniem na okres trzech tygodni normalnego cyklu technologicznego przy wydobyciu węgla kamiennego objęte są kopalnie i ruchy wydobywcze: Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, Piast w Bieruniu, Ziemowit w Lędzinach, Halemba i Pokój w Rudzie Śląskiej, Chwałowice w Rybniku, Marcel w Radlinie, Rydułtowy w Rydułtowach, Mysłowice-Wesoła w Mysłowicach oraz Wujek w Katowicach - informuje Polska Grupa Górnicza. W ograniczonym zakresie pracują też Budryk oraz Knurów-Szczygłowice należące do JSW.

Zobacz koniecznie

Kopalnie nie mogą zostać zamknięte na klucz jak fabryka mebli. Wszystko przez procesy naturalne toczące się pod ziemią. Dlatego w celu zapewnienia bezpieczeństwa i powrotu do normalnej produkcji po okresie postoju w zakładach objętych ograniczeniami na posterunkach pozostały służby ratownicze i utrzymania ruchu kopalń.

Na bieżąco prowadzone są roboty niezbędne dla prewencji zagrożeń naturalnych: metanowego, tąpaniowego i wodnego. Trwają również wszelkie konieczne prace górnicze dla zabezpieczenia frontów eksploatacyjnych - przodków i ścian - w celu utrzymania pełnych zdolności produkcyjnych po przerwie oraz bezpieczeństwa wyrobisk pod ziemią.

Kopalnie w ograniczonym zakresie pracować będą do 3 lipca. Górnicy, którzy pozostają w domu, otrzymują wynagrodzenia jak za dniówkę urlopową z miesięcy stycznia, lutego i marca.

Pracownicy, mający za zadanie utrzymać w gotowości kopalni, są zatrudniani do pracy rotacyjnie, w zależności od zapotrzebowania danego ruchu i żeby maksymalnie zniwelować różnicę pomiędzy dniówkami przepracowanymi, a postojowymi.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie