Pożar mieszkania w Gliwicach. Pięć osób trafiło do szpitala na obserwację. Straż pożarna nie mogła dojechać pod blok

ATRI

Wideo

Udostępnij:
W jednym z mieszkań w Gliwicach doszło do groźnego pożaru, w wyniku którego aż pięć osób trafiło do szpitala na obserwację. Już przed przybyciem strażaków budynek opuściło 15 osób. Straż pożarna nie mogła dojechać pod palący się blok z powodu samochodów blokujących przejazd.

Pożar w Gliwicach

3 marca o godz. 2:35 w Gliwicach w bloku na osiedlu przy ul. Mewy w jednym z mieszkań doszło do wybuchu ognia.

Pożar pojawił się na 3. piętrze w budynku 10-piętrowym, a tamtejsi mieszkańcy szybko zorientowali się, że coś jest nie tak i opuścili samodzielnie budynek. Spore było również zadymienie na klatce schodowej.

Nie przegap

- Przed przybyciem PSP budynek opuściło 15 osób - relacjonują służby. - Na obserwację do szpitala trafiło z kolei pięć osób - dodają.

Jak przyznają sami mieszkańcy, straż pożarna miała problemy z ustawieniem drabiny, bo dojazd do bloku był zastawiony przez samochody osobowe.

Działania strażaków trwały około trzy godziny i zostały zakończone o godz. 5:33. Teraz mundurowi będą sprawdzać, co było dokładną przyczyną wybuchu ognia i jakie straty zostały z tego powodu poniesione.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dudu

Daniel wyspałeś się po nocce

Dodaj ogłoszenie