Pożary traw w Mysłowicach. Zapalił się budynek gospodarczy ZDJĘCIA

KJ
Pożar trawy przy ul. Krętej
Pożar trawy przy ul. Krętej Wojciech Chojnowski
Rozpoczął się sezon na podpalenie traw. Strażacy mają naprawdę dużo roboty. W poniedziałek 4 marca od płonących traw zapalił się budynek gospodarczy przy ul. Krętej 6 w Mysłowicach.

Niestety rozpoczął się okres, w którym dochodzi do podpalenia traw. Strażacy mają ręce pełne roboty.

Zastępy mysłowickiej straży pożarnej gasiły dziś o 11.30 pożar trawy i budynku gospodarczego przy ul. Krętej 6 w Mysłowicach w dzielnicy Wesoła.

Zobacz zdjęcia:

- Po przybyciu na miejsce zastępów Straży Pożarnej zastano palącą się łąkę oraz krzewy. Ogień podchodził do budynków gospodarczych które w pierwszej kolejności były bronione przed ogniem. Ogniem został objęty również podnośnik hydrauliczny na którym pracowali pracownicy energetyki. Nie udało im się opuścić kosza podnośnika na czas i ewakuowali się z niego za pomocą lin. Na szczęście nikomu nic się nie stało - poinformował mł. bryg. mgr Wojciech Chojnowski, oficer prasowy PSP w Mysłowicach.

Podczas pożarów spaliło się około 5000 m2 trawy, podnośnik hydrauliczny, tuje oraz ogrodzenia domów. Pracę strażaków utrudniał silny wiatr, przez który ogień rozrzucany był w różnych kierunkach. Z pożarem walczyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej i Zakładowej Straży Pożarnej. Aż 5 zastępów i 22 strażaków brało udział w prawie 2 godzinnym gaszeniu pożaru.

Jak podkreśla oficer prasowy PSP w Mysłowicach, jest to kolejny przykład, że wypalanie traw powoduje poważne straty materialne.

To nie pierwszy pożar trawy w Mysłowicach w 2019 roku. Od jego początku straż pożarna odnotowała już 15 takich pożarów.

28 lutego przez pożar trawy przy ul. Orzeszkowej spłonęło ok. 14 000 m2 łąk. Ogień, który się tam rozproszył zagrażał bezpośrednio zabudowaniom mieszkańców. Jeden z domów był otoczony ogniem.

- Wiatr skierował ogień na rosnące tuje, które szybko uległy zapaleniu, a ogień zaczynał przenosić się na budynek mieszkalny. Dwa zastępy PSP i jeden zastęp OSP przez godzinę walczyły z pożarem. Na szczęście nikt nie ucierpiał ale straty są ogromne - informował Wojciech Chojnowski.

TYDZIEŃ Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie