Prawie rok chodzimy w maseczkach. Nie jest źle, ale jak je nosimy? Test DZ w Katowicach i Zabrzu

Szymon Bijak
Szymon Bijak
Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska
Zdjęcia zrobione w piątek 19 lutego 2021 r. w Zabrzu.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE AG
Prawie rok chodzimy w maseczkach. Temat maseczek powrócił. Powodem jest wypowiedź rządowego doradcy prof. Andrzeja Horbana, który - na wyrost - zapowiedział, że rząd wyda rozporządzenie zakazujące noszenia maseczek innych niż chirurgiczne/medyczne i z odpowiednimi filtrami. Już prawie rok nosimy maseczki. Postanowiliśmy sprawdzić, czy wszyscy karnie stosują się do prawa nakazującego zasłanianie nosa i ust w miejscach publicznych. Test przeprowadziliśmy w Katowicach i w Zabrzu.

Jeszcze rok temu ludzie w maseczkach zasłaniających usta i nos byli ewenementem. Rynek maseczek raczkował, i był nastawiony głównie na ochronę dróg oddechowych przed smogiem.

Będzie nowe rozporządzenie w sprawie maseczek? Koniec z zasł...

Od początku pandemii w Polsce sytuacja diametralnie się zmieniła. Pewnie pamiętacie, jak w kwietniu 2020 r. na gwałt szukaliśmy jakichkolwiek maseczek w sklepach i aptekach. Sami nierzadko szyliśmy materiałowe maseczki w domach. Teraz maseczek w punktach handlowych i w internecie jest w bród.

Czy jednak nosimy je karnie, i tak jak trzeba? Sprawdziliśmy w piątek 19 lutego 2021 r. w Katowicach i w Zabrzu.

Katowice. Obserwacje prowadziła Katarzyna Pachelska

Wybrałam się do dwóch katowickich dzielnic - Piotrowic i Ligoty. Akurat padał deszcz, więc ludzi na ulicach było niewiele. Na ulicy Panewnickiej na 20 napotkanych osób tylko dwie nie miały założonej maseczki - dwóch panów w słusznym wieku. Na ul. Piotrowickiej też większość osób miała maseczki. Jednak można było spotkać też - tym razem - dwie panie bez maseczki. Jedna z nich rozmawiała przez komórkę, idąc chodnikiem. Inna szła w kierunku sklepu.

W samych Piotrowicach z kolei wszyscy oczekujący na autobus na przystanku na skrzyżowaniu ul. Armii Krajowej i gen. Jankego mieli prawidłowo założone maseczki. Ale trzy kroki dalej, przy Żabce, dwóch młodych chłopaków konwersowało ze sobą bez żadnego zabezpieczenia.

Dziwna sytuacja zdarzyła się w piotrowickiej piekarnio-cukierni. W zamkniętych pomieszczeniach szczególnie powinno się pamiętać o maseczkach, a jeden pan w ogóle jej nie miał. Drugi zapiął tylko wyżej stójkę w kurtce, uważając pewnie, że to wystarczy.

Na ul. Jankego za to oczekujący na przystanku autobusowym dwaj panowie w średnim wieku zsunęli swoje maseczki na brodę, i swobodnie palili papierosy, rozmawiając ze sobą.

Większość osób nosi maseczki materiałowe, w różnych kolorach. Na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy zasłaniają usta i nos maseczką medyczną, a już ludzi w maseczkach z filtrem FFP2 w ogóle nie zauważyłam.

Nie przeocz

Zabrze. Obserwacje prowadził Szymon Bijak

Jestem dość pozytywnie zaskoczony faktem, że nawyk noszenia poprawnie maseczek – po tylu miesiącach od wprowadzenia takiego obowiązku w naszym kraju – w końcu się przyjął. Oczywiście, zdarzają się wyjątki – niektóre osoby nadal uważają, że wersja tzw. „pod nosem” nie jest niczym złym, ale takich przypadków na ul. Wolności w Zabrzu zauważyłem stosunkowo mało.

Niektórzy w ten sposób ułatwiali sobie rozmowę z kimś przez telefon czy szybką konsumpcję jedzenia (bardziej mieszkańcy młodzi i w średnim wieku niż seniorzy).

Obserwacje przeprowadziłem także w jednym ze sklepów sieci Biedronka, który znajduje się w centrum Zabrza. Nakaz noszenia, w sposób prawidłowy, maseczek również podczas zakupów jest przestrzegany przez większość klientów. Niestety, wielu z nas wciąż się nie nauczyło odpowiedniego stania w kolejce - z zachowaniem dystansu społecznego. Zasada „człowiek na człowieku” - mimo faktu, że pandemia koronawirusa w Polsce nie szaleje od wczoraj – cały czas obowiązuje. Najgorsze w tym wszystkim, że chętnie w tym „udział biorą” osoby starsze, które są najbardziej narażone. Zaskoczyło mnie również fakt, że pomimo istnienia kas samoobsługowych, mało kto z tego udogodnienia korzysta.

Koronawirus. Maseczki w Polsce tylko z normami? To możliwe. ...

Pytania i odpowiedzi dotyczące maseczek (za www.gov.pl)
Czy tylko za pomocą maski mogę zasłonić usta i nos?
Nie. Dopuszcza się również zakrywanie ust i nosa przy pomocy części odzieży (np. chusty, apaszki, szalika) lub przyłbicy.

Zobacz koniecznie

Biorę udział w mszy, ale stoję na zewnątrz kościoła. Czy muszę mieć maseczkę?
Tak. Obowiązek zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej obowiązuje obecnie na całym obszarze RP.

Czy w kościele również powinniśmy zasłaniać usta i nos?
Tak, nakaz obowiązuje w miejscach kultu religijnego. Jedynie kapłani, którzy odprawiają obrzęd, są zwolnieni z tego obowiązku, wyłączając z tego osoby sprawujące posługę.

Czy w sklepach i na targowiskach obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa?
Tak. W sklepach i na targowiskach należy zasłaniać usta i nos.

Czy jeżdżąc na rowerze muszę zakrywać usta i nos?
Obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy osób uprawiających sport rekreacyjnie. Jeżdżąc na rowerze musisz zakładać maseczkę. Nie musisz mieć maseczki, np. gdy biegasz lub jeździsz na rowerze po terenie lasu, parku, zieleńca, ogrodu botanicznego, ogrodu zabytkowego, rodzinnego ogródka działkowego i plaży.

Czy idąc ulicą muszę mieć zasłonięte usta i nos?
Tak. Usta i nos należy zasłaniać w przestrzeni publicznej – również na ulicy.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EaDo

Co dało to roczne noszenie maseczek? Wielkie nic ...

Dodaj ogłoszenie