Prezes PZHL chce zlicytować MŚ w hokeju. To kompromitacja

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Reprezentacja Polski w kwietniu grała w MŚ Dywizji 1A w Krakowie. na trybunach nigdy nie było kompletu publiczności
Reprezentacja Polski w kwietniu grała w MŚ Dywizji 1A w Krakowie. na trybunach nigdy nie było kompletu publiczności Andrzej Banas
W poniedziałek na Śląsku gościł prezes PZHL Dawid Chwałka, który spotkał się z Krzysztofem Mikułą, wiceprezydentem Katowic. Panowie rozmawiali o organizacji hokejowych mistrzostw świata Dywizji 1A w Spodku w kwietniu 2016 roku.

Władze Katowic nie chcą komentować zamieszania wokół tego turnieju. Miasto w dalszym ciągu jest zainteresowane przeprowadzeniem mistrzostw świata w Spodku, ale nie zamierza licytować się z Krakowem, na co liczą działacze PZHL. Swoją ofertę Katowice przesłały do związku jeszcze przed wakacjami odpowiadając na zapytanie hokejowej centrali, czy chcą być gospodarzem MŚ.

Te warunki okazały się znacznie lepsze niż propozycja Krakowa, bo stolica Górnego Śląska zgodziła się dofinansować organizację turnieju 3 mln zł oraz udostępnić za darmo Spodek. W tym roku Kraków na organizację MŚ dał 2,7 mln zł, ale z tego 1,2 mln poszło na wynajem należącej do miasta hali. To właśnie po przeanalizowaniu argumentów finansowych zarząd PZHL na początku sierpnia postanowił przenieść imprezę spod Wawelu na Śląsk.

W niedzielę krakowski Zarząd Infrastruktury Sportowej wystosował oświadczenie, w którym poinformował, że PZHL anulował swoją uchwałę o przeniesieniu MŚ do Spodka. Okazało się, że zarząd związku głosował korespondencyjnie, bo nie miał czasu się spotkać. W tak ważnej sprawie wypowiedziało się tylko czterech spośród siedmiu członków tego gremium i stosunkiem głosów 3:1 anulowano uchwałę z dnia 6 sierpnia br.

We wtorek szef związku ma rozmawiać na temat organizacji MŚ z władzami Krakowa. Być może Chwałka liczy, że pod Wawelem przebiją ofertę Katowic. Po tym spotkaniu planowane jest posiedzenie zarządu PZHL, na którym ponownie ma być omawiana sprawa gospodarza kwietniowego turnieju.

- Takie zachowanie jest niepoważne i kompromitujące związek. W dodatku zupełnie nie wyciągamy wniosków w tegorocznych MŚ, przed którymi Kraków obiecywał nam 4 mln zł, a skończyło się na przekazaniu 2,7, a tak naprawdę odliczając koszty wynajmu hali, 1,5 mln. W dodatku umowa została podpisana dopiero w przededniu rozpoczęcia imprezy. To co robi prezes Chwałka zakrawa na zwykły handel, a oferta Krakowa nie została złożona na piśmie, lecz w jakiś ustnych nieoficjalnych rozmowach. Wszystko to może skończyć się tym, że za chwilę sami będziemy prosić się, żeby ktoś nam pomógł zorganizować te mistrzostwa – powiedział Mariusz Wołosz, wiceprezes PZHL.

Przed ostatnimi MŚ działacze PZHL narzekali, że ich organizację dostali dopiero we wrześniu (turniej przeniesiono z ogarniętego wojną domową Doniecka do Krakowa) i mieli za mało czasu, by dobrze je przygotować. Teraz imprezę przyznano Polsce już w maju, lecz te cztery miesiące PZHL i tak zmarnował nie mogąc zdecydować się, gdzie zorganizować mistrzostwa i doprowadzając w kraju do kolejnej hokejowej wojenki.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie