Prezydenci śląskich miast chcą pomóc sprzedawcom kwiatów i zniczy. Bytom odkupi część kwiatów

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Sprzedawcy kwiatów i zniczy decyzją rządu zamykającą cmentarze zostali pozbawieni możliwości zarobku
Sprzedawcy kwiatów i zniczy decyzją rządu zamykającą cmentarze zostali pozbawieni możliwości zarobku Karina Trojok
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz zadeklarował, że miasto zrezygnuje z pobierania opłaty za zajęcie terenu przy cmentarzach i w miarę możliwości odkupi część kwiatów. Prezydent Sosnowca zaapelował do mieszkańców, by kupować od handlujących kwiaty i znicze, a burmistrz Wojkowic za własne pieniądze wykupił dostępne chryzantemy. W Katowicach Zakład Zieleni Miejskiej w poniedziałek rozpocznie akcję odkupywania kwiatów. To pokłosie decyzji rządu o zamknięciu cmentarzy na czas Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Sprzedawcy kwiatów i zniczy (szczególnie tych pierwszych) poniosą w jej wyniku druzgocące straty finansowe. Czy władze innych miast województwa śląskiego pójdą za dobrym przykładem Zielonej Góry, która odkupi kwiaty i przystroi nimi miasto? My sami również możemy pomóc sprzedawcom.

Decyzja rządu zamykająca cmentarze na okres Wszystkich Świętych (od soboty 31 października do poniedziałku 2 listopada) uderzyła mocno w osoby handlujące kwiatami i zniczami w rejonie nekropolii. Sprzedawcy są zdruzgotani, finansowo właśnie oni stracili najbardziej - to tysiące złotych zainwestowane w kwiaty, dziesiątki godzin pracy w przygotowamiu asortymentu, a także opłaty za wynajęcie pasa drogowego.

Z pomocą handlującym wyszli samorządowcy polskich miast - prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że w sobotę 31 października handlowcy będą mogli sprzedawać swoje znicze i kwiaty w sześciu punktach i zaapelował do mieszkańców, by je kupowali. Z kolei Zielonej Górze Zakład Gospodarki Komunalnej odkupi od zielonogórskich handlowców - w cenach hurtowych - chryzantemy w doniczkach, których nie udało im się sprzedać. Trafią one na ronda, skwery oraz do parków.

W woj. śląskim błyskawicznie zareagował Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia, który zapowiedział, że Miasto Bytom zrezygnuje z pobierania opłaty za zajęcie terenu przy cmentarzach.

- W poniedziałek skontaktujemy się również ze sprzedawcami i hurtowniami i zakupimy, na miarę naszych możliwości, część kwiatów, żeby zrekompensować część strat. Kwiatami przyozdobimy bytomskie cmentarze - zadeklarował na swoim facebookowym profilu. I zaapelował do mieszkańców, by nie zostawiali bytomskich przedsiębiorców samych z problemem, ale wsparli ich w podobny sposób, jak bytomską gastronomię.

Z podobnym apelem wystąpił prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. W swoim wpisie na Facebooku zwrócił się do mieszkańców, by kupowali w Sosnowcu od sprzedawców kwiaty i znicze.

- To możemy zrobić teraz - w tej chwili! Wspieramy już gastronomię, szykujemy pakiet pomocowy dla wynajmujących lokale od gminy, teraz sprawdzamy, czy takim pakietem możemy objąć sprzedawców przy cmentarzach - zapowiedział.

Jeszcze dalej poszedł Tomasz Szczerba, burmistrz Wojkowic (powiat będziński), który za prywatne pieniądze wykupił aktualnie dostępne chryzantemy od sprzedających. Kilkadziesiąt sztuk chryzantem złożył pod pomnikiem Poległych w Obronie Ojczyzny.

- Pomagajmy sobie, wspierajmy się, a zacznijmy od dobrych uczynków. Zapewne nie tylko w Wojkowicach przedsiębiorcy mają taki problem, wszystko w Naszych rękach - do dzieła!- zaapelował.

Wszyscy możemy pomóc zagrożonym ruiną sprzedawcom, kupując ich kwiaty i znicze.

Marcin Krupa, prezydent Katowic podjął decyzję, że od poniedziałku Zakład Zieleni Miejskiej rozpocznie akcję odkupywania od katowickich przedsiębiorców kwiatów, których nie udało się im sprzedać. - Rośliny posłużą ozdobieniu miejsc pamięci w całym mieście - zaznaczył prezydent Krupa.

Dodał, że akcja skierowana jest do firm zarejestrowanych w Katowicach, prowadzących działalność w zakresie sprzedaży i uprawy kwiatów. Szczegółowe informacje i zasady dotyczące skupu kwiatów zostaną podane w poniedziałek.

O wsparcie akcji i zakup chryzantem zaapelował do mieszkańców także Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej, który w sobotni poranek w Halembie na parkingu przed cmentarzem sam kupił chryzantemy. - Mimo zamknięcia cmentarzy można tam kupić znicze i kwiaty. Postanowiłem przyłączyć się do akcji pomocy przedsiębiorcom sprzedającym chryzantemy - wyjaśnił.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Black Friday - Świadomość klientów rośnie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patriota

Tajemnicą poliszynela jest jak wielkie przebicie mieli zawsze na tych kwiatach i zniczach.... kokosy! Coroczne złote żniwa! Teraz my wszyscy za to musimy płacić.... jeżeli to ma być pomoc, to niech sprzedadzą po kosztach! Każdego żal, mi też obniżono wynagrodzenie, a nikt mi tego nie wyrówna...

Dodaj ogłoszenie