Prezydent Andrzej Duda: Dziś 11 listopada jak co roku obchodzimy święto, ale jest to dla nas wszystkich wyjątkowo trudny czas

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Krzysztof Sitkowski/KPRP
Prezydent Andrzej Duda Prezydent Andrzej Duda uczcił pamięć Ojców Niepodległości, złożył wieńce m.in. przed pomnikiem Wincentego Witosa oraz Józefa Piłsudskiego. Wspólnie z Małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wziął udział w uroczystej mszy św. za Ojczyznę odprawionej w Świątyni Opatrzności Bożej. W południe prezydent wygłosił orędzie. - Dziś 11 listopada obchodzimy święto ale jet to dla nas wszystkich wyjątkowo trudny czas. Nie odbywają się tradycyjne uroczystości tak nierozerwalnie związane z radosnym obchodzeniem Święta Niepodległości- powiedział prezydent. Jak tłumaczył, wszyscy są już zmęczeni wprowadzanymi obostrzeniami i ograniczeniami.

Prezydent Andrzej Duda w dniu Narodowego Święta Niepodległości uczcił pamięć Ojców Niepodległości. Złożył wieńce przed pomnikami: Wincentego Witosa, Ignacego Jana Paderewskiego, Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, Wojciecha Korfantego oraz Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.

Andrzej Duda wspólnie z Małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wzięli udział w uroczystej mszy św. za Ojczyznę odprawionej w Świątyni Opatrzności Bożej. O 12.30 prezydent Andrzej Suda wygłosił orędzie.

- Dziś 11 listopada obchodzimy święto ale jet to dla nas wszystkich wyjątkowo trudny czas. Nie odbywają się tradycyjne uroczystości tak nierozerwalnie związane z radosnym obchodzeniem Święta Niepodległości- powiedział prezydent. Jak tłumaczył, cały świat zmaga się z pandemią koronawirusa, która" całkowicie zmieniła nasze codzienne życie".

Jak tłumaczył, od tygodni zmagamy się z jej drugą falą. - Dowiadujemy się o tysiącach nowych zakażeń i zachorowań, a także o ofiarach śmiertelnych. Sytuacja jest bardzo poważna- mówił.

Prezydent przyznał, że jest to "wielkie wyzwanie dla wszystkich obywateli, dla służby zdrowia i dla władz państwowych". dodał także, że czas pandemii to czas podejmowania trudnych, często niepopularnych decyzji. - Jesteśmy już wszyscy bardzo zmęczeni wprowadzanymi obostrzeniami i ograniczeniami. Odczuwamy niepewność. Wiele osób martwi się o swoje firmy, o miejsca pracy, o przyszłość swoją i swoich najbliższych- powiedział.

Andrzej Duda tłumaczył, że w sytuacji nadzwyczajnej niezbędne są nadzwyczajne działania i dodał, że dla każdego najważniejsze jest życie i zdrowie. "Dlatego zadaniem państwa polskiego jest dzisiaj zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obywatelom".

Prezydent podziękował wszystkim, którzy "dzielnie znoszą ten trudny czas, przestrzegają zaleceń, nie narażają siebie i innych". - Dzisiaj to wyraz patriotyzmu. To świadectwo co znaczy prawdziwie odpowiedzialna, obywatelska postawa- mówił.

Oddzielnie podziękował całemu personelowi służby zdrowia, żołnierzom i policjantom oraz wszystkim funkcjonariuszom służb mundurowych. - Państwa profesjonalizm i poświęcenie zasługują na największy szacunek. Jesteście Państwo naszymi bohaterami- dodał.

Andrzej Duda odniósł się także do zakażenia koronawirusem. - Wiem, co to znaczy zachorować na COVID. Doskonale rozumiem niepokój, jaki towarzyszy wielu z Państwa o zdrowie najbliższych, sam to w ostatnich tygodniach przeżywałem- mówił. Jednocześnie zwrócił się do wszystkich ozdrowieńców z apelem o oddawanie osocza. Zapowiedział, że sam to zrobi w "najbliższych dniach po zakończeniu właściwych procedur medycznych". Jego zdaniem także w ten sposób możemy wspólnie pomóc tym, którzy teraz przechodzą chorobę lub będą ją przechodzić w najbliższym czasie.

- Ostatnie dni przynoszą także i dobre informacje. W najbliższych miesiącach dostępna będzie szczepionka, która wreszcie pomoże nam ostatecznie pokonać pandemię. Zapewnienie jej dla naszych obywateli to w tej chwili jedno z najważniejszych zadań państwa polskiego- zapowiedział.

Jednocześnie prezydent Duda przyznał, że "osobiście angażuje się w nie od wielu miesięcy". Przywołał tutaj rozmowy podczas czerwcowej wizyty w Białym Domu, a także w "trakcie wielu rozmów z politykami i naukowcami z całego świata". Duda zapewnił, że "Władze Rzeczypospolitej są gotowe do sprawnego zrealizowania tego zadania we współpracy z partnerami w ramach Unii Europejskiej".

Na koniec prezydent Andrzej Duda przyznał, że chciałby, aby w dniu Święta Niepodległości, szczególnie pamiętać, że państwo polskie to nie tylko instytucje, ale przede wszystkim "to My – obywatele Rzeczypospolitej". Przyznał, że "różnimy się między sobą, często bardzo mocno, ale wspólnie tworzymy Polskę". - Tylko wspólnie możemy poradzić sobie z największymi wyzwaniami- powiedział.

- Tak samo było 102 lata temu, kiedy odzyskiwaliśmy niepodległość. Wówczas świat zmagał się z wielką epidemią grypy zwanej hiszpanką, która pochłonęła miliony ofiar. Młode państwo polskie musiało toczyć zacięte walki o swoje granice, a równocześnie zmagać się z epidemią. Nasi przodkowie sprostali wszystkim tym wielkim wyzwaniom- tłumaczył.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydent Andrzej Duda: Dziś 11 listopada jak co roku obchodzimy święto, ale jest to dla nas wszystkich wyjątkowo trudny czas - Polska Times

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Desperacki Komornik

przybył do swojego dłużnika celem przeprowadzenia Egzekucji Komorniczej na Podstawie Postanowienia Sądowego Napisanego i Osobiście Podpisanego Przez Referendarz Sądową.Sądu Rejonowego : ( : ( : ( :(

Ma Pan Rację Komorniku gdyby odpowiedni Ludzie byli na odpowiednich Stanowiskach Zycie Byłoby Łatwiejsze : ) : ) : )

Sąd nie może Sprostować wydanego dokumentu którym pan sie posługiwał gdyż osoba wystawiająca i podpisująca wydany dokument Referendarz Sądowy nie była osobą Kompetentną do Wydawania Takich Dokumentów.

Sąd Odbiera Uprawnienia Komornicze orzekając Karę Łączną dwa i pół roku z Warunkowym Zawieszeniem na Lat Pięć.

Maciej Bartłomiej Bakalarski .......art 231 par 1 KK

p
podatnik

A ja mam pytanie? kiedy czasowy mieszkaniec pałacu prezydenckiego zacznie realizować zaległe obietnice wyborcze dzięki, którym przegrał Komorowski tj: zwiększy jawność życia publicznego, upubliczni listy opiniujących OFE, ujawni aneks do raportu o likwidacji WSI, zlikwiduje szkoły udające wyższe, wyrówna szanse społeczne poprzez uspołecznienie majątków zdobytych poprzez prywatyzację PRL'u, etc? zamiast zamęczać innych swoimi wyssanymi z palca obietnicami?

A
Andy
11 listopada, 15:22, Mariola:

Najbardziej zmęczeni jesteśmy obłudą rządzących.

11 listopada, 17:05, Gość:

A ja SS-mankami.

SS-manki cię męczą? Na Obrońców Wybrzeża mogą ci pomóc.

A
Andy

Głos odzyskał?

G
Gość
11 listopada, 15:22, Mariola:

Najbardziej zmęczeni jesteśmy obłudą rządzących.

"Nie tylko nie ma alternatywy dla PiS, w ogóle nie ma żadnej alternatywy

...Nie ma ani jednej formacji lewicowej w Polsce, czy liberalno-lewicowej, która miałaby chociaż taki mały skrawek normalnego podejścia do spraw społecznych i politycznych, jak miał Kennedy, czy Miller. Całe to skrzydło „współczesne” jest jedną wielką degrengoladą, nihilistyczną zbieraniną, bandą złodziei i dewiantów, hołdujących największym patologiom. Po drugiej stronie mamy jedną Konfederację, czyli zbiór, najłagodniej mówiąc, ekscentryków pod zbiorowym dowództwem starca Korwina, wiecznego chłopca Bosaka i Brauna, który jest bardzo dobrym reżyserem i beznadziejnym politykiem. Nie ma alternatywy dla PiS i to wiemy od dawna, ale nie ma tez żadnej alternatywy dla Polski i w tym koszyku PiS również się znalazł. Ostatni raz tak duży kryzys mieliśmy na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i historia się powtarza. Szkoda sobie zawracać głowę poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie, co to będzie, gdy rządy PiS się rozsypią. Cytując klasyka – nic nie będzie, nie będzie niczego. Nie tyle trzeba się pogodzić, bo to byłaby zbrodnia, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że czeka nas głęboki kryzys polityczny i tyle będzie. Istnieją w przyrodzie i świecie ssaków takie zjawiska, których nie przeskoczymy i nie obejdziemy, ale musimy przeczekać.

Przed nami dokładnie taki okres. Polska w najbliższych latach zaliczy jeden wielki dołek i polityczny i gospodarczy, wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują i jedynie nadzwyczajny zbieg okoliczności może odwrócić bieg nieuchronnych zdarzeń. Co w takim razie z nami będzie? Wszystko zależy od nas samych, kto przeżył PRL i Balcerowicza, z obecnego kryzysu będzie się śmiał, kto nie przeżył, niech posłucha opowieści starszych. Jest jak jest i inaczej nie będzie, zmianę może przynieść dopiero coś, co się wyłoni na zgliszczach, czyli przed nami klasyczny dla Polski cykl. I nie mam na myśli nowego ugrupowania zdolnego do przejęcia władzy, to też są mrzonki, ale nowego lidera z nową ekipą zdolną do racjonalnych działań na rzecz Polski. Co najwyżej uda się wyodrębnić silnego koalicjanta, który kontrolowałby poczynania partii „głównej”. Nic tak nie przyśpiesza procesów oczyszczających w poszczególnych formacjach, jak utrata władzy. PiS w pełni na to zasłużył i będzie miał sporo czasu, aby wyciągnąć wnioski. Jeśli tego nie zrobi, to do władzy nigdy więcej nie wróci. Tyle!"

https://stowarzyszenierkw.org/polityka/nie-tylko-nie-ma-alternatywy-dla-pis-w-ogole-nie-ma-zadnej-alternatywy/

G
Gość

Cały świat zmaga się z czymś gorszym...

G
Gość
11 listopada, 15:22, Mariola:

Najbardziej zmęczeni jesteśmy obłudą rządzących.

A ja SS-mankami.

M
Mariola

Najbardziej zmęczeni jesteśmy obłudą rządzących.

Dodaj ogłoszenie