Proces Jerzego R.: Najpierw się znęcał, potem zabił, a ciało ofiary wrzucił do Kłodnicy

Patryk Drabek
Jerzy R. odpowie nie tylko za zabójstwo oraz zbezczeszczenie zwłok Helmuta K., ale także za znęcanie się nad 77-letnim mężczyzną.

Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód skierowała do Sądu Okręgowego w Gliwicach akt oskarżenia przeciwko Jerzemu R. Chodzi o głośną sprawę z ubiegłego roku, gdy z Kłodnicy wyłowiono walizkę ze zwłokami 77-letniego Helmuta K.
Jerzy R. został oskarżony o to, że od 4 kwietnia 2015 roku do bliżej nieustalonego dnia pomiędzy 1 a 3 kwietnia 2016 roku znęcał się fizycznie nad Helmutem K., który ze względu na swój wiek i stan zdrowia był osobą nieporadną fizycznie. Nad R. ciążył prawny, szczególny obowiązek opieki, tymczasem nie opiekował się 77-letnim mężczyzną w dostateczny sposób - nie przygotowywał mu posiłków i nie karmił go. Ponadto, o problemach zdrowotnych Helmuta K. nie zawiadamiał osób, które mogłyby mu udzielić pomocy. Pomimo tego, że w całości pobierał przysługującą pokrzywdzonemu emeryturę w ramach wynagrodzenia za sprawowaną nad nim opiekę i utrzymywał z niej ich wspólne gospodarstwo domowe. R. spowodował u 77-letniego mężczyzny skrajne wychudzenie, skrajne wyniszczenie organizmu z zanikami narządów wewnętrznych oraz mięśni szkieletowych i przewlekłe zmiany chorobowe narządów.

R. został oskarżony także o to, że w bliżej nieustalonym dniu pomiędzy 1 a 3 kwietnia 2016 roku w mieszkaniu przy ulicy Marzanki w Gliwicach działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Helmuta K. i nałożył mu na głowę foliowy worek, a następnie zakleił go taśmą klejącą na wysokości ust, uniemożliwiając pokrzywdzonemu oddychanie. Te działania Jerzego R. w konsekwencji doprowadziły do zgonu 77-letniego mężczyzny.

Prokuratura oskarża R. również o to, że w bliżej nieustalonym dniu - w okresie pomiędzy 1 a 3 kwietnia 2016 roku - w mieszkaniu przy ulicy Marzanki w Gliwicach znieważył zwłoki Helmuta K. Włożył je do walizki podróżnej, a następnie 3 kwietnia wieczorem przewiózł ją razem ze zwłokami wózkiem kołowym nad brzeg Kłodnicy (w rejonie ulicy Kujawskiej). Kilka razy przedziurawił walizkę śrubokrętem, a następnie wrzucił ją do rzeki.

CZYTAJ TAKŻE:
Morderstwo z zimną krwią w Gliwicach: Spakował zwłoki do walizki i wrzucił do rzeki AKT OSKARŻENIA

Jerzy R. był trzy razy przesłuchiwany w charakterze podejrzanego.

- Nie przyznał się do zarzutu znęcania się nad Helmutem K. i jego zabójstwa, lecz przyznał się do zbezczeszczenia jego zwłok - poinformowała prokurator Joanna Smorczewska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Jerzy R. przedstawił szczegółową i obszerną wersję wydarzeń. Częściowo jego wyjaśnienia zostały uznane za wiarygodne - szczególnie jeśli chodzi o część dotyczącą zbezczeszczenia zwłok.

Jeśli chodzi natomiast o pozostały zakres, to wersja wydarzeń przedstawiona przez Jerzego R. nie zgadza się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sporo tam nielogiczności i sprzeczności.

- Biorąc pod uwagę treść sporządzonych do sprawy opinii psychiatryczno-psychologicznej oraz typologiczno-psychologicznej, należy stwierdzić, że Jerzy R. przedstawił wersję wydarzeń, która pozwoliłaby mu uniknąć poniesienia odpowiedzialności karnej - podkreśla prokurator Joanna Smor-czewska.

Zdaniem biegłych, w chwili zdarzenia R. był poczytalny. Obecnie jednak jego stan zdrowia pogorszył się i biegli wskazali, że musi zostać umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Jerzy R. w tej chwili nie jest zdolny do udziału w postępowaniu, dlatego też o rozpoczęciu procesu zdecyduje sąd, po uzyskaniu opinii biegłych.

Do makabrycznego odkrycia doszło w poniedziałek, 4 kwietnia 2016 roku, przy ul. Wybrzeże Armii Krajowej. Przypadkowa osoba dostrzegła w Kłodnicy walizkę.

Okazało się, że w środku znajdują się zwłoki starszego mężczyzny. Były skrępowane.

Morderstwo z zimną krwią w Gliwicach: Spakował zwłoki do wal...

Zatrzymanie 57-letniego Jerzego R. było efektem intensywnych działań gliwickiej prokuratury i policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. Śledczy dzień i noc pracowali bowiem, by rozwikłać zagadkę: czyje zwłoki wyłowiono z Kłodnicy i kto jest odpowiedzialny za śmierć starszego mężczyzny? Nieoceniony był odzew mieszkańców Gliwic, którzy odpowiedzieli na apel stróżów prawa o pomoc w tej sprawie. W ciągu dwóch dni udało się ustalić tożsamość mężczyzny, chociaż przy jego ciele nie znaleziono żadnych dokumentów.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Zwłoki w walizce w Gliwicach. Twarz rozpoznali mieszkańcy osiedla

Skrupulatne śledztwo

Kluczowa w śledztwie dotyczącym zabójstwa była opinia histopatologiczna, która trafiła do gliwickiej prokuratury.
Wnioski są jednoznaczne - Helmut K. żył, gdy morderca pakował go do walizki.

Analiza treści akt sprawy, w tym wyniki sądowo-lekarskich oględzin i sekcji zwłok, oraz analiza zakończonego badania histopatologicznego wskazują, że przyczyną zgonu Helmuta K. było gwałtowne uduszenie „w wyniku zatkania górnych dróg oddechowych”. Na ciele ofiary znaleziono liczne sińce, które powstały, gdy sprawca uderzał go twardym i tępym narzędziem. Z opinii wynika także, że do złamania żeber Helmuta K. doszło w chwili, gdy 77-letni mężczyzna jeszcze żył. Jedna z hipotez zakłada, że sprawca chciał domknąć walizkę i być może usiadł na niej, na co wskazywałoby złamanie charakterystycznych żeber - od 2 do 8 w linii środkowej. - Dla nas to potwierdzenie oględzin zwłok na miejscu zdarzenia oraz podczas sekcji. Wszystko wskazuje na to, że Helmut K. żył zarówno w momencie, gdy miał nałożony na głowę worek i taśmę na ustach, jak i w chwili, gdy wkładano go do walizki - mówiła prokurator Małgorzata Kozicka z Prokuratury Rejonowej Gliwice-Wschód. To właśnie ona prowadziła to śledztwo.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Gliwice: W Kłodnicy znaleziono walizkę ze zwłokami mężczyzny [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytający

Zapomniał o przykazaniu "Nie morduj"? "żaden zabójca nie ma żywota wiecznego w sobie” '' (Pismo Święte, 1 List Jana 3,15)...

M
Marek

Typowy debil ,chyba alkoholik a opinia biegłych to warta pewnie 2 grosze ale za wystawienie dostanie 160 zł.W moim przypadku to było 15 minut odpowiedzi na pytania a kiedy sąd przysłał Mnie dokumenty to okazało się że,Mój ojciec był alkoholikiem,nie żyje od 2007 roku,błędne daty i różne wywody tak że, sąd oddalił sprawę bo rację miałem Ja ale dla pieniędzy ci ''biegli''napiszą wszystko aby zarobić,biegła była z Rybnika.

z
zenek m.

Znowu ten ślunsk.OHYDA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3