Proces w sprawie śmiertelnego wypadku na DK86 w Katowicach-Giszowcu. Aleksander S. przeprosił pokrzywdzonych i rodzinę ofiar ZDJĘCIA

Patryk Drabek
Patryk Drabek
Aleksander S. oskarżony jest o spowodowanie śmiertelnego wypadku na DK86 w Katowicach-Giszowcu, do którego doszło w 2016 roku Patryk Drabek
Wypadek w Katowicach Giszowcu: Oskarżony stanął przed sądem. Ruszył proces Aleksandra S., oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na DK86 w Katowicach-Giszowcu, do którego doszło w 2016 roku. Zeznawała m.in. biologiczna mama 11-latki, która zginęła w wypadku i 6-letniego obecnie chłopca, który poważnie ucierpiał.

Wypadek w Katowicach Giszowcu: Oskarżony stanął przed sądem

Obrońca Aleksandra S. złożył wniosek o przeprowadzenie postępowania mediacyjnego, ale nie wszystkie pokrzywdzone osoby zgodziły się na takie rozwiązanie. Dlatego też przed Sądem Rejonowym Katowice-Wschód ruszył proces.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z PROCESU

Dzisiaj (19 września) mecenas Krystian Ślązak (obrońca Aleksandra S.) złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzania rozprawy.

- W związku z tym, że większość pokrzywdzonych osób wybaczyła oskarżonemu - tłumaczył mecenas.

Zgodnie z wnioskiem, S. miał zostać skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Ponadto miał zapłacić grzywnę w wysokości 27 tysięcy złotych oraz otrzymać pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Oskarżony miał również zostać obciążony kosztami postępowania sądowego.

Decyzja sądu miała zapaść dopiero po wysłuchaniu wyjaśnień Aleksandra S. Mężczyzna przyznał się do winy i podkreślał, że gdyby mógł cofnąć czas, to by to zrobił. Przeprosił też pokrzywdzone osoby i rodzinę ofiar. Podkreślał, że nie chce unikać odpowiedzialności, ale nie pamięta przebiegu tego zdarzenia. Został zapytany o to, czy w przeszłości był karany np. za wykroczenia drogowe. - Trochę tego było - stwierdził S.

Co z wnioskiem obrońcy o dobrowolne poddanie się karze przez oskarżonego bez przeprowadzania rozprawy? Przeciwko takiemu rozwiązaniu był prokurator Jacek Pandel oraz pełnomocnik biologicznej matki dzieci, które uczestniczyły w wypadku. Pozostali oskarżyciele posiłkowi nie mieli nic przeciwko. Sąd ostatecznie nie uwzględnił wniosku obrońcy i rozpoczęto przesłuchiwanie świadków. Zeznawała m.in. mama 11-latki, która zginęła w wypadku i 4-letniego wówczas chłopca, który poważnie ucierpiał.

- Człowiek, który tam siedzi, zabił mi dziecko, a drugie zostało przez niego kaleką - mówiła kobieta, wskazując na ławę oskarżonych.

Kolejna rozprawa już 10 października.

Tragiczny wypadek w Katowicach Giszowcu na DK 86: Dwie osoby...

Do śmiertelnego wypadku w Katowicach Giszowcu doszło 3 kwietnia 2016 roku. Kierowca fiata 126p jechał od strony Katowic w stronę Tychów i na światłach na Giszowcu skręcał w lewo, by wjechać w ulicę Górniczego Stanu. Wtedy uderzyło w niego bmw jadące od strony Tychów. 66-letnia pasażerka malucha zginęła na miejscu, a następnego dnia rano w szpitalu zmarła 11-letnia dziewczynka, która podróżowała z rodziną fiatem 126p.

Marian Bywalec, który kierował fiatem, był w stanie ciężkim i trafił na oddział intensywnej opieki medycznej Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu. 4-letni wówczas wnuczek, który również podróżował pojazdem, został natomiast przetransportowany do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II. W bmw jechały dwie osoby. Z wypadku wyszły bez szwanku.

**Obserwuj autora na Twitterze TWITTER_FOLLOW https://twitter.com/PatrykDrabek

**

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA [email protected]
DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓW

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Festiwal Innowacji i technologii GAPR w Gliwicach

Tragiczny karambol na S1 w Jaworznie

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pracuś

Ktoś kogo nie stać na inny samochód mdralo

K
K.

Dzieci tej Pani w takim samym stopniu zabił dziadek, który przewoził je maluchem. Jeśli ktoś wierzy, że skutki tego wypadku byłyby mniej tragiczne, gdyby oskarżony jechał wolniej, to radzę poszukać w internecie materiałów o pasywnym bezpieczeństwie samochodów na przestrzeni lat. Na temat Fiata 126p niewiele jest takich informacji, ale w trakcie testu przeprowadzonego w 1979, przy zderzeniu ze ścianą z prędkością 40 km/h w aucie zerwał się pas bezpieczeństwa, a manekin wybił głową szybę. Technologia idzie do przodu, konstrukcja samochodów się zmienia. Zmienia się również masa pojazdów; by zwiększyć bezpieczeństwo, w samochodach stosuje się rozmaite systemy bezpieczeństwa i pewne rozwiązania konstrukcyjne, które siłą rzeczy znacząco podnoszą ich masę. Auta ważą teraz średnio 1,5-2,0 tony, a taki maluch zaledwie 600 kg...

K
Komentatur

W USA odszkodowanie płaciłby ogromne, co do tego nie można mieć wątpliwości, ale do więzienia by nie poszedł, bo tam rozumieją, że wypadki to wypadki - zdarzenia najczęściej w większości losowe.

M
MG

Pamiętam podobny wypadek w Mikolowie gosc trafil na pasavh śmiertelnie 2 dziewczyny trafił do aresztu i dostal vhyba 4 czy 5 lat też był trzeźwy i tex miał 20 lat . czym w tym przypadku kieruje się prokurator znajomością z ojcem Olusia czy o co chodzi ?

D
Dealer BMW

Za zabójstwo dwóch osób w tym dziecka i wyrządzenie trwałego uszczerbku na zdrowiu taki wyrok smiech2na sali i jak tu wierzyć w sprawiedliwość sądów. Masz kasę to masz przychylnych sędziów.

a
ania

jw

t
ta

koszty a nie koszta, pseudoynteligencie

E
Ed

Ale człowieku, koszta postępowania sądowego też poniesie, a grzywna nie jest zadośćuczynieniem ofiarom. To jest kara nałożona pod kątem przestępstwa ściganego z urzędu zatem to jest to jak państwo kolesia ukarze. Grzywna idzie do skarbu państwa. Kosztami sądowymi obciążony jest skazany. Teraz zadośćuczynienie dla rodziny ofiar będzie możliwe do uzyskania jeśli oskarżyciel posiłkowy wyjdzie z takim wnioskiem bądź w osobnym postępowaniu cywilnym.

l
listonosz listy nosi

Gdyby ten wypadek miał miejsce w Usa to zabójca płaciłby odszkodowanie w kwocie kilkunastu milionów dolarów i siedział w pierdlu kilkanaście lat. Tutaj prowizja dla papugi wyniesie kilkadziesiąt tysięcy, więcej niż odszkodowanie dla rodziny poszkodowanego dziecka...

t
ted

.

Dodaj ogłoszenie