Profesor Zbigniew Religa nie żyje

Agata Pustułka
Zbigniew Religa (ur. 16 grudnia 1938 w Miedniewicach, zm. 8 marca 2009)
Zbigniew Religa (ur. 16 grudnia 1938 w Miedniewicach, zm. 8 marca 2009) arc
Udostępnij:
Zmarł prof. Zbigniew Religa. Trudno wyrazić uczucie pustki, jakie wywołało to odejście. Mimo że było spodziewane. Profesor sam nie unikał tematu swojej śmierci. Przygotowywał siebie i nas na to odejście. Nie chciał walczyć z chorobą za wszelką cenę. Świadomie zrezygnował z intensywnego leczenia. Wiedział, że nawet największy wysiłek nie pozwoli Mu wygrać.

Wszyscy byliśmy kibicami w tym nierównym pojedynku. O chorobie, raku płuc, powiedział publicznie, jak zwykle bez zbytnich czułości, podczas konferencji prasowej w Zabrzu niemal dwa lata temu. Obiecał, że się nie podda. Że już rzucił palenia. Żartował. Był wtedy ministrem zdrowia. Gasił strajki, przygotowywał ustawy, spierał się z opozycją.

Chociaż sam Profesor nie lubił wielkich słów i był niezwykle skromny, my to musimy powiedzieć: odszedł ktoś wielki i bardzo dobry. My wszyscy mamy Mu wiele do zawdzięczenia - nie tylko ratował życie, ale uczył innych szacunku do pacjentów.

Choć był z urodzenia warszawiakiem, to swoje serce zostawił na Śląsku. Zabrze przyjęło Go wiele lat temu z otwartymi ramionami. Stało się Jego drugim domem. Gdy dwa miesiące temu odbierał od prezydenta Lecha Kaczyńskiego order Orła Białego, powiedział, że dziękuje w swoim życiu za żonę i za Zabrze, gdzie przeprowadził pierwszą transplantację serca i wychował wspaniałych następców. Mało jest bowiem tak wielkich lekarzy i jak On - Mistrzów.

Jedyne, czego chciał, to umrzeć bez bólu, w swoim domu, w otoczeniu ukochanych najbliższych - zwłaszcza żony, towarzyszącej mu we wszystkich najważniejszych momentach życia.

- Byłem u profesora kilka dni temu. Już nie wstawał z łóżka. Trudno mi pogodzić się z faktem, że to była nasza ostatnia rozmowa - mówi poseł Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia. Prof. Religa był jego szefem w resorcie. - Zapamiętam Go jako niezwykle odważnego mężczyznę, który potrafił wysłuchać wszystkich. Nie lubił potakiwaczy i był do końca racjonalny - wspomina Piecha. - Jestem pewien, że bez niego polska transplantologia nie miałaby takich osiągnięć. Z jednej strony zdecydowało o tym ogromna odwaga Religi, a z drugiej umiejętność rozważenia ryzyka.

Ta odwaga była Profesorowi potrzebna, gdy 5 listopada 1985 roku przeprowadził pierwszy w Polsce przeszczep serca. Technikę operacji znał z podręczników. Trzech pierwszych pacjentów po transplantacji zmarło. Dopiero czwarty przeżył. Ile trzeba było samozaparcia, żeby się nie poddać, żeby iść dalej wyznaczoną drogą. Gdyby po pierwszych niepowodzeniach Religa zrezygnował z dalszej walki, to przegralibyśmy wszyscy. Dziękujemy Profesorze za Pana serce.

Prof. Zbigniew Religa był wybitnym polskim kardiochirurgiem i politykiem. Senator RP III i V kadencji. Minister zdrowia w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Od 2007 do 2009 poseł VI kadencji, wyznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego na marszałka-seniora Sejmu. Członek Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Kawaler Orderu Orła Białego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
Rak płuc - straszne. Trzeba zlikwidować papierosy!
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie