Prokurator: Prof. Jan Iwanek będzie lustrowany, bo był TW!

    Prokurator: Prof. Jan Iwanek będzie lustrowany, bo był TW!

    PS

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Katowicach skierowało do Sądu Okręgowego w Katowicach wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Jana Iwanka - informuje naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego prokurator Andrzej Majcher.
    Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Katowicach skierowało do Sądu Okręgowego w Katowicach wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Jana Iwanka pełniącego funkcję publiczną dyrektora Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz o wydanie przez Sąd orzeczenia stwierdzającego, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

    Jan Iwanek złożył oświadczenie lustracyjne w którym co prawda w części A wskazał, iż był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa, natomiast w części B zaprzeczył współpracy podnosząc, że jego kontakty z SB nie wyczerpują definicji współpracy określonej w ustawie lustracyjnej, gdyż były to tylko oficjalne kontakty z funkcjonariuszem SB, które nie były tajne ani nie wiązały się z otrzymywaniem od funkcjonariusza żadnych poleceń - informuje naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego prokurator Andrzej Majcher.

    W ocenie prokuratora Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach z materiału dowodowego zebranego w ramach przygotowania postępowania lustracyjnego wynika jednak, że Jan Iwanek był tajnym i świadomym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Podpisał on zobowiązanie do współpracy z SB przyjmując pseudonim Piotr, wielokrotnie kontaktował się z funkcjonariuszem SB i wykonywał jego polecenia.

    Z każdego z tych spotkań sporządzał odręczne pisemne informacje sygnując je wskazanym pseudonimem. W swoich doniesieniach szczegółowo charakteryzował studentów i kadrę naukową Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wszystkie osoby scharakteryzowane w wymienionych informacjach przesłuchane w charakterze świadków zeznały, że nie wiedziały o tych doniesieniach ani o tym, że Jan Iwanek utrzymuje kontakty z SB - co zaprzecza tezie o tym, że działania te nie były tajne. Przekazywane przez Jana Iwanka informacje były wykorzystywane w pracy operacyjnej SB, za co był on wielokrotnie nagradzany finansowo, a ponadto dwukrotnie otrzymał nagrody rzeczowe.

    Jan Iwanek zaprzecza sporządzeniu przez siebie zobowiązania do współpracy, 22 pisemnych doniesień i 10 pokwitowań odbioru kwot pieniężnych - co jest sprzeczne z opinią biegłego z zakresu badania pisma ręcznego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Iwanek naprawdę był donosicielem.

    NZS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 79 / 74

    Nie na darmo UŚ nazywany był "Czerwonym Uniwersytetem". Wielu wartościowych naukowców musiało odejść z pracy przez takie kanalie jak Iwanek. Nie zapomnimy tego.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    donosiciel

    topor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 79 / 78

    Migalski mial racje.Gdzie sa obroncy donosiciela-TW?Teraz milcza
    Takie cos uczy studentow.Hanba.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo