Promocja katalogu rękopisów Henryka Mikołaja Góreckiego. Dyrektor Biblioteki Narodowej: To pomnik, który wystawiamy twórcy

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
W sali kameralnej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach odbyła się uroczysta promocja Katalogu rękopisów Biblioteki Narodowej t. 27: Archiwum Henryka Mikołaja Góreckiego.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
W sali kameralnej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach odbyła się uroczysta promocja Katalogu rękopisów Biblioteki Narodowej t. 27: Archiwum Henryka Mikołaja Góreckiego.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała-Astaszow
Uroczysta promocja Katalogu rękopisów Biblioteki Narodowej t. 27: Archiwum Henryka Mikołaja Góreckiego odbyła się w czwartek, 14 października w sali kameralnej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. - To jest niezwykłe miejsce i niezwykły moment. Katalog rękopisów to faktycznie pomnik, który wystawiamy twórcy. Taki katalog staje w czytelniach największych, najważniejszych bibliotek na świecie, bibliotek uniwersyteckich, w Stanach Zjednoczonych, Australii, Europie Zachodniej, w naszych czytelniach… To jest znak, że w historii świata Henryk Mikołaj Górecki był twórcą wielkim, bez którego kultury nie można sobie wyobrazić – mówił dr Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej.

Archiwum Henryka Mikołaja Góreckiego

Henryk Mikołaj Górecki (1933–2010) był jednym z najwybitniejszych polskich kompozytorów ostatniego stulecia. Największy rozgłos przyniosła mu III Symfonia „Symfonia pieśni żałosnych” na sopran solo i orkiestręop. 36, której nagranie stało się światowym bestsellerem.

Kompozytor pozostawił unikatowe archiwum, które zostało zakupione przez Bibliotekę Narodową w grudniu 2017 roku dzięki dotacji Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Za zgodą spadkobierców: wdowy – Jadwigi Góreckiej, córki – Anny Góreckiej i syna – Mikołaja Góreckiego wszystkie rękopisy muzyczne zostały zdigitalizowane i są dostępne w bibliotece cyfrowej polona.pl.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- Bardzo dziękuję pani Jadwidze Góreckiej, pani profesor Annie Góreckiej, Mikołajowi Góreckiemu za gest zaufania - mówił dr Tomasz Makowski.

Podkreślił, że spuścizna Henryka Mikołaja Góreckiego dołączyła do zbioru, w którym znajdują się choćby dzieła Chopina, Moniuszki, czy innych wybitnych twórców szeroko pojętej polskiej kultury.

- Ja jestem bardzo słabo obecny w portalach społecznościowych, to nie jest moja wrażliwość, mój temperament, natomiast kiedy podpisaliśmy umowę dotyczącą archiwum, to napisałem: „jedno z marzeń życia spełnione”. Henryk Mikołaj Górecki to kompozytor, który kształtował nie tylko moją wyobraźnię muzyczną.. Bardzo wiele mu zawdzięczamy. I pewnie fakt, że możemy wieczyście zabezpieczyć dla następnych pokoleń, w skarbcu Biblioteki Narodowej, ten niezwykły zbiór, to z jednej strony jest wypełnienie obowiązku wobec kultury, ale także podkreślenie, że twórczość po prostu jest dla nas ważna – powiedział dr Tomasz Makowski.

Dyrektor Biblioteki Narodowej wspominał, że po śmierci kompozytora całym archiwum zajęła się rodzina.

- Kontaktowaliśmy się, ale pani Jadwiga Górecka mówiła: „Jeszcze nie ten moment”. Aż któregoś dnia zadzwonił telefon, ja odebrałem, a pani Jadwiga powiedziała: „już” – dodał z uśmiechem.

Przyznał, że niedługo później procedura została sfinalizowana.

W trakcie wizyty w domu Anny Góreckiej, dyrektorowi Biblioteki Narodowej towarzyszył już Mateusz Melski, który zajmuje się rękopisami muzycznymi. Wtedy po raz pierwszy zobaczyli to archiwum.

Mateusz Melski w trakcie spotkania w sali kameralnej NOSPR zdradził, że nie wiedzieli, czego mogą się spodziewać, w stanie jest archiwum, czy są w nim najsłynniejsze utwory.

- Naszym oczom ukazało się kompletne archiwum. Wszystkie utwory Henryka Mikołaja Góreckiego, względnie uporządkowane, w osobnych teczkach, każda opatrzona numerem opusowym - opowiadał Mateusz Melski.

Pod kierunkiem Henryka Mikołaja Góreckiego studiowało wielu znanych później kompozytorów Wśród nich był Eugeniusz Knapik.

- Z żoną bywaliśmy wiele razy w domu państwa Góreckich i zawsze uderzało mnie jedno – niezwykły porządek na biurku. Jak w muzeum. Na biurku było 10-12 ołówków naostrzonych dokładnie, na szpic. Jak wynika z katalogu każdy element był opisany. Henryk dokładnie notował to, co myślał, co czynił, jak z formą sobie radził… To tu jest. Rzadko się zdarza, aby aż tak skrupulatnie kompozytor swoje myśli notował. Jeszcze jedno pamiętam: czytelność i kaligraficzność partytury – zdradził Eugeniusz Knapik.

- Siła tych elementów jakże przystaje do siły muzyki Henryka, która jest tak uporządkowana, logiczna, wyrazista, ekspresyjna – dodał Knapik.

Pierwszy egzemplarz katalogu dyrektor Biblioteki Narodowej wręczył Jadwidze Góreckiej.
Jeden z egzemplarzy trafił też do zbiorów NOSPR.

- Językiem, którym wyraża się NOSPR, jest język muzyki. My ze swojej strony będziemy dalej wyrażać nasz szacunek i uwielbienie dla muzyki Henryka Mikołaja Góreckiego. Z tym dziełem będzie nam jeszcze lepiej spełniać tę misję – dziękowała Ewa Bogusz-Moore, dyrektor NOSPR.

Spotkanie poprowadził Jakub Kukla. Można było je oglądać także za pośrednictwem internetu, m.in. na profilu Biblioteki Narodowej i NOSPR na Facebooku.

O katalogu

Publikacja, opracowana przez Mateusza Melskiego, stanowi uniwersalny przewodnik po spuściźnie twórcy.
We wprowadzeniu została przedstawiona postać kompozytora i krótka historia pozyskania zbioru; zamieszczono także dane o rękopisach Góreckiego zdeponowanych w innych instytucjach oraz omówiono reguły sporządzania opisów jednostek rękopiśmiennych.

Na zasadniczy katalog składają się trzy elementy: rękopisy muzyczne, materiały warsztatowe (notatniki) oraz korespondencja.

W pierwszej części znalazły się szczegółowe opisy autografów niemalże wszystkich dzieł (176 sygnatur), również tych do tej pory bliżej nieznanych i niepublikowanych – należą do nich między innymi utwory fortepianowe (Kołysanka op. 9, Z ptasiego gniazda op. 9a, Mazurki op. 41, Różne utwory op. 52) oraz chóralne (Sławny w męczenników gronie op. 74, Susan op. 84).

W części obejmującej materiały warsztatowe przybliżono 5 notatników mających charakter szczegółowych instrukcji komponowania: zawierają objaśnienia, fragmenty nutowe, diagramy, a dotyczą wybranych utworów z wczesnego i dojrzałego okresu twórczości kompozytora (lata 1959–1967).

Ostatni rozdział katalogu prezentujący korespondencję (ponad 120 listów) ułożono tematycznie i chronologicznie. Wśród wielu nadawców listów – głównie kompozytorów, muzyków i dyrygentów – warto wymienić Michała Spisaka, Witolda Lutosławskiego, Tadeusza Bairda czy Włodzimierza Kotońskiego.

Katalog uzupełnia szereg informacji pomocniczych: zweryfikowane daty prawykonań, dane dotyczące wydań oraz opisy okoliczności powstania niektórych dzieł. Tekst ilustrują reprodukcje fragmentów rękopisów.

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie