Propozycja na dziś. Red. Marcin Zasada: Filmowa uczta na kanapie

Marcin Zasada
Red. Zasada nie zawsze ogląda filmy, czasem rusza do boju
Red. Zasada nie zawsze ogląda filmy, czasem rusza do boju Arkadiusz Ławrywianiec
Mój pomysł na dziś ma przewagę nad wieloma letnimi pomysłami na wykorzystanie wolnego czasu z powodu uniezależnienia się od słoneczka, deszczyku, wiaterku i innych drobnych zjawisk meteorologicznych.

Do diabła z pogodą! Nawet jeśli dziś z nieba polecą żaby, przekaże Państwu niezawodny sposób na udaną wspinaczkę po piorunochronie. Intelektualną wspinaczkę, oczywiście, która zakończy się harmonijnym przejściem do królestwa Morfeusza.

Po pierwsze, będziecie potrzebować telewizora kolorowego i podłączonej do niego maszynerii umożliwiającej oglądanie filmu z nośnika dvd. Dowolnym sposobem należy zdobyć 3 płyty z filmami, które odmienią Wasze życie. Po pierwsze i przede wszystkim: "Big Lebowski" braci Coen. Po drugie: "Dr Strange- love" Stanleya Kubricka. Po trzecie, "Dobry, zły i brzydki" Sergio Leone.
JAK SPĘDZIĆ WAKACYJNY URLOP? SPRAWDŹ NASZE PROPOZYCJE
Już to widzieliście? Nic nie szkodzi. Na przykład film "Big Lebowski" ja oglądam przynajmniej raz w miesiącu. O Polakach w Ameryce pisał Janusz Głowacki, ale nawet jemu nie przyśniła się historia Jeffa Lebowskiego i Waltera Sobchaka. Żeby było jasne - nie chodzi o żadne "polish jokes", tylko o ideały z lat miłości, przyjaźni, muzyki i kwiatów. Proszę dotrwać do sceny finałowej i przyjrzeć się minie Lebowskiego, w którego wcielił się Jeff Bridges (życiowa kreacja!). Bezcenne. Teraz "Dr Strangelove" z Peterem Sellersem w 3 (słownie: trzech) głównych rolach. To o gorącej zagładzie nuklearnej w czasach zimnej wojny. Warto czekać 40 minut, by ujrzeć Sellersa cedzącego słowa z germańskim akcentem.

Na koniec, starym śląskim zwyczajem, polecam obejrzenie westernu, wyjątkowo bez głównej roli Johna Wayne'a. Zamiast tego: trzy godziny z młodym Clintem Eastwoodem i muzyką Ennio Morricone. Na wszelki wypadek rozsiądźcie się na miękkiej, wygodnej kanapie. Gdy powieki staną się ciężkie, zanim policzycie do 10, znajdziecie się po drugiej stronie lustra. Jeśli przyśni się Wam grzyb atomowy z Kubricka, warto cały zabieg powtórzyć dnia następnego.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie