Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Protest przed siedzibą JSW. Związkowcy: Zarząd nie dba o rozwój spółki, wydobycie, inwestycje ani o cele zrównoważonego rozwoju

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Związkowcy protestowali przed siedzibą JSW w Jastrzębiu-Zdroju.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Związkowcy protestowali przed siedzibą JSW w Jastrzębiu-Zdroju.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Piotr Chrobok
Protest związków zawodowych przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Kilkaset osób wzięło udział w pikiecie. Protestujący zarzucają zarządowi JSW wiele zaniedbań dotyczących między innymi wydobycia, rozwoju spółki oraz brak dialogu.

Protest związkowców JSW. Domagają się odwołania zarządu. Nazywają go najgorszym od lat. Zarzucają mu szereg zaniedbań

Aktualizacja, godz. 13:00:

Zapowiadany protest odbył się także pod biurem poselskim premiera Mateusza Morawieckiego w Katowicach. Manifestujący ponownie zabrali ze sobą transparenty, które mieli już także w Jastrzębiu. Protest przed biurem premiera Mateusza Morawieckiego odbył się z prostej przyczyny. Jak zauważali związkowcy, to "najważniejszy poseł śląskiej ziemi", a jednocześnie prezes Rady Ministrów.

- Chcemy dać wyraz temu, że nie akceptujemy nacisków politycznych, żeby ze spółek skarbu państwa, notowanych na giełdzie, można było robić prywatny folwark, a tak to dzisiaj wygląda - zapowiadał jeszcze przed siedzibą spółki, Roman Brudziński, wiceszef solidarności w JSW.

Wcześniej pisaliśmy:

Protest pod siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W środę, 1 lipca punktualnie o godzinie 9:00 w Jastrzębiu-Zdroju rozpoczęła się manifestacja zorganizowana przez trzy organizacje związkowe spółki. Udział w proteście wzięło kilkaset osób. Przed siedzibę JSW przyszli z transparentami, trąbkami, by dać wyraz swojemu niezadowoleniu.

Oficjalnie pikiety dotyczyły braku dialogu w spółce, jaki zarzucają związki. Dodatkowo protestujący sprzeciwiają się również polityce firmy, ich zdaniem sterowanej z góry przez niektórych członków Prawa i Sprawiedliwości - najbardziej oberwało się europosłance Izabeli Kloc oraz posłowi na Sejm Adamowi Gawędzie.

"Zarząd Iza nam wybrała, prawie spółkę zaorała", "Piontek i Duda (Barbara i Tomasz, kolejno: prezes oraz zastępca prezesa zarządu JSW - przyp. red) to czysta obłuda", "Trzymiesięczna profesura w JSW jest agentura" - dało się przeczytać na transparentach.

Zarzutów, jakie wobec zarządu spółki formułują związkowcy jest jednak o wiele więcej. W ich opinii działa on destrukcyjnie. Skupia się na działaniach autopromocyjnych i PR.

- Zarząd nie dba o rozwój spółki, wydobycie, inwestycje ani o cele zrównoważonego rozwoju - wyliczał Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego "Kadra".

Według protestujących w spółce mają być łamane prawa pracownicze, ma się szerzyć inwigilacja, a od czasu objęcia funkcji prezesa zarządu przez Barbarę Piontek dokonano szeregu zmian, które wprowadziły chaos kadrowy i prowadzą do destrukcji.

- To najgorszy zarząd w 27-letniej historii JSW. Spółka znajduje się na równi pochyłej - stwierdzili organizatorzy protestu, którzy twierdzą, że sytuacja górniczego przedsiębiorstwa jest tak zła, jak w 2015 roku.

Powodem protestu było także nieporozumienie w kwestii płacowej. Związki zawodowe domagają się 6-procentowej podwyżki płac oraz jednorazowej wypłaty rekompensaty finansowej. Powodem ma być szalejąca inflacja.

- Inflacja w 2019 roku wyniosła 2,3 proc, w 2020 3,4 proc. Tymczasem inflacja w maju 2021 roku wyniosła 4,8 proc., co oznacza, że rok będzie rekordowy pod względem inflacji - zauważali w piśmie wysłanym do Barbary Piontek, prezes JSW, związkowcy.

Władze JSW zgodziły się na podwyżki, ale w wysokości 3,4-procenta. Propozycję podwyżki oferowaną przez zarząd JSW, związkowcy odrzucili. Nazwali ją kpiną i ponurym żartem. Jak mówi prezes Barbara Piontek to w obecnej chwili maksimum, na jakie stać spółkę.

- To maksymalne podwyżki na jakie dziś JSW stać - przyznaje prezes Piontek, dodając, że ewentualne wyższe wzrosty wynagrodzeń mogłyby spowodować utratę stabilności finansowej spółki, obecnie niezagrożonej.

Postulaty uczestników manifestacji wyszły także poza sprawy JSW. Poszło też o odbiór zakontraktowanego węgla leżącego na zwałach. Związkowcy domagają się natychmiastowego odbioru wydobytego węgla przez kopalnie należącego PGG, Lubelski Węgiel "Bogdanka", Tauron Wydobycie S.A. oraz Węglokoks Kraj Sp. z o.o.

Barbara Piontek do protestujących: Zapraszam na rozmowy

Do protestujących wyszła Barbara Piontek, prezes zarządu JSW. - Dziękuję za wasz głos, bo wasz głos zawsze jest dla mnie ważny - zwróciła się do obecnych na pikiecie szefowa JSW. - Czekają nas duże wyzwania. Zapraszam na rozmowy - powiedziała krótko Barbara Piontek.

Protestujący uznali jednak, że to tylko pozory. Słowa prezes JSW skwitowali okrzykami "oszustka" oraz "złodzieje". Jak mówili, gdyby szefowa spółki chciała z nimi rozmawiać już dawno doszłoby do rozmów.

Nie przeocz

Dowodem na zarzucany zarządowi brak dialogu miała być notoryczna nieobecność prezes Barbary Piontek na spotkaniach Zespołu Sterująco-Monitorującego powołanego przez Ministerstwo Energii w 2018 roku.

- Do tej pory od początku marca odbyły się cztery spotkania zespołu. Od objęcia stanowiska prezesa zarządu JSW pani Piontek nie pojawiła się na żadnym z nich - zauważył Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego "Kadra".

Protesty związkowców także w Mikołowie oraz Katowicach. Pikieta będzie też w Warszawie?

Poranny protest związkowców przed siedzibą JSW nie był jedynym zaplanowanym na środę, 1 lipca. Kolejną pikietę zaplanowano na godzinę 11:30 przed biurem europosłanki Izabeli Kloc w Mikołowie, zaś o 13:00 manifestacja ma odbyć się w Katowicach przy ulicy Warszawskiej, przed jak określili to protestujący biurem "najważniejszego posła ziemi śląskiej", obecnego premiera, Mateusza Morawieckiego.

Protestujący zapowiadają, że nie spoczną, dopóki nie poprawi się sytuacja w spółce. Nie zostanie realizowany dialog społeczny, nie dojdzie do rozmów dotyczących płac, a w JSW nie przestaną być zatrudnianie osoby z nadania partyjnego. Już dziś padły deklaracje, że w przypadku braku zmian, manifestacja zostanie również zorganizowana w stolicy.

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak działają oszuści - fałszywe SMS "od najbliższych"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera