Przez pożar hali w Zawierciu ludzie stracili pracę. Czy miasto pomoże?

Paulina Musialska, Patryk Drabek
Pożar w Zawierciu: Spłonęła hala papiernicza
Pożar w Zawierciu: Spłonęła hala papiernicza Patryk Drabek Dziennik Zachodni Internauci
Ogromny pożar w Zawierciu hal magazynowych spowodował nie tylko straty materialne. O pracę musi się teraz martwić wielu mieszkańców.

Nie milkną echa poniedziałkowego pożaru hali magazynowej przy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej w Zawierciu. Wczoraj rano w okolicach hurtowni Euro Cash zgromadziła się spora grupa ludzi. Okazało się, że to pracownicy jednego ze spalonych przedsiębiorstw, którzy z boku obserwowali jak dogaszane są ich miejsca pracy. Są załamani, ponieważ prawdopodobnie stracili pracę.

ZOBACZ KONIECZNIE:
DOGASZANIE HALI W ZAWIERCIU TRWA JUŻ TRZECIĄ DOBĘ

- No widzi pani co teraz się dzieje... Stoimy i nie wiemy co dalej. Nie mogę się wypowiadać, bo to jest dopiero początek - mówił jeden z pracowników. - W zakładzie pracowało około 50-60 osób. Ten pożar to straszna tragedia. Na szczęście w środku nikogo nie było. Od godz. 16.00 w hali było już pusto - relacjonowali pracownicy.

Chociaż do Urzędu Miejskiego w Zawierciu nie zgłosiły się jeszcze żadne z poszkodowanych osób, to władze miasta przygotowują się na taką ewentualność.

ZOBACZ KONIECZNIE:
ZAWALIŁ SIĘ DACH HALI. TO KATASTROFA ZDJĘCIA I WIDEO

Mogą liczyć na pomoc

- Z tego co wiem, w pożarze ucierpiały trzy przedsiębiorstwa - mówi wiceprezydent Zawiercia, Łukasz Konarski. - To, ile miejsc pracy zniknie, trzeba rozpatrywać indywidualnie. Podejrzewam, że przedsiębiorstwa nie zamkną swojej działalności, ale z pewnością będą musiały się teraz zrestrukturyzować. Na razie nikt nie zgłosił się do nas z prośbą o pomoc. Jeśli będzie taka potrzeba, to oczywiście będziemy pomagać jako miasto. Na ten moment ofertę dla pracowników poszkodowanych przez pożar przygotowały Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz Powiatowy Urząd Pracy w Zawierciu - dodaje Łukasz Konarski.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Zawierciu skupia się na pomocy materialnej i psychologicznej zarówno dla pracowników, jak i pracodawców, którzy stracili swój majątek w poniedziałkowym pożarze.

- Przygotowaliśmy cały wachlarz pomocy dla poszkodowanych. Uruchomimy między innymi dodatkową pomoc psychologiczną dla osób dotkniętych tym wydarzeniem. Z pomocy mogą skorzystać osoby zatrudnione w przedsiębiorstwach, które uległy zniszczeniu w wyniku działania żywiołu. Przygotowane zostanie odrębne pomieszczenie dla tych osób - przekazała Urszula Jarzyńska z MOPS w Zawierciu. - Kontaktowałam się również z pracodawcami. Jest jednak za wcześnie na rozmowę z nimi. Są w naprawdę złym stanie psychicznym - dodaje Urszula Jarzyńska.

Część produkcji uratowana

Wczoraj trwało jeszcze dogaszanie poniedziałkowego pożaru. Strażacy przeszukiwali cały teren, by wykluczyć zarzewia ognia pomiędzy belami papieru i gotowymi wyrobami, takimi jak ręczniki czy też papier toaletowy. Czas już jednak na pierwsze podsumowania. Spłonęła część magazynowo-produkcyjna hali produkcji papieru, część magazynu zniczy oraz niewielka część hurtowni napojów. W sumie spłonęło ponad 6 tysięcy metrów kw. powierzchni, a cała hala ma ponad 36 tysięcy metrów kw.

Strażakom udało się uratować część magazynu zniczy z gotowymi produktami i półproduktami do produkcji. Uratowano też hurtownię napojów oraz zakład produkcyjny plastikowych rur z dużą ilością półproduktów - łatwopalnych granulatów. Strażacy obronili przed ogniem również zaplecze firmy transportowej.

- Jeszcze za wcześnie, by mówić o przyczynie wybuchu pożaru czy też o wstępnym oszacowaniu strat. Specjaliści ocenią to, gdy będzie można wejść do hali - przekazał bryg. Marek Fiutak. Wiadomo już, że przyczyny wybuchu pożaru ma wyjaśnić policyjne śledztwo.

ZOBACZ KONIECZNIE:
ZAWALIŁ SIĘ DACH HALI. TO KATASTROFA ZDJĘCIA I WIDEO

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam z Zawiercia.
Urząd jak zawsze i od wieków jest gotowy do pomocy ale pytanie pozostaje bez odpowiedzi ilu pracowników skorzysta z tej pomocy.? A ilu pracowało "na gębę"? Ci z pewnością nigdzie nie otrzymają wsparcia jak znam sytuację od lat.! A pracodawcy? Nie wiadomo na jaką sumę ubezpieczyli swój majątek?! Bo zatrudnienie ŚMIECIOWE nie godne niczego oprócz pogardy że ktoś na to zezwala i to z urzędu.
Jestem światkiem takiego zdarzenia gdzie młodzieniec bez pracy przez lata otrzymał ją na parę miesięcy ale ze względu na restrukturyzację szybko ja utracił.! A że w ubogiej rodzinie mieszkał więc
przybrał to sobie do głowy i powiesił się w pobliskim lesie z braku wyjścia z sytuacji.!!!Pytam gdzie były osoby odpowiedzialne za ten stan faktyczny? Niektórzy pracują po dziś dzień w szacownym MOPS-ie czy zatrudnianiu . A więc na co szumne zapowiedzi kiedy wiadomym jest jak będzie.! Młode matki otrzymują po 70 zł. na dziecko więc jaką przyszłość mają??? W innym przypadku z powodu że zarobek przekraczał o t.z. 1 zł. dziecko wychowywano bez pomocy jaka przysługuje. Ale pracy nie brakuje , ale do urzędów gdzie tez należy mieć znajomości,szerokie plecy lub gruby portfel aby się załapać. Proszę więc NIE SZERZYĆ PROPAGANDY , z tym do Putina.!!!
Dodaj ogłoszenie