Psi fryzjer maltretował zwierzęta? Policja postawiła mężczyźnie zarzut znęcania się nad zwierzętami

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Znany groomer z Częstochowy usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. W grudniu 2019 roku media społecznościowe obiegły nagrania, na których psi fryzjer szarpie zwierzęta, a jedno z nich nawet wrzuca do wanny. Mężczyzna jest agresywny, na filmach widać, że zwierzęta są mocno wystraszone.

O sprawie zrobiło się głośno w grudniu 2019 roku po opublikowaniu w mediach społecznościowych filmów, na których widać, jak znany psi fryzjer brutalnie traktuje czworonogi.

PISALIŚMY O TYM:
Znany psi fryzjer w Częstochowie maltretuje psy w salonie. Szokujące nagranie
Słynny psi fryzjer z Częstochowy zniknął. Znęcał się nad psem

Na jednym z nagrań, które obiegło sieć, widać jak częstochowski fryzjer psów dość stanowczo obchodzi się ze strzyżonym psem tak brutalnie, że zwierzak aż piszczy z bólu. Trzyma go za sierść na karku i unosi w powietrze bez podtrzymywania, po czym, co jest najbardziej szokujące, wrzuca go prawdopodobnie do wanny. Obecni przy tej scenie pracownicy nie reagują na zachowanie mężczyzny.

Na innym filmie widać, jak ten sam mężczyzna podczas zabiegów pielęgnacyjnych również dość ostro traktuje psa, który popiskuje w momencie, gdy fryzjer go dotyka. Padają też z jego ust słowa: "No i co się k..a dzieje. Zostaw, zostaw". Mężczyzna krzyczy na psa i jest wyraźnie wzburzony.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie złożyło kilka organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Częstochowska prokuratura i policja podczas dochodzenia musiały m.in. ustalić, gdzie nagrano filmy i gdzie przebywa groomer, który po zamieszaniu w mediach społecznościowych zapadł się pod ziemię.

Ustalono, że filmy nagrano w Częstochowie, więc sprawą zajmowała się Komenda Miejska Policji w Częstochowie.

- Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące artykułu 35 Ustawie o ochronie zwierząt - mówi nam Sabina Chyra-Giereś, rzeczniczka prasowa częstochowskiej policji. Jak udało się nam ustalić do postawienie zarzutów doszło w ubiegłym tygodniu.

Według artykułu 35 Ustawy o ochronie zwierząt, sprawcy przestępstwa grożą trzy lata więzienia, a jeżeli sąd uzna, że kierował się szczególnym okrucieństwem kara może sięgnąć nawet pięciu lat pozbawienia wolności. Ponadto w razie skazania, sąd orzeka nawiązkę w wysokości od 1000 zł do 100 000 zł na wskazany cel związany z ochroną zwierząt.

Umarzając warunkowo postępowanie karne, sąd może orzec zakaz posiadania wszelkich zwierząt albo określonej kategorii zwierząt do lat 2.

Groomer już wcześniej został usunięty z wszystkich prestiżowych organizacji, do których należał. - To była w naszym środowisku sława, prawdziwa gwiazda, nagranie z nim było dla nas szokiem - mówi jedna z groomerek z Częstochowy.

Musisz to wiedzieć

Zobacz i zapamiętaj

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie