Puchar Polski: Ruch Zdzieszowice - Zagłębie Sosnowiec 0:6. Zerowanie liczników

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Artur Skowronek pracę z Zagłębiem Sosnowiec rozpoczął od zwycięstwa w Fortuna Pucharze Polski. Jego podopieczni rozgromili na wyjeździe czwartoligowy Ruch Zdzieszowice.

Artur Skowronek rozpoczął pracę w Zagłębiu od zwycięstwa. W 1/32 Fortuna Pucharu Polski sosnowiczanie pewnie wygrali w Zdzieszowicach z Ruchem 3:0. Pierwszoligowiec, chociaż plasujący się tuż nad dnem tabeli, był zdecydowanym faworytem starcia z ekipą z czwartej ligi i nie zawiódł. Dzięki temu i szkoleniowiec, i klub ze Stadionu Ludowego, wyzerowali swoje niechlubne liczniki. Jak przypomniał na twitterze profil 100%Zagłębie Sosnowiec na pokonanie rywala w PP sosnowiczanie czkali od 22 lipca 2017, a sam Skowronek od 17 sierpnia 2011.

Zagłębie, które w lidze spisuje się fatalnie, nie zamierzało zmarnować okazji na poprawienie nastrojów. Przewaga w umiejętnościach piłkarskich szybko przełożyła się na wynik, który uruchomił Szymon Sobczak wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Michała Mazura na Dawidzie Gojnym. Prowadzenie gości sprawiło, że oba zespoły zaczęły grać ofensywniej. Świetną okazję zmarnowali Sobczak z Maksymilianem Banaszewskim, w rewanżu piłkarze „Zdzichów” bezskutecznie domagali się jedenastki. Tę huśtawkę zamknął 19-letni Kacper Smoleń podwyższając na 2:0, a chwilę po nim drugie swoje trafienie dołożył Sobczak.

Wynik do przerwy w praktyce rozstrzygał więc rywalizację i gwarantował, że spotkanie zakończy się bez dogrywki .
Sobczak nie zamierzał jednak osiadać na laurach i tuż po rozpoczęciu drugiej połowy powiększył swój dorobek. W ten sposób został trzecim zawodnikiem w historii Zagłębia z hat-trickiem w starciu z Ruchem Zdzieszowice. Wcześniej takiej sztuki dokonali Rafał Jankowski i Łukasz Tumicz.

Rozbici gospodarze nie mieli już większej ochoty na grę, a Mateusz Baingo zszedł do szatni jeszcze szybciej, bo zobaczył czerwoną kartkę. Nie poddał się za to Patryk Sochacki, który obronił jedenastkę wykonywaną przez Patryka Bryłę, który zastąpił kontuzjowanego na rozgrzewce Quentina Seedorfa . Bramkarz Ruchu skapitulował dopiero po uderzeniu Szymona Pawłowskiego.
Kibice Zagłębia liczą, że impet przeniesie się teraz na walkę o punkty. Zadanie będzie jednak wyjątkowo trudne, bo sosnowiczanie w poniedziałek zmierzą się z liderującą Koroną.

1/32 Fortuna Pucha Polski
Ruch Zdzieszowice - Zagłębie Sosnowiec 0:6 (0:3)
0:1
Szymon Sobczak (10-karny), 0:2 Kacper Smoleń (36), 0:3** Szymon Sobczak (41), 0:4 Szymon Sobczak (48), 0:5 Szymon Pawłowski (79), 0:6 Szymon Pawłowski (90+3)
Ruch Sochacki - Willim (64. Rychlewicz), Polak, Baingo, Tramsz - Sotor (83. Szulczewski), Damrat (46. Łukowski), Mazur, Kiliński (64. Kowalczyk), Rudnik (87. Zimon) - Strzelecki. Trener: Łukasz Ganowicz.
Zagłębie Bielikow - Dalić, Jończy, Kamiński - Smoleń (61. Ryndak), Ambrosiewicz (75. Oliveira), Szumilas, Gojny (46. Duriska) - Bryła, Sobczak (62. Tanque), Banaszewski (61. Pawłowski). Trener: Artur Skowronek.
Żółta kartka Szumilas.
Czerwona kartka Baingo (60)
SędziowałKornel Paszkiewicz (Wrocław)

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie