Rachunki za gaz w przychodni w Sosnowcu wyższe o 700 procent. O przetrwanie walczą domy pomocy społecznej w mieście

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
Podczas wtorkowego briefingu posła Mateusza Bochenka, wypowiadali się także przedsiębiorcy i samorządowcy
Podczas wtorkowego briefingu posła Mateusza Bochenka, wypowiadali się także przedsiębiorcy i samorządowcy mat. MB
Udostępnij:
84 tysiące złotych zamiast dotychczasowych 12 tysięcy będzie kosztowało ogrzewanie jednego z ośrodków zdrowia w Sosnowcu. O 200 procent wyższe opłaty za gaz i energię czekają miejski Dom Pomocy Społecznej w Sosnowcu. To efekty skokowego wzrostu cen gazu i prądu od nowego roku. Zarządcy miejskich placówek i biznesmeni zastanawiają się, jak mają przetrwać, nie popadając w długi. O drożyźnie mówił też podczas dzisiejszego briefingu Mateusz Bochenek, sosnowiecki poseł Koalicji Obywatelskiej.

Podwyżka cen za gaz o 700 procent

Jak poinformowała Aleksandra Pachucka, menedżerka niepublicznej przychodni zdrowia Anet-Med, jej firma musi się zmierzyć od stycznia z podwyżkami cen gazu sięgającymi 700 procent!

- Z dotychczasowych 12 tysięcy będziemy teraz płacić 84 tysiące. To kwota niewyobrażalna. Utrzymujemy się ze środków NFZ, nie mamy możliwości dorabiania dodatkowych funduszy. Przerażają nas koszty dzienne, nie mówiąc o miesięcznych. Chcemy zagwarantować godne warunki pacjentom, aby nie musieli być badani w niskich temperaturach – przyznaje Aleksandra Pachucka, menedżer Anet-Med.

Nie przeocz

Z podobnymi problemami zmagają się dyrekcje domów pomocy społecznej w mieście.
W Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Sosnowcu podwyżka to 200 procent dotychczasowych cen gazu. Do tego dochodzą wyższe ceny prądu.

- Rząd zapomniał, że opiekujemy się ludźmi chorymi, wiekowymi. Ceny gazu wzrosły o prawie 200 proc. Ale to nie tylko gaz. Do tego energia, artykuły spożywcze… Pod koniec 2021 roku organizowałam przetarg i musiałam ograniczyć jakość i ilość produktów. Nie możemy nie dbać o osoby starsze – alarmuje Elżbieta Matuszczyk z Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Sosnowcu.

Drastycznie wyższe ceny energii mają tez wpływ na prywatne biznesy. Przedsiębiorcy alarmują, ze ledwo udało im się pozbierać po niedawnych lockdownach, a już mają na plecach kolejny ciężar – wysokie ceny energii i gazu.

- W naszej firmie podwyżka cen gazu wyniosła 300 proc. Z 1 500 zł będziemy płacili 4 500 zł miesięcznie. Do tego dochodzą ceny artykułów spożywczych, energia, woda... To wszystko ma wpływ na naszą pracę. Gastronomia jest w bardzo złej sytuacji. W lockdownie wszyscy walczyli o przetrwanie, teraz wszyscy się zastanawiają co dalej – dodaje Marek Breguła ze Stowarzyszenia Pszczyńskich Przedsiębiorców.

Samorządy już stoją pod ścianą

Podwyżki cen gazu i prądu to także problem dla samorządów. Anna Jedynak, pełnomocniczka prezydenta Sosnowca do spraw społecznych twierdzi, że uszczuplone zostały dochody miasta, a rachunki za energię wzrosły o kilkaset procent.

- Znaleźliśmy się w strasznej sytuacji. Mówiono, że podwyżki sięgną kilkudziesięciu procent maksymalnie. Jednak dla samorządów i przedsiębiorców rachunki są wyższe nawet o kilkaset procent. Prognozy, np. w domach pomocy społecznej, to rachunki o 300-400 procent wyższe niż przewidywane. Tymczasem dochody miast zostały uszczuplone. Jesteśmy w niepewnej sytuacji. Czy mamy wybierać między włączeniem a wyłączeniem prądu? To będzie się odbywało kosztem innych rzeczy – mówi Anna Jedynak, pełnomocnik prezydenta Sosnowca ds. funduszy zewnętrznych i polityki społecznej

Poseł Mateusz Bochenek przekonuje, że rząd musi pomóc przedsiębiorcom, DPS-om, szpitalom czy przychodniom funkcjonować w nowej – cenowej rzeczywistości.

- Ośrodek zdrowia powinien skupić się na leczeniu. Tymczasem właścicielka przychodni płacze z rozpaczy, bo otrzymała informacje o rachunku za gaz - 700 procent podwyżki! Jest rozżalona, smutna i bezradna, bo musi pogodzić zatrudnienie w przychodni, a jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne dla mieszkańców – mówi Mateusz Bochenek, poseł na Sejm z Koalicji Obywatelskiej.

Już w środę odbędzie się kolejne posiedzenie Sejmu. Koalicja Obywatelska zapowiada walkę o wprowadzenie przepisów, które mają odwrócić sytuację.

- Niezbędne są szybkie i konkretne działania ze strony rządu. Już 3 stycznia złożyliśmy projekt ustawy dot. prawa energetycznego. Na bieżąco składamy kolejne projekty i będziemy się domagali, aby znalazły się w porządku dziennym obrad. Tragedie przedsiębiorców, przychodni, domów pomocy społecznej staną się tragediami mieszkańców. Nie możemy do tego dopuścić. Tu chodzi już o zdrowie i życie - dodaje sosnowiecki poseł.

Musisz to wiedzieć

Tymczasem na stronie Ministerstwa Aktywów Państwowych można przeczytać informację o tym, że toczą się już przygotowania legislacyjne, mające poprawić sytuację m.in. domów pomocy społecznych.
- Przygotowaliśmy rozwiązania, które dotyczą spółdzielni mieszkaniowych wspólnot oraz instytucji publicznych – szpitali, szkół oraz domów pomocy społecznej, przedszkoli – czytamy na TT Ministerstwa Aktywów Państwowych słowa ministra Jacka Sasina.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie