Rafał Fidyt z Tychów miesiąc po finale "MasterChefa". Jak zmieniło się jego życie po programie? Szykują się nowe projekty?

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
Rafał Fidyt w kuchni "MasterChefa" czuł się znakomicie. W ostatniej edycji programu zajął trzecie miejsce.
Rafał Fidyt w kuchni "MasterChefa" czuł się znakomicie. W ostatniej edycji programu zajął trzecie miejsce. zdjęcie/Facebook/Rafał Fidyt
Pracuje jako pracownik produkcji w branży motoryzacyjnej, ale jego wielką pasją stało się gotowanie. Swój talent udowodnił w ostatniej edycji programu "MasterChef", w którym dostał do ścisłego finału. Choć ostatecznie zajął trzecie miejsce, to zyskał wielkie i wierne grono fanów, a jego umiejętności docenili także jurorzy. Magda Gessler zaproponowała Rafałowi tygodniowy staż w jej restauracji U Fukiera. Co słychać u naszego finalisty miesiąc po emisji ostatniego odcinka "MasterChefa"? Jakie ma plany i co ze stażem?

Rafał Fidyt zawodowo jest monterem w tyskim zakładzie Denso Thermal Systems Polska. Lubi gotować, smakować, czytać o kuchni i oglądać programy kulinarne.
Na początku grudnia (2020 roku), po wielu tygodniach rywalizacji, trzech najlepiej gotujących kucharzy amatorów w Polsce, spotkało się w finałowym odcinku 9. edycji programu "MasterChef". Aleksandra Juszkiewicz, Sylwia Garska-Chmarycz oraz Rafał Fidyt z Tychów.
Wprawdzie zwycięzcą programu została Aleksandra Juszkiewicz, a Rafał w finale zajął trzecie miejsce, to program był dla niego wielką przygodą.
" To moje pierwsze podejście, nigdy nie startowałem do żadnego programu telewizyjnego. Zgłosiłem się w ostatnim momencie, a namówił mnie przyjaciel i rodzina. Chciałem sprawdzić, czy moje dania będą smakować nie tylko moim najbliższym" - mówił nam Rafał, gdy obserwowaliśmy jego walkę o wejście do "czternastki" programu (ostatecznie do walki o zwycięstwo stanęło 15 osób).

Co słychać u naszego finalisty miesiąc po emisji ostatniego odcinka "MasterChefa"?

ROZMOWA z RAFAŁEM FIDYTEM

Ciężko było utrzymać w tajemnicy wyniki programu "MasterChef" przez tyle tygodni, po jego nagraniu i w trakcie emisji?

Nie było to łatwe. Rodzina szybko zrozumiała, że nie chcę, nie mogę powiedzieć i nie będę zabierać im dobrej zabawy, bo oglądanie straciłoby sens, gdyby znali wynik. Najciężej było w pracy, bo codziennie pytano mnie, po kilka razy, jak tam wynik, kto odpadł itp. Ale szybko ucinałem temat gdyż byłem zobowiązany do zachowania tajemnicy .

Jak zmieniło się Pana życie po programie "MasterChef"? 

Na pewno stałem się bardzo rozpoznawalny, otrzymuje wiele ciepłych słów od moich fanów. Zaangażowałem się w kilka projektów, rozwijam swoje kanały w mediach społecznościowych, na które zapraszam wszystkich ciekawych moich kulinarnych poczynań.

Co Panu dał "MasterChef?

Program „MasterChef” dał mi dużo pewności siebie i wiary w swoje umiejętności. Po emisji zacząłem troszkę inaczej patrzeć na konstrukcję moich dań, na wygląd talerzy. Nauczyłem się gotować pod presją czasu. Miałem kontakt z z kucharzami z najwyższej półki, od których dostałem sporo cennych rad. Te rady zostaną na zawsze w moim sercu. A najważniejsze poznałem wielu świetnych ludzi z którymi cały czas utrzymuję kontakt.. Z niecierpliwością czekam również na obiecany staż u pani Magdy Gessler.

Czy po programie pojawiły się propozycje nowej pracy, kolejnych zawodowych przedsięwzięć?

Tak pojawiło się kilka propozycji, choć w dzisiejszych czasach ciężko zaczynać pracę w gastronomii, gdy cała branża walczy o przetrwanie. Pierwszą propozycją od razu po programie było napisanie jednego przepisu do książki Oli Juszkiewicz, za co bardzo Oli dziękuję. W książce zwycięzcy „MasterChef” jest mój przepis na nasz śląski żur, podany w troszkę bardziej wyszukany sposób. Aktualnie skupiam się na doskonaleniu swojego warsztatu kulinarnego i powoli rozwijam jeden projekt, o którym na razie nie chciałbym mówić, żeby nie zapeszyć.

Nie przeocz

Natomiast jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia ukazał się ebook „"Mój pomysł na rodzinny obiad" , który wydała tyska restauracją Rock and Rondel. Planuje kolejne projekty?

Ebook jest dostępny na stronie internetowej www.sklep.rockandrondel.pl. Zawarłem w nim 11 przepisów na główne dania obiadowe. Dodam, że dochód ze sprzedaży był przeznaczany na przygotowanie kolacji wigilijnej dla potrzebujących. Zachęcam do zapoznania się z ofertą „rondlowych” ebooków, bo jest tam wiele ciekawych propozycji, a w tych trudnych czasach restauracja nie tylko myśli o przetrwaniu ale także codziennie przygotowuje 50 posiłków dla medyków. Mamy też kolejne plany. Razem z szefem, Sewerynem Słankiem i właścicielką restauracji Katarzyną Stanisławską niedługo otwieramy szkolę gotowania online. Dlatego zapraszam do śledzenia profilu zarówno na Facebooku i Instagramie, na których wkrótce pojawią się obszerniejsze informacje.

Ostatnio na Pana profilu na Facebooku pojawiło się zdjęcie z planu "MasterChefa". Czy to może znak, że pojawi się Pan jako gość w nowej edycji "MasterChef Junior", która właśnie jest realizowana?

Tak, razem z Olą i Sylwią zostaliśmy zaproszeni do jednego z odcinków „MasterChef Junior”. Więcej nie chcę mówić, by nie spojlerować (śmiech).

Zobacz koniecznie

Jakie ma Pan najbliższe plany?

Poza szkołą gotowania online, powoli nabiera tempa nowy projekt, który będę realizował w Gliwicach. W tym miejscu chcę też podziękować wszystkim kibicom za bardzo dużo ciepłych słów poparcia. Prezesowi firmy Denso Thermal Systems, panu Jackowi Gwozdziowi za wsparcie które otrzymuję w miejscu pracy. Kasi i Sewerynowi za możliwość rozwoju kulinarnego. Całej rodzinie i przyjaciołom, za to że jesteście. Kocham was!

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Jesienna turystyka w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie