Rafał Musioł: Czytajcie raporty finansowe klubów!

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
- Giełdowe raporty finansowe klubów zdecydowanie ułatwiają podatnikom ocenę polityki prowadzonej przez gminy. I zapewne właśnie dlatego wejście tychże klubów na parkiet jest tak samo popularne jak przeprowadzanie referendum wśród mieszkańców z zapytaniem czy w ogóle mają ochotę te kluby utrzymywać - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Niewiele jest ciekawszych lektur niż sprawozdania finansowe klubów piłkarskich. Chociaż wypełnione po brzegi liczbami i w dużych fragmentach niemal zaszyfrowane dla laików, to zawsze da się z nich wydobyć fakty budzące zdumienie lub złość. A to diabeł tkwi w wysokości zarobków zarządu, a to w kwotach na minusie, a to w hojności zastrzyków z kas miejskich. Bywa też czasem autentycznie śmiesznie, jak na przykład przed rokiem, gdy Górnik Zabrze swój raport zamieścił pod linkiem, w którym znalazło się słowo „kolorowanki”. Czy jego finanse zostały faktycznie podkolorowane możecie sobie sprawdzić sami, bo w internecie nic nie ginie.

Dwa śląskie kluby - GKS Katowice i Ruch Chorzów już dawno zdecydowały się wejść na giełdę newconnect.pl. Nie da się ukryć, że ze względu na obowiązkową publikację sprawozdań finansowych oraz informacji dotyczących wydarzeń mogących mieć wpływ na wycenę akcji, a stanowiących świetne źródło wiedzy dla dziennikarzy, oba nie raz już tego żałowały. Z drugiej jednak strony to właśnie ich wzór powinien być obowiązkowy dla sportowych spółek utrzymywanych ze środków miejskich. Zdecydowanie ułatwia bowiem podatnikom ocenę polityki prowadzonej przez gminy. I zapewne właśnie dlatego jest tak samo popularny jak przeprowadzanie referendum wśród mieszkańców z zapytaniem czy w ogóle mają ochotę te kluby utrzymywać.

Pozagiełdowe bilanse też oczywiście można znaleźć w wirtualnych przestrzeniach, ich wydźwięk znakomicie uzupełniają publikacje corocznych raportów „Ekstraklasa piłkarskiego biznesu”, „1 Liga Finansowa” czy opracowywane przez PZPN zestawienie prowizji wypłacanych transferowym pośrednikom. Dzięki nim można wyrobić sobie zdanie na temat umiejętności ekonomicznych ludzi zarządzających klubami. W większości przypadków nie są to świadectwa z paskiem. Mam dziwne przeczucie, że w najbliższym czasie największym zainteresowaniem będą się cieszyły sezonowe sprawozdania dwóch miejskich klubów z naszego regionu - Podbeskidzia Bielsko-Biała i Zagłębia Sosnowiec. Oba spasione na publicznej kasie i oba w popisowy sposób przegrywające ją na boisku.

Zachęcam więc Państwa do przeglądania tych raportów, również archiwalnych, w ramach społecznej kontroli wydatków i oceny ich skuteczności w kontekście wyników. Sam nie ukrywam, że z dużym zaciekawieniem w raporcie ekstraklasowym śledziłem nieistniejącą już niestety rubrykę „koszt jednego punktu”, gdzie wydatki na zespół dzielono przez jego dorobek z tabeli. Przy niej zawsze można się było pośmiać. Chociażby przez łzy...

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie