Rafał Musioł: Katowice bezdusznie zwinęły Rozwój [KOMENTARZ]

Rafał MusiołZaktualizowano 
- Rozwój Katowice utonął, bo miasto nie chciało z rzeki pieniędzy płynącej do GKS Katowice wyłowić 300.000 złotych na ratunek stuletniego klubu - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

300.000 złotych. Za taką kwotę miasto Katowice postanowiło pogrzebać stuletni klub z Brynowa. Historia Rozwoju dobiega właśnie końca, ponieważ z rzeki pieniędzy płynącej do GKS-u nie zdecydowano się na wyłowienie wspomnianej na wstępie kwoty, by uratować starszego brata klubu z Bukowej. Tego, którym tak chętnie chwalono się na salonach, gdy była mowa o szkolenieniu młodzieży ze sztandarowym przykładem „rozwojowego” Arkadiusza Milika.

W sezonie 2015/16 w I lidze doszło do historycznych derbów pomiędzy GKS-em iRozwojem. Trzy lata później oba kluby zaliczyły degradację – pierwszy spadł do II, a drugi do III ligi. GKS tonął wyładowany po brzegi publicznymi pieniędzmi (25 milionów na wszystkie sekcje), na bezpłatnym – z nazwy miejskim, w praktyce własnym – stadionie, Rozwój przypominał dziurawą łajbę i umierał na trawniku, za który musiał słono płacić kiedyś kopalni Wujek, a obecnie Spółce Restrukturyzacji Kopalń.Firmie za nic mającej sportową część historii owianej tragiczną chwałą sąsiedniej „gruby” i czekającej na zgon klubu, by podpisać ukratywną umowę z deweloperami ostrzącymi sobie zęby na miejsce, gdzie jeszcze w 2018/19 toczył się bój z Górnikiem Zabrze o ćwierćfinał Pucharu Polski.

Katowice, w sensie władz miasta, z Rozwojem problemy miały od dawna. Kulminacja nastąpiła w momencie, gdy ekipa z Brynowa awansowała do tej samej ligi, w której tkwił GKS. Nagle bowiem skomplikowała się jasna dotychczas zasada przyznawania hojnej dotacji za promocję poprzez sport, trafiającej do najwyżej grającego klubu, czyli etatowo do kasy GieKSy właśnie. Aby rozwiązać dylemat sięgnięto po rozwiązanie ostateczne: przypomniano, że to GKS jest klubem całego miasta, a Rozwój nie. Nie pomogły żadne sprytne manewry brynowian, nie pomogło oficjalne podpisanie umowy o współpracy przez ówczesnych prezesów Wojciecha Cygana i Zbigniewa Waśkiewicza, nie pomogły demonstracje koszulkowe piłkarzy. Władze miasta trwały w okopach i odetchnęły z ulgą po spadku Rozwoju, gdy sytuacja wróciła do normy.

To prawda, że Rozwój podleciał wtedy zbyt wysoko jak na swoje możliwości, ale spadł – to dobre słowo – uczciwie, wciąz trzymając w ryzach finanse i ambicje. Także dlatego, że jego zarząd, w przeciwieństwie do GKS-owego, za długi odpowiadał własnym majątkiem. Czy pierwszoligowa przygoda była warta świeczki pozostanie kwestią dyskusyjną. Nie podlega natomiast dyskusji fakt, że przy budżetowym rozpasaniu wobec GKS-u, 300.000 złotych o jakie Rozwój prosił od grudnia, należało po prostu znaleźć. Skoro na początku roku zdołano uratować zadłużoną po uszy sekcję hokejową, zrzucając te obciążenia na spółkę z Bukowej, do której formalnie Tauron KH jeszcze nie należał, przeprowadzenie operacji ratowania Rozwoju nie powinno stanowić dla miejskich księgowych większego wyzwania.

Aby postawić sprawę jasno: stoję na stanowisku, że samorządy nie powinny finansować żadnej formy zawodowego sportu. Ale jeśli już decydują się na taką politykę, to powinny ją realizować sprawiedliwie, zwłaszcza, że w ostatnich latach dzięki Milikowi to nazwa Rozwoju padała w Polsce częściej niż GKS-u, a już na pewno w lepszym kontekście.

Nie przegapcie

Zobaczcie koniecznie

Justyna Święty-Ersetic na Memoriale Kusocińskiego na Stadionie Śląskim

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
2019-07-06T10:24:49 02:00, KSR:

Jakby to dotyczyło gksy to już dawno robili by demolkę pod um

A czy tych kibiców GKS-u naprawdę jest tak dużo? Są głośni, ale dużo to ich raczej nie ma. Czy dla miasta nie ma innych potrzeb, niż pompowanie wielosekcyjnego molocha, na którego mecze (piłkarskie) chodzi średnio 2.000 osób?

B
Brawa dla redaktora

Świetny artykuł, w zasadzie potwierdzający wszystkie tezy, które mi też przyszły do głowy: 1. Rozwój to konkurencja w mieście dla GKS-u 2. Awans Rozwoju przeraził urzędników, bo za małe środki też się dało grać w tej samej lidze, co pompowany GKS 3. GKS nie ma sukcesów, to zamiast pracować u podstaw na nie, lepiej spróbować zaorać inne kluby w Katowicach. Pięknie.

J
Jan

Super Club dzieci mają rewelacyjny trening👍🏽 ale może zagrożenie dla GKS

S
Stary kibic

Brawo Panie Redaktorze! A to co odpowiedział radny "pragmatyzm" Pieczynski szkoda nawet komentować.

K
KSR

Apeluje do wszystkich kibiców i rodziców Akademi wpisujcie jak najwiecej o naszym klubie KS ROZWÓJ może tym zawstydzimy um i pana K

G
Gość

Grałem w Rozwoju, jestem kibicem Rozwoju niezależnie w której lidze miałby grać.

Młodzi piłkarze, którzy tam grają osiągają sukcesy, wszystko to dzięki zaangażowaniu ich samych i trenerów.

Szczerze to nie mogę czytać o tym ile kasy wpadło do GKS i jakie plany wobec tego klubu ma "szanowny" pan Krupa.

I niech ma ale na mapie tego miasta były inne kluby - były...

Takie kluby jak Rozwój to powinno być zaplecze dla innych klubów, miejsce do ogrywania młodych chłopaków.

W Rozwoju zawsze było dużo młodzieży, dużo fajnych ludzi i mimo, że nie było za bogato zawsze czułem dumę, że grałem dla tego klubu.

Nie ważne, że kiedyś to była okręgówka.

Jako kibic i były piłkarz czyję złość i mega rozczarowanie tym co pan K wyprawia...

No ale cóż... tak jak w innych przypadkach lokalizacja stadionu to świetne miejsce na kolejna klockowate osiedle... postawione bez ładu i składu tak jak większość obiektów w tym mieście...

Szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda...

Ale czego można się spodziewać po władzach naszego miasta... tylko obietnic bez pokrycia...

Powiem tylko tyle - strzelacie sobie samobója...

K
KSR

Jakby to dotyczyło gksy to już dawno robili by demolkę pod um

K
KSR

PANIE REDAKTORZE PiISZE PAN PRAWDĘ I TO ICH BOLI

DZIĘKI

PODATNIK Z KATOWIC

G
Gość

Kopf hoch und Glück Auf Rozwoj !!!

a
augi

Panie Rafale, nie zawsze się z Panem zgadzam, ale pod tym artykułem podpisuje się. Trafione w samo sedno. Czekamy na komentarz z UM.

p
parchata gieksa

Katowice zniszczyły Rozwój żeby złodzieje(pisze "ZŁODZIEJE" z pełną odpowiedzialnością)Z gieksy katowice(nie ma klubu gks) mogły kraść więcej i zuchwalej.Podobnie mafia z UM niszczy Naprzód. Klub gieksa to zawsze była sosnowiecka UB ecka sitwa bandytów i złodziei korumpująca dziennikarzy.Głownie tych z żydowskiej gazety wyborczej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3