Rafał Musioł: PZPN na Stadionie Śląskim gra z kibicami w rosyjską ruletkę

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Marzena Bugala Polska Press
Udostępnij:
- Jestem sobie w stanie wyobrazić scenariusz, w którym fani reprezentacji masowo zwracają do związku bilety, a trybuny chorzowskiego giganta świecą pustkami - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego.

Od 120 do 240 zł kosztują bilety na mecz reprezentacji Polski, który odbędzie się 29 marca na Stadionie Śląskim. PZPN zagrał z kibicami w rosyjską ruletkę, bo w zamian za wyłożenie takiej pokaźnej kwoty będzie można zobaczyć albo najważniejszy mecz Biało-Czerwonych w ostatnich dwóch latach, albo spotkanie kompletnie niemające znaczenia, w którym wystąpią dwie reprezentacje zniechęcone, rozczarowane i sfrustrowane poniesionymi pięć dni wcześniej porażkami. W opcjach znajdują się bowiem - w przypadku pokonania Rosji - finał barażowej walki o udział w mistrzostwach świata w Katarze lub - w wariancie klęski w Moskwie - mecz towarzyski z drugim przegranym półfinalistą ze starcia Szwecja - Czechy. Fani kadry stają więc przed nie lada dylematem, zwłaszcza, że czekanie do ostatniej chwili nie wchodzi w grę, bo organizatorzy zablokowali opcję zakupu biletu w kasie stadionu w dniu meczu.

Takiego eksperymentu na żywym kibicowskim organizmie jeszcze nie było, ale z tym większą uwagą trzeba obserwować jego efekty.

Mam jednak przeczucie, że los prezesa Cezarego Kuleszy nierozerwalnie został związany z wynikiem półfinału. Sukces kadry prowadzonej przez nowego selekcjonera* sprawi, że szef związku będzie mógł poczuć się zwycięzcą na kilku polach, ale porażka postawi go w sytuacji mocno niekomfortowej. Jestem sobie w stanie wyobrazić scenariusz, w którym fani reprezentacji masowo zwracają do związku bilety, a trybuny chorzowskiego giganta świecą pustkami. Nie ulega przecież wątpliwości, że wyłożenie wspomnianych kwot za możliwość obejrzenia meczu o ujemnej wartości emocjonalnej - zwłaszcza w aktualnej sytuacji ekonomicznej - byłoby rodzinnym finansowym masochizmem.

Oczywiście powstaje pytanie - czy PZPN mógł tę diabelską alternatywę rozegrać inaczej? Najlepszym wyjściem wydaje się bilet-voucher, ważny na kolejny mecz kadry o punkty. Rzecz jasna pojawiłby się wtedy problem wydatków, jakie musi ponieść związek i Stadion Śląski w ramach przygotowań do ewentualnego finału baraży, jednak gdzie jak gdzie, ale na tym obiekcie brak liczenia się z kosztami to już przecież świecka tradycja. Zresztą mecz towarzyski i tak mógłby się odbyć, ale kibiców należałoby - podobnie jak na imprezy lekkoatletyczne, gdzie nikt nie ryzykuje sprzedaży wejściówek - wpuszczać za darmo w ramach rekompensaty za zawiedzione nadzieje i tragifarsę z wyborem nowego szkoleniowca. No cóż, klamka jednak zapadła, więc pozostaje trzymać kciuki, by te dywagacje zostały przerwane pokonaniem Rosjan, a w finale Stadion Śląski spełnił swoją rolę i stał się areną kolejnego awansu reprezentacji Polski na mistrzostwa świata.

* O poszukiwaniach nowego selekcjonera piszemy na str. 6, ale niejako w uzupełnieniu poświęconego im piątkowego felietonu chcę podkreślić jedną rzecz. Mianowicie taką, że bardzo słabo trafia do mnie argument, że Andrij Szewczenko byłby w meczu w Moskwie dodatkowo zmotywowany przez sytuację polityczną związaną z groźbą wojny rosyjsko-ukraińskiej. Uważam to za czysty PiaR i tym bardziej dziwię się, że prezes PZPN nie rozważa opcji zatrudnienia szkoleniowca na okres próbny i przedłużenia jego misji tylko w przypadku awansu na mundial. Takiej motywacji już na pewno nikt nie byłby w stanie przebić.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie