MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rafał Musioł: Rafał Collins ośmieszył Zagłębie Sosnowiec i prezydenta Arkadiusza Chęcińskiego

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Rafał Collins dostał realną władzę w Zagłębiu Sosnowiec kupując akcje za 5.000 zł.
Rafał Collins dostał realną władzę w Zagłębiu Sosnowiec kupując akcje za 5.000 zł. Tomasz Kuczyński
- Wydarzenia w Zagłębiu, jakie miały miejsce w bieżącym roku, stanowią gotowy scenariusz dla sportowego serialu w stylu kultowego„ The Office” - pisze Rafał Musioł, redaktor działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Właściwie powinienem stwierdzić z ponurą satysfakcją: - Wiedziałem, że tak będzie. Tyle, że byłoby to już tylko kopanie leżącego...

Rafał Collins, który za 5.000 zł kupił sobie pełnię władzy w strukturach sportowych Zagłębia Sosnowiec, w miniony piątek wydał oświadczenie o definitywnym zerwaniu z tym klubem. Celebryta nie tylko zapowiedział, że swoje mikroudziały sprzeda Stowarzyszeniu Kibiców, ale i opisał Zagłębie jako szambo, w którym dziwni ludzie prowadzili dziwne działania. To z pewnością w dużej mierze prawda, tyle, że sam Collins stoi w pierwszym szeregu obu tych kategorii.

Wszak to on jest autorem pomysłów, które zakończyły się totalnym krachem -ze sprowadzeniem bezrobotnego od dłuższego czasu trenera Aleksandara Chackiewicza i grupy emerytowanych ukraińskich piłkarzy na czele, lub zwykłą kompromitacją, jak organizacja gali charytatywnej, którą odwołał dzień przed terminem. Dziś Collins zrzuca winę na wyimaginowaną kampanię medialnę mającą na celu zdyskredytowanie jego działań. Ba, nawet ujawnienie przez dziennikarzy swoich powiązań z agencją ProStar również uznaje za „podważanie wiarygodności projektu”. W obszernym piśmie nie ma za to ani słowa o tym, że klub po czterech miesiącach współpracy z Collinsem stał się pośmiewiskiem całej sportowej Polski.

Katastrofa w postaci ekspresowego spadku z Fortuna 1. Ligi jest wszak tylko wisienką na torcie. Wydarzenia w Zagłębiu, jakie miały miejsce w bieżącym roku, stanowią gotowy scenariusz dla sportowego serialu w stylu kultowego„ The Office”. W tej historii ośmieszeni zostali klub i prezydent Arkadiusz Chęciński, który brnął w tę historię pomimo wielu znaków, ostrzeżeń i sygnałów świadczących o tym, że musi się ona zakończyć tak, jak właśnie się kończy, zwodzony wizją, że Collins jest tylko twarzą grupy kapitałowej powiązanej jeszcze niedawno z Arką Gdynia.

No cóż, miała Wisła swojego Vannę Ly, ma Zagłębie Collinsa. To jednak w Sosnowcu zapłacono za naiwność najwyższą możliwą cenę.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wyjazd reprezentacji Polski z Hanoweru na mecz do Hamburga

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni