Rafał Musioł: Sport znów o krok od zamrożenia

Rafał Musioł
Rafał Musioł
- Sport nie ma zbyt dużego znaczenia dla budżetu państwa. W sytuacji wymagającej podjęcia działań dających wrażenie stanowczości, logiczna wyda się więc decyzja o zamknięciu trybun, poprzedzająca ponowny lockdown- pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Dwa kluby Ekstraklasy, kilkunastu hokeistów reprezentacji Polski i ich selekcjoner, szermierka, znana lekkoatletka, zespół siatkarskiej PlusLigi, dziennikarze Eleven pracujący na torach żużlowych... Lista ofiar koronawirusa wciąż rośnie i najwyraźniej nabiera impetu. Nad całym krajem, który z takim zapałem ściągnął maseczki i zaczął pełną piersią wdychać zakażone powietrze, ponownie zawisł mrok, ale ośmielam się twierdzić, że dziedziną, którą może on pochłonąć najwcześniej, jest właśnie sport.

To właśnie stadiony stały się przecież poligonem doświadczalnym na skalę - nie ma w tym wiele przesady - światową. Ich otwarcie oznaczało igrzyska, dzięki którym ludzie mieli odzyskać energię i uwierzyć w papierowe deklaracje, że ryzyko jest znacznie mniejsze niż prezentowały to media. O ile jednak pierwszy etap odmrażania odbył się pod ścisłą kontrolą i z precyzyjną „instrukcją obsługi”, o tyle tygodnie po szczęśliwym zakończeniu poprzedniego sezonu wymknęły się już spod kontroli.

Dzwonków ostrzegawczych jest coraz więcej. Niektóre przechodzą bez echa, chociaż ich siła przekazu powinna być najgłośniejsza. Jak na przykład zakażenie kibiców Podbeskidzia Bielsko-Biała, o jakim informowano pod koniec lipca, a które potwierdziło, że od osoby „zero” zaraziły się kolejne trzy, stojące najbliżej na trybunach podczas meczu pieczętującego awans Górali do elity. Sanepid badający sprawę podkreślił, że jego działania ułatwiło ograniczenie widowni do ćwiartki jej potencjału. Super, ale kilkadziesiąt godzin później powiększono ten limit dwukrotnie, co stanowiło decyzję niezrozumiałą i nie mającą żadnego uzasadnienia.

Natężenie pandemii nie pozostawia złudzeń, że powszechne zluzowanie nie ominęło także sportu. Pozbawione odgórnych instrukcji kluby zachowały się nieodpowiedzialnie, same zaniedbały sprawę nie monitorując wystarczająco wypoczywających na krótkich urlopach zawodników, i wznowiły treningi przed uzyskaniem wyników testów. Zasięg społeczny tych przypadków może wymusić na rządzie konkretne działania, oznaczające odwrót z dotychczasowej ścieżki. Warto zresztą sobie uświadomić, że będzie to zdecydowanie łatwiejsze niż klasyczny lockdown. Sport nie ma bowiem zbyt dużego znaczenia dla budżetu państwa. W sytuacji wymagającej podjęcia działań dających wrażenie stanowczości, logiczna wyda się więc decyzja o zamknięciu trybun, stanowiąca naturalny przedsionek opcji atomowej, czyli ponownego zamrożenia całych rozgrywek. I właśnie przed takim krachem, w moim przekonaniu, obecnie stanęliśmy...

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie