Rafał Musioł: Też czujecie Eurobojętność? [FELIETON]

Rafał Musioł
Rafał Musioł
- Nie mogę oprzeć się refleksji, że cisza, jaka otacza Euro 2020, pod jednym względem mogłaby być obowiązkowa. Chodzi mianowicie o legendarnego komentatora TVP - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Największe i najdziwniejsze piłkarskie mistrzostwa Europy w historii czas zacząć. Trzy mecze dziennie być może pomogą kibicom wciągnąć się w ten spektakl, ale nie zmieni to faktu, że tak mizernej otoczki, tak niskich oczekiwań i tak niedostrzegalnego napięcia towarzyszącego inauguracji nie było jeszcze nigdy.

W ten dziwny klimat idealnie wpisuje się zresztą reprezentacja Polski. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dominującym uczuciem wśród jej kibiców jest przeczucie klęski, graniczące z obojętnością. Wystarczy zresztą porównać narodową histerię przy kontuzji Kamila Glika przed mundialem w Rosji i obecny stoicki spokój fanów informowanych o urazach eliminujących z kadry Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika. Wielu kibiców jest chyba zresztą zaskoczonych, że mistrzostwa, tak znienacka, rozpoczynają się już dziś...

Zmieniony w systemie last minute selekcjoner też sprawia zresztą takie wrażenie. No bo jak to? To już? Nie będzie jeszcze kilku sparingów, chociaż on nie zdążył rozegrać nawet dwóch meczów w tym samym zestawieniu defensywy? Kiedy niby ma zareagować na to, że rywale jak strzelali nam gole po stałych fragmentach tak strzelają, a jedynym przeciwnikiem, którego udało się pokonać pozostaje Andora? No cóż, na szczęście zdążył wypracować znakomitą ponoć atmosferę w kadrze. I teraz chronią ją szczelnie zamknięte drzwi przez które nikt z zewnątrz - nawet z listy rezerwowych - nie może wejść, by jej nie naruszyć. Bardziej serio mówiąc - integracji sprzyja pewnie wspomniana obojętność. W przeciwieństwie do poprzednich lat emocji nie budzą przecież reklamowe obowiązki kadrowiczów, w sklepach gadżetów z ich wizerunkiem jest jak na lekarstwo, a rynek flag wpinanych w okna samochodowe najwyraźniej zupełne się załamał.

A ja nie mogę oprzeć się refleksji, że cisza, jaka otacza Euro 2020, pod jednym względem mogłaby być obowiązkowa. Chodzi mianowicie o legendarnego komentatora TVP, który po meczu z Islandią powinien podjąć męską decyzję i zostać w domu. Błędy i brak formy słychać było niestety nawet bez VAR-u...

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie