Rafał Musioł: Tour de Pologne dobił do ściany?

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Przed rokiem i teraz wskaźniki oglądalności i klikalności TdP zostały uratowane przez dramaty, a przecież nie o to w tej całej zabawie chodzi - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego.

Tour de Pologne 2020 przejechał przez Śląsk jak błyskawica i pozostawił po sobie pot, łzy i krew. A nawet dużo krwi, przelanej zwłaszcza na mecie w Katowicach, choć nie tylko.

Koszmarna kraksa pod Spodkiem skutecznie przykryła wartość sportową wyścigu, chociaż zwycięstwa etapowe mistrza świata i triumfatora Giro d’Italia oraz imponująca akcja rozstrzygająca o zwycięstwie młodego Belga, czyniły z narodowego wyścigu produkt wysokiej klasy. Z tym większą więc ostrością skupiła się w tej soczewce mentalność masowego odbiorcy, który łaknie nie cudzej chwały, a cudzych dramatów.

Mariusz Wójcicki, dyrektor Stars TV, często na Twitterze ujawnia wyniki oglądalności sportowych transmisji. W przypadku TdP pokazał dane z I etapu. W TVP 1 relację ze ścigania z Chorzowa do Katowic oglądało 390.000 osób, w TVP Sport 300.000, a w Eurosporcie... 87.000. W sumie przed ekranami nie zasiadło nawet 800.000 widzów To z pewnością klęska dla wydarzenia o takiej skali. Szkoda jedynie, że dane nie zostały uzupełnione o widownię konferencji prasowych lekarzy walczących o życie Fabio Jakobsena, bo wtedy obraz całości mielibyśmy w pełni. Nie ujawnię jednak wielkiej tajemnicy, przyznając, że odpowiednie proporcje dają się odczytać także z wyników tak zwanej klikalności tekstów w internecie. W samym Dzienniku Zachodnim wieści szpitalne kilkakrotnie przebiły popularnością sportową strefę wyścigu, a są to liczby rzędu setek tysięcy odsłon.

Czy Tour de Pologne ze swoją popularnością dojechał właśnie nad Wisłą do ściany? Wspierany przez rozentuzjazmowanych komentatorów TVP Czesław Lang stara się robić dobrą minę do złej gry. Sponsorzy i miasta-gospodarze prowadzą jednak dokładne analizy przekładania się wydawanych milionów na wartości marketingowe. Przed rokiem i teraz wskaźniki zostały uratowane przede wszystkim - choć to brzmi okrutnie - przez dramaty zawodników. Dlatego wróżę organizatorom coraz większe problemy z wyciąganiem publicznych pieniędzy za wpis na mapie TdP.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie