Rafał Musioł: Za czym tęskni Gerard Badia? KOMENTARZ

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Udostępnij:
Kapitan Piasta Gliwice po derbach z Górnikiem Zabrze wypowiedział się na temat konfliktu na linii klub - szalikowcy. Czy miał rację? - zastanawia się Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Piast Gliwice toczy twardą walkę ze środowiskiem kibolskim, które w poprzednim sezonie zadymą na meczu z Górnikiem Zabrze naraziło klub na straty wizerunkowe, finansowe i sportowe (kolejność dowolna). Stanowcze działania klubu, siłą rzeczy częściowo oparte na zasadzie „gdzie dwa rąbią tam wióry lecą”, oczywiście nie spodobały się ich adresatom i w efekcie wybuchł otwarty konflikt. Rezultatem próby sił są między innymi świecący pustkami młyn oraz wokół stadionowe incydenty mające odstraszyć normalnych kibiców od wejścia na trybuny.

Po sobotnim zwycięstwie nad Górnikiem Gerard Badia, kapitan Piasta, wypowiedział zaskakujące słowa. Uznał mianowicie, że jego szefowie powinni poszukać kompromisu, by szalikowcy wrócili na swój sektor. Jego zdaniem dobrze grający zespół przy kibicach grałby jeszcze efektowniej.

Derby Śląska oglądają tylko kibice gospodarzy. Byłeś na meczu? Może byli Twoi znajomi? ZOBACZ ZDJĘCIA KIBICÓW. Mecz ogląda 5.313 widzów.

Piast Gliwice – Górnik Zabrze ZDJĘCIA KIBICÓW Piknikowcy też...

Warto więc przyjrzeć się statystykom. W obecnym sezonie, bez młyna, średnia widzów na Okrzei wynosi 4.927 osób na każdym występie ekipy Waldemara Fornalika. W poprzednich rozgrywkach, z wulgarnym „gniazdowym” w roli wodzireja, osiągnęła 4.416. Wyraźnie więc widać, że polityka klubu przyniosła minimalnie, ale zawsze większe, wpływy do kasy, a w dodatku nie przeszkadza piłkarzom osiągającym bez porównania lepsze wyniki niż w sezonie 2017/18. Można oczywiście uznać, że ten drugi element ma wpływ na pierwszy, ale tę tezę trudno zweryfikować, biorąc pod uwagę, że frekwencja na Piaście nawet w najlepszych momentach oscylowała w dolnych stanach ekstraklasy. Równie dobrze można podkreślić, że obecna struktura widzów nie naraża klubu na kary, więc wynik netto przychodów z dnia meczowego i tak ma szansę okazać się najwyższym w najnowszej historii gliwickiej piłki.

Badia, rozemocjonowany derbowymi wrażeniami, zapewne nie zamierzał świadomie podgrzewać atmosfery i wspierać fanatyków, ale słowa poszły w świat. A przecież właśnie Hiszpan powinien szczególnie dobrze pamiętać wydarzenia, które sprawiły, że cały wielki boiskowy wysiłek poszedł na marne.

W meczu 10. kolejki Lotto Ekstraklasy Piast Gliwice wygrał z Górnikiem Zabrze 1:0 (0:0).

Piast Gliwice – Górnik Zabrze 1:0. Barcelona ma Messiego, a ...

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie