Raków w wielkim finale! Zobaczcie zdjęcia z pucharowego zwycięstwa w Krakowie!

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Konrad Kozłowski
Udostępnij:
Raków Częstochowa po raz drugi w historii zagra w finale Pucharu Polski! Zespół Marka Papszuna pokonał broniącą trofeum Cracovię i 2 maja zmierzy się w Lublinie z Arką Gdynia.

Cracovia w poprzednim sezonie zdobyła Puchar Polski. Dla Rakowa największym do tej pory sukcesem był awans do finału w 1967 roku, gdy częstochowianie po dogrywce przegrali z Wisłą Kraków. W środowym półfinale zespół Marka Papszuna pokazał, że na stulecie klubu chce osiągnąć historyczny wynik nie tylko w lidze i pokonał ekipę Michała Probierza 2:1.

Oba zespoły stworzyły niezłe widowisko, ale jakościowa przewaga należała do Rakowa. W pierwszej połowie podkreślił ją gol Jakuba Araka. Spora w tym zasługa Kamila Piątkowskiego, który kapitalną akcję sfinalizował dośrodkowaniem wykorzystanym przez Araka strzałem "szczupakiem".

Raków miał spotkanie pod kontrolą do końca tej odsłony, ale w drugiej gospodarze przejęli inicjatywę i dążyli do odrabiania strat. Częstochowianie bronili się mądrze i neutralizował zagrożenie wystarczająco wcześnie, by nie stało się poważnym. Cracovia z kolei sama piętrzyła sobie trudności. W 84 minucie Filip Piszczek za linią boczną zaatakował Zorana Arsenicia i zobaczył czerwoną kartkę, a przy okazji sprokurował sporą awanturę.

Wyprowadzeni z równowagi piłkarze Papszuna stracili koncentrację i dali sobie strzelić gola. Najpierw Andrzej Niewulis w ramach zemsty za kolegę staranował w walce powietrznej Marcosa Alvareza, a ten rzut wolny zamienił w asystę dla Mateja Rodina. Pewny siebie Raków błyskawicznie jednak oddał cios - Patryk Kun podał do Vladislavsa Gutkovskisa, a ten z woleja posłał piłkę do siatki!

Zwycięzca środowego spotkania zagra 2 maja w wielkim finale w Lublinie, gdzie zmierzy się z Arką Gdynia.

Pokonany zespół zgarnął premię w wysokości 380.000 zł, a Rakówa zagwarantował sobie 760.000 zł. W przypadku końcowego triumfu kwota na czeku wyniesie aż 5.000.000 zł.

Zobaczcie zdjęcia z meczu Cracovia - Raków Częstochowa.

Półfinał Fortuna Puchar Polski: Cracovia - Raków Częstochowa 1:2 (0:1)
0:1
Jakub Arak (27), 1:1 Matej Rodin (87), 1:2 Vladislavs Gutkovskis (89)
Cracovia Niemczycki - Rapa, Szymonowicz, Rodin, Rocha - Thiago (67. Loshaj), Sadiković (78. Alvarez), Lusiusz, Dimun (78. Rivaldinho), Hanca (46. Piszczek) - van Amersfoort. Trener: Michał Probierz.
Raków Holec - Piątkowski, Niewulis, Arsenić - Tudor, Sapała, Lederman (75. Szelągowski), Wdowiak (64. Lopez), Cebula (75. Poletanović), Kun - Arak (64. Gutkovskis). Trener: Marek Papszun.
Żółte kartki Rodin, Hanca, Piszczek, Alvarez, Loshaj - Sapała, Tudor, Arak, Niewulis.
Czerwona kartka: Filip Piszczek (84' Cracovia).
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa)

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie