Raków - Zagłębie Lubin. Przerwany mecz w Częstochowie. Na stadionie zgasło światlo ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Na stadionie Rakowa po 20 minutach meczu z Zagłębiem Lubin zgasło światło   Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Na stadionie Rakowa po 20 minutach meczu z Zagłębiem Lubin zgasło światło Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE fot. DZ i Marek Tęcza
Udostępnij:
Sobotni mecz 16. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Rakowe Częstochowa i Zagłębiem Lubin został przerwany w 20 minucie przy stanie 0:0,. Na stadionie przy ul. Limanowskiego w Częstochowie zgasło światło i piłkarze zeszli do szatni. Zobaczcie zdjęcia z meczu Raków - Zagłębie. AKTUALIZACJA. O godz. 21.20 po godzinnej przerwie mecz Rakowa z Zagłębiem został wznowiony.

Raków - Zagłębie Lubin. Przerwany mecz w Częstochowie. Na stadionie zgasło światło

Mecz Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin został przerwany po 20 minutach gry. Na ciągle modernizowanym stadionie zgasło światło. Na obiekcie przy ul. Limanowskiego świeciły się tylko reklamowe bandy led oraz latarki kibiców w ich telefonach.

Piłkarze obu drużyn odczekali pięć minut, a następnie ze względu na niską temperaturę zeszli do szatni. W momencie rozpoczęcia gry termometry w Częstochowie wskazywały tylko stopień powyżej zera. Padał też niewielki śnieg.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z AWARII OŚWIETLENIA NA STADIONIE RAKOWA

Taka awaria prądu w Częstochowie zdarzyła się po raz drugi. Prądu nie było też w kilku dzielnicach miasta. Delegat PZPN robił wszystko by spotkanie mogło być kontynuowane. Zapowiedział piłkarzom, że jeżeli awaria zostanie usunięta to nawet po godzinnej przerwie mogą wznowić grę.

Po 20 minutach gry Raków bezbramkowo remisował z Zagłębiem Lubin. Tuż przed awarią oświetlenia świetną okazję do zdobycia prowadzenia zmarnował napastnik częstochowian Fabio Sturgeon. Jeśli mecz nie zostanie wznowiony w sobotni wieczór to zostanie dokończony w innym terminie. Raczej nie należy spodziewać się ukarania gospodarzy walkowerem.

Internauci szybko znaleźli winnego całej sytuacji. Za awarię prądu ich zdaniem, oczywiście w żartach, odpowiedzialny był prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski, żeby móc po ciemku porwać do stolicy trenera częstochowian Marka Papszuna, którego jak najszybciej chce zatrudnić w swoim klubie.

AKTUALIZACJA
Na szczęście awarię prądu w Częstochowie udało się usunąć. Gdy na masztach oświetleniowych znów zapłonęły jupitery piłkarze wyszli na rozgrzewkę, a o godz. 21.20 po godzinnej przerwie w grze mecz Raków - Zagłębie został wznowiony.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Jackiewicz stawia warunki MMA VIP - zajawka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie