Raport Deloitte o finansach Ekstraklasy. Jak wypadły Piast i Ruch?

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Ruch Chorzów w 2016 r. wydał na płace niemal całe przychody
Ruch Chorzów w 2016 r. wydał na płace niemal całe przychody Karolina Misztal
Firma Deloitte opublikowała raport „Piłkarska liga finansowa”. Sporo w nim ciekawostek - na przykład Ruch Chorzów w 2016 r. wydał na płace niemal całe przychody!

Z raportu wynika jasno, że Legia Warszawa awansując do Ligi Mistrzów zdublowała całą ligową konkurencję. Jej budżet jest większy niż jedenastu innych klubów razem wziętych! Przychód mistrzów Polski w 2016 roku w stosunku do 2015 wzrósł o 92 procent i przekroczył 200 mln zł (207,42 mln), co oznacza przekroczenie historycznej dla Ekstraklasy bariery.

Dla porównania drugi w zestawieniu Lech Poznań osiągnął 55,08 mln, a trzecia Lechia Gdańsk 41,52. Jak na tym tle wypadły śląskie kluby? Piast Gliwice zajął szóste miejsce - 31,42 mln, a Ruch Chorzów czternaste - 12,39 mln. Stawkę zamknęła Termalica Nieciecza - 10,42 mln.

Całkowity przychód Ekstraklasy wyniósł 578,9 mln zł i był o 17,1 procent wyższy niż rok wcześniej. W przeliczeniu to ok. 132 mln euro, co pozwoliło wyprzedzić Austrię (129 mln). Bezpośrednio przed Ekstraklasą znajdują się Szkoci (135 mln) i Duńczycy (149 mln).

Ciekawie wygląda sama struktura klubowych przychodów. Te ze źródeł komercyjnych (wpływy z umów sponsorskich, reklam, sprzedaży koszulek, pamiątek klubowych oraz inne przychody komercyjne) spadły w ciągu dwóch lat z 52 do 42 procent, z dnia meczowego (wpływy ze sprzedaży biletów, karnetów oraz catering na stadionie) z 17 do 14, za to z transmisji ( telewizyjnych i radiowych, a także z premii za udział w pucharach krajowych oraz zagranicznych) wzrosły z 31 do 44 procent. Wyraźnie więc widać, że polska Ekstraklasa telewizją stoi. Dla śląskich klubów struktura ta wygląda następująco: dla Piasta 51 procent (komercja) - 44 (TV) - 5 (dzień meczowy), a dla Ruchu odpowiednio 62 (TV) - 29 (komercja) - 9 (dzień meczowy).

Znaczącym świadectwem dla zarządzania klubami jest stosunek przychodów do wynagrodzeń. Poziom uznawany za rozsądny to 60 procent wpływów wydawanych na płace. Dla całej Ekstraklasy w 2016 wyniósł 59 procent. W ścisłej czołówce uplasował się Piast - 53 procent, natomiast w ogonie Ruch - 83 procent przychodów wydanych na wynagrodzenia! Najlepiej wypadła Legia - 47 procent, najgorzej Wisła Płock - 109 (tylko ona wyprzedziła Niebieskich). Warto dodać, że gliwiczanie utrzymali poziom z 2015 (52 proc.), natomiast chorzowianie skoczyli z 43, co było wtedy jednym z najkorzystniejszych współczynników w Ekstraklasie.

Autorzy raportu zwracają uwagę na rosnącą średnią frekwencję na trybunach (wzrost dla dziesięciu klubów, Piast minus 20 proc., Ruch minus 11). W sezonie 2016/17 Ekstraklasa (9.587 widzów) była porównywalna do ligi tureckiej (9.700), zbliżając się do rosyjskiej (11.357), a znacznie wyprzedzając Czechy (4.886) i Ukrainę (4.226).

Za kilka dni swój oficjalny raport „Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2017" zaprezentują Spółka Ekstraklasa i firma EY.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mol

Ciebie pajacu zaroz splacom niebieski baniaku

G
GS

Musiol ty jako kibic Gornika I dziennikarz powiydz tys napisol choc roz cos pozytywnego o Ruchu?

Jak tam 70mln zabrzanskiego dlugu do splacenia?

Dodaj ogłoszenie