Ratujmy dzieci

Maria Zawała
Udostępnij:
Od kiedy w 1985 r. Leonard Bailey z Kalifornii przeprowadził pionierski zabieg transplantacji serca u niemowlęcia, zakończony sukcesem, znacząco wzrosła liczba ratowanych tą metodą dzieci.

Niestety, o narządy dla małych pacjentów jest niezwykle trudno. Dlatego tak ważne jest, by dzieci czekające na cud drugiego życia mogły doczekać się na nowe serce. Bez sztucznych komór, to niemożliwe.

Kardiochirurdzy z Zabrza, przeszczepiają dziecięce serduszka od 1988 roku. Znają się na swojej pracy jak mało kto. Inżynierowie z Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii także. Dziś każdy z nas ma okazję im pomóc, wspierając prace nad sztucznymi komorami, choćby złotówką. Myślę, że nawet najtrudniejsza sytuacja ekonomiczna nie wywoła jednego - kryzysu w naszych sercach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie