Rekreacyjna Liga Biznesu [ZDJĘCIA] Podsumowanie 36. edycji zmagań śląskich piłkarzy amatorów

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Podsumowanie Rekreacyjnej Ligi Biznesu
Podsumowanie Rekreacyjnej Ligi Biznesu fot. Rekreacyjna Liga Biznesu
W katowickim pubie podsumowano zmagania 36. edycji rozgrywek Rekreacyjnej Ligi Biznesu. Najwięcej powodów do radości miała reprezentacja Nowoczesnego Chorzowa / Piotrbudu, która już po raz trzeci z rzędu zdobyła tytuł mistrzowski. Tym razem zespół dowodzony przez Piotra Jarzębaka i Artura Osmana zdominował rozgrywki przegrywając tylko jedno spotkanie. Chorzowianie podczas spotkań mogli liczyć na żywiołowy doping rzeszy swoich kibiców oraz uroczych cheerleaderek, którzy również licznie stawili się na uroczystym zakończeniu sezonu. Zobaczcie zdjęcia z zakończenia 36. edycji Rekreacyjnej Ligi Biznesu.

Takiego wsparcia nie miał Tauron Ciepło Katowice, lecz mimo to drugi raz z rzędu zdobył tytuł wicemistrzowski. Kto wie czy walka o tytuł nie byłaby bardziej emocjonująca gdyby Energetycy mogli rozegrać większość spotkań w optymalnym składzie.

Największą niespodzianką był brązowy medal ekipy MG. Bracia Ptaszek i spółka grali konsekwentnie od początku sezonu dzięki czemu zdobyli najwyższą pozycję w historii swoich dotychczasowych występów w lidze. W kuluarach głośno mówiło się o słabszym sezonie Wodociągów które przyzwyczaiły nas do okupowania czołowych miejsc w tabeli. Na chłodno analizując występy ,,Kraników” musimy stwierdzić ze wcale tak źle nie było. Zdobyty w grudniu Puchar Ligi oraz seria czterech ligowych zwycięstw z rzędu sugeruje że w nowym sezonie Nowoczesnemu wrócił stary dobry rywal mający mocarstwowe ambicje.

Niżej oczekiwań sezon zakończył PKS Podokręg Katowice który borykał się z problemami kadrowymi, a braki między słupkami miały często decydujący wpływ na punktowy wynik. W ostatnim meczu w bramce katowickich Sędziów stanął nawet wracający po kontuzji Edward Józef. Nie jest to jednak optymalna pozycja Nestora rozgrywek RLB, który lepiej czuje się w konstruowaniu akcji.

Wpatrzeni w przyszłość są gracze Sportuslaskiego.pl. Dziennikarze z pewnością szybko zapomną o słabszych występach myśląc już o lepszej grze na wiosnę. Jesienią grali efektownie, ale nieskutecznie i nad tym elementem Kamil Kaczmarczyk musi popracować ze swoim zespołem.

Barometrem zespołu Rohlig Suus jest Arkadiusz Linkiewicz. Gdy Arek jest w formie, zespół punktuje. Gdy nie jest, widać na załączonym obrazku. Niedługo ekstraklasowym bytem nacieszyła się drużyna Kliniki 2000. Okuliści po awansie osłabili się kadrowo co przełożyło się na wyniki zespołu. Wprawdzie na koniec Klinika miała powstańczy zryw jednak nie zakończył się on tak szczęśliwie jak w 1918 roku w Wielkopolsce..

Z dumnie uniesionymi czołami chodzili zawodnicy Sirtela, którzy po kilku sezonach przerwy wrócili na salony Ekstraklasy. Widowiskowo grający zespól doczekał się tryumfu w pierwszej lidze i jest na dobrej drodze by nawiązać do znakomitych występów z zeszłych lat kiedy to zagarniał czołowe stopnie podium.

Powodu do zmartwień nie mieli również reprezentanci Tonsmeiera Południe zdobywając tytuł wicemistrzowski pierwszej ligi. Tonsmeier grał sprawdzonym schematem. Zagęszczony tył, a w chwili przejęcia piłki podanie do swojego żądła. W roli typowej ,,dziewiątki” znakomicie sprawdzał się Grzegorz Lesik, który po prostu stał i strzelał bramki. Jeśli taki wariant był wyłączony, ciężar zdobywania bramek brał na siebie Michał Franke.

Zwycięski ,,mecz o wszystko” rozegrany w ostatniej kolejce zadecydował o zdobyciu przez ArcelorMittal brązowego medalu. W ostatnim spotkaniu, firma branży stalowej zmierzyła się z walczącym o mistrzostwo WKU Chorzów. Potencjalne zwycięstwo ,,Wojskowych” dało by im drugie, bądź też, przy potknięciu Sirtela, nawet zwycięstwo w pierwszej lidze. Znakomita forma reprezentacji ArcelorMittala była jednak zaporą nie do przebycia dla WKU, które grało bez swojego najlepszego strzelca, pauzującego za kartki Roberta Likszy.

Spore wahania formy przechodził Perfekt Developer. Znaczną część sezonu Deweloperzy okupowali górne rejony tabeli, by ostatecznie zakończyć na piątym miejscu z punktem straty do strefy medalowej. Zespołem indywidualności można nazwać Nowodvorski Lighting. Ekipa która ma wrodzony ciąg na bramkę grała otwarty futbol na czym zyskiwało widowisko, lecz nie ich bramkarz. Tomek Orlikowski często wystawiany był na ostrzał rywali ponieważ jego partnerzy woleli zachwycać rozmaitymi trickami w ofensywie. Największym sukcesem zespołu był udział w grudniowym Turnieju Finałowym Pucharu Ligi.

Problemy z obsadą bramki oraz kontuzje czołowych graczy nie wpłynęły pozytywnie na postawę Wojnarowskich. Drużyna branży oświetleniowej z reguły rozpoczynała swoje mecze od prowadzenia, jednak efekt końcowy już nie był taki pozytywny. Przed nami kilkutygodniowa przerwa więc idealna pora na analizę.

Puchar Fair Play zdobyła Klinika 2000, która tak mocno skoncentrowała uwagę na czystej rywalizacji, że w przyszłym sezonie będzie występować na niższym szczeblu rozgrywkowym.. Wartym zaznaczenia jest fakt, że Okuliści w całych rozgrywkach otrzymali tylko jedną żółtą kartkę.

W klasyfikacjach indywidualnych, Królem strzelców Ekstraklasy został Łukasz Skok. Napastnik Nowoczesnego Chorzowa/ Piotrbudu zdobył 28 bramek i o cztery trafienia wyprzedził zeszłorocznego tryumfatora rankingu Arkadiusza Linkiewicza.

W pierwszej lidze tytuł Króla strzelców obronił Grzegorz Lesik z Tonsmaier Południe. Kapitan Tonsmaiera zdobył 24 gole i o jedną bramkę wyprzedził Michała Tkacza z Perfekt Developer.

Najlepszym bramkarzem Ekstraklasy wybrano Czesława Palowskiego z Tauron Ciepło Katowice. Popularny Czesiu mimo swoich 53 wiosen zachwycał kocią sprawnością dzielnie strzeżąc bramki Enegetyków.

Najlepszym bramkarzem I ligi wybrano Daniela Antkowiaka z Sirtela. Pieszczotliwie nazywany przez swoich kompanów ,,Dandi” puścił najmniej z ligowych bramkarzy i miał wymierny wkład w awans swojego zespołu do grona najlepszych drużyn RLB.

W klasyfikacji na najlepszego typera wyników ligowych zwyciężył Sebastian Kopeć z Sirtela, który wskazał 56 prawidłowych typów. Typer o loginie ,,sebo1974” przyzwyczaił nas do znajomości drużyn i po raz kolejny sięgnął po tę nagrodę wyprzedzając ubiegłorocznego zwycięzcę Pawła Gwoździa o jeden punkt.

Po ligowych zmaganiach i trudach uroczystego zakończenia sezonu pora na zasłużony odpoczynek. Przed nami ponad miesięczna przerwa, a po niej zapraszamy do zabawy w nowym sezonie który rozpocznie się we wtorek 5 marca.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Sensacyjne zwycięstwo Dawida Kubackiego w Pucharze Świata

V Bieg z Sercem WOŚP w Świętochłowicach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie