Rektorzy apelują do rządu o pieniądze na wyższe uczelnie

Katarzyna Piotrowiak
Chcemy podjąć uczciwą dyskusję z rządem na temat finansowania szkolnictwa wyższego - powiedział wczoraj prof. Wiesław Banyś, rektor Uniwersytetu Śląskiego oraz przewodniczący Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich, która przez kilka dni obradowała w Katowicach.

KRUP apeluje do posłów i senatorów, aby na kolejnym posiedzeniu Sejmu i Senatu zgłosili "stanowczy protest przeciwko ciągłemu niedofinansowaniu nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce."

Rektorzy zamierzają także prosić rząd Donalda Tuska o pieniądze na wynagrodzenia dla pracowników naukowych oraz o finansowanie dyscyplin humanistycznych, które zostały pominięte na rzecz kierunków technicznych, m.in. za sprawą takich projektów, jak kierunki zamawiane dla gospodarki.
Nie ma też zgody rektorów, na pomysł Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotyczący nowego modelu zarządzania szkolnictwem wyższym. - Nie wyobrażamy sobie by w tej części Europy, rektorem mógł zostać biznesmen ze stopniem doktora. Taka propozycja nie może się w Polsce zmaterializować - mówili.

- Ministerstwo tylko dopuszcza taką możliwość - tłumaczył wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Witold Jurek.

Wiadomo jednak, że sytuacja finansowa polskich uczelni nie jest najlepsza. Wiceminister Jurek jest zdania, że w niektórych wypadkach problemy części tych uczelni mogą wynikać ze złego zarządzania, a menedżer mógłby uporządkować sytuację finansową. W najtrudniejszej sytuacji jest Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, który ma kilkadziesiąt milionów długu. - Uniwersytet Warszawski długów nie ma, co wcale nie oznacza, że jest dobrze. Do tej pory inwestycje zjadały nasze oszczędności, ale teraz nie ma już czego zjadać, co oznacza, że zarządzamy na zasadzie stagnacji - mówiła prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor UW.

Tegoroczny budżet szkolnictwa wyższego to 9 mld zł, co oznacza, że nie pokrywa nawet skutków inflacji, zaś na naukę przeznaczono 7 mld zł. Rektorzy uważają, że nakłady na naukę powinny osiągnąć co najmniej 3 proc. PKB, bo tak zaleca UE.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie