Rektorzy uczelni apelowali do rządu, by dołożył na innowacyjny projekt

Joanna Heler
Udostępnij:
Jeśli Polska nie przystąpi do tworzonej Wspólnoty Wiedzy i Innowacji, za kilka lat będzie musiała płacić potężne pieniądze za kupno nowych technologii powstających na Zachodzie. Stracimy wielką szansę na dokonanie ogromnego skoku naukowego - ostrzegli w sobotę na Politechnice Śląskiej przedstawiciele trzech wyższych uczelni, którzy razem z eurodeputowanym prof. Jerzym Buzkiem starają się przekonać rząd i koncerny do wyłożenia pieniędzy na uczestnictwo Polski w tym przedsięwzięciu.

Polskę do udziału w projekcie funkcjonującym w ramach Europejskiego Instytutu Technologicznego i zainicjowanym przez Komisję Europejską zaprosili Niemcy. Razem chcą pracować na rzecz zrównoważonej energii. Polskie koncerny przemysłowe, jednostki badawcze oraz naukowcy mieliby się specjalizować w rozwiązaniach dotyczących ochrony środowiska i energii opartej o węgiel, bo w tych dziedzinach są konkurencyjni.

- To nowe technologie, a więc badania nad nimi wiążą się ze znacznymi nakładami finansowymi i są obarczone ryzykiem. Powodzenie przedsięwzięcia zależy od tego, czy od rządu i koncernów, które w dużej mierze są spółkami Skarbu Państwa, otrzymamy zielone światło - mówił prof. Jerzy Buzek.
Mowa jest o dużych pieniądzach. W ramach wspólnoty "Zrównoważona energia" ma funkcjonować 6 tzw. węzłów, w tym jeden w Polsce. Jak mówił prof. Antoni Tajduś, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, na wszystkie węzły powinno się przeznaczać 500 mln zł. Początkowo 25 proc. wsparcia ma pochodzić z Unii Europejskiej, reszta z budżetów rządowych i od firm.

- Jeśli nie znajdą się te fundusze, to znaczy, że brakuje nam wyobraźni - skwitował rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Karol Musiał.

Na pytanie, czy kryzys jest dobrym momentem na inicjowanie tak kosztownych przedsięwzięć pomysłodawcy stwierdzili, że właśnie czas recesji jest najlepszym na inwestowanie w naukę.
Przypomnijmy, Polska zabiegała o to, by Europejski Instytut Technologiczny powstał we Wrocławiu. Ostatecznie, od września ubiegłego roku funkcjonuje w Budapeszcie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie