Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego: Takiego sezonu nie było od kilkudziesięciu lat. Zdobyliśmy prawie 20 różnych nagród

Ola Szatan
Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego
Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego Marzena Bugala- Azarko / Polska Press
Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego w Katowicach podsumowuje sezon teatralny. Rozmawiamy z nim też o najnowszym spektaklu pt. "Kurt Gerron. Fuhrer daje miasto Żydom".

Tydzień temu w Teatrze Śląskim w Katowicach odbyła się premiera najnowszego spektaklu laureatów Paszportu POLITYKI, Wiktora Rubina i Jolanty Janiczak "Kurt Gerron. Führer daje miasto Żydom". To jednocześnie ostatnia premiera tego sezonu
Tymczasem w sobotę i niedzielę (15 i 16 czerwca) w Teatrze Śląskim będzie można zobaczyć spektakl "Himalaje", który w repertuarze jest już od ponad roku. Reżyserem przedstawienia jest Robert Talarczyk, zaś za muzykę odpowiedzialny jest Miuosh. - To człowiek wielu talentów i ogromnej artystycznej determinacji. Miuosh stał się artystyczną instytucją i okrętem flagowym śląskiej muzyki - mówi Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego w Katowicach.

Rozmowa z Robertem Talarczykiem, dyrektorem Teatru Śląskiego

Za nami ostatnia premiera tego sezonu w Teatrze Śląskim. To jedna z flagowych produkcji?

"Kurt Gerron. Fuhrer daje miasto Żydom" to propozycja repertuarowa, która w niezwykle sugestywny i dojmujący sposób opowiada o niemieckim aktorze żydowskiego pochodzenia, który będąc więźniem hitlerowskiego obozu w Terezinie otrzymuje od Niemców "propozycję" nie do odrzucenia zrealizowania filmu dokumentalnego obrazującego rzekomo dostatnie życie Żydów w tym obozie. Podtytuł jest faktycznym tytułem tego przerażającego propagandowego filmu, w którym pokazano więźniów uprawiających ogródek, grających w piłkę, czytających książki w tak zwanym czasie wolnym. Niemcy którzy zmusili Kurta Gerrona do wyreżyserowania tego filmu próbowali w obliczu nadchodzącej klęski przekonać aliantów, że obozy śmierci w gruncie rzeczy były luksusowymi ośrodkami odosobnienia i w zasadzie Żydzi sami chcieli w nich przebywać. Ich perfidia była przerażającym chichotem diabła, zaś jej ofiarą między innymi padł Kurt Gerron, który po zrealizowaniu zdjęć natychmiast został wywieziony do Auschwitz i tam zabity w komorze gazowej. Myślę, że to ważny spektakl. Świetnie zagrany przez moich aktorów z przejmującym tekstem Jolanty Janiczak i świetną reżyserią Wiktora Rubina.

Nie przegapcie

Jak pan oceni ten mijający sezon w Teatrze Śląskim? Co było najważniejszym punktem?

To był niezwykły sezon. Zdobyliśmy prawie 20 różnych nagród na wszystkich możliwych teatralnych festiwalach od Grand Prix Boskiej Komedii po 5 Złotych Masek. Takiego sezonu nie było od kilkudziesięciu lat. Oczywiście lokomotywą stał się spektakl "Pod presją" w reżyserii Mai Kleczewskiej, ale trzeba pamiętać również o nagrodach dla spektakli "Spójrz na mnie" Adama Ziajskiego, "Staś i Zła Noga" Bartka Błaszczyńskiego, "Wątpliwość" Norberta Rakowskiego czy "Himalajach". To był różnorodny stylistycznie sezon uwieczniony ogromnymi sukcesami i co najważniejsze wysoką frekwencją sięgającą blisko 100 procent. Już boję się myśleć co będzie dalej, bo przed nami spektakle w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej, Remigiusza Brzyka, Agaty Dudy - Gracz, Anny Augustynowicz, Krzysztofa Garbaczewskiego... i po raz kolejny Mai Kleczewskiej.

W niedzielę obserwował Pan Miuosha na Stadionie Śląskim, podczas tego weekendu w Teatrze Śląskim będzie można zobaczyć spektakl "Himalaje", w którym Miuosh jest autorem muzyki. Dlaczego powierzył mu Pan udział w sztuce Teatru Śląskiego?

Miuosh stał się artystyczną instytucją i okrętem flagowym śląskiej muzyki. To człowiek wielu talentów i ogromnej artystycznej determinacji. Obserwuję go od wielu lat i widzę jak pięknie i po swojemu się rozwija. Dla mnie to wielkie szczęście stać na jego artystycznej ale myślę, że również prywatnej drodze. Zrobiliśmy wspólnie kilka spektakli, zaś kolejny przed nami. To fajny człowiek i fajnie się z nim przyjaźnić, zaś koncert na Stadionie Śląskim to było wydarzenie bez precedensu i cieszę się, że mogłem tam być 9 czerwca 2019...

Miuosh i goście: Wielki koncert na Stadionie Śląskim

Scenozstąpienie: Miuosh na Stadionie Śląskim z NOSPR i gośćm...

Zobaczcie koniecznie

Marsz dla Życia w Rybniku

Słynna Gabi Gold w studiu Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

chwała Bogu ,że poszedł z Bielska razem z koleżanką .

G
Gość
2019-06-16T21:19:47 02:00, abc:

Samochwała w kącie stała - Panie Talarczyk

Talarczyk chwali nie siebie, a swój Teatr i zespół. To jest duża różnica. Wyobrażasz sobie trenera piłkarskiego, który nie chwali klubu i zawodników? Na tym między innymi polega budowanie morale i marki.

a
abc

Samochwała w kącie stała - Panie Talarczyk

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3