Rocznica pogrzebu Jana Pawła II: Pojednanie narodowe, z którego nic nie wyszło. O obietnicach po śmierci JP II zapomniano bardzo szybko

Stefan Kowlaski
Pogrzeb Jana Pawła II - pojednanie narodowe okazało się krótkotrwałe ARC DZIENNIK ZACHODNI
Pogrzeb Jana Pawła II odbył się w Watykanie w piątek 8 kwietnia 2005, sześć dni po śmierci papieża. W kolejną rocznicę pogrzebu warto cofnąć się w czasie i przypomnieć, jakie obietnice wówczas sobie składaliśmy. I nie chodzi tylko o te własne, że staniemy się lepsi i że zachowamy tamtą niepowtarzalną atmosferę powszechnej życzliwości, ale o obietnice publiczne. Często wręcz tak egzotyczne, że trzeźwo myślący już wówczas nie mieli wątpliwości, że to tylko zasługa chwili.

Powrót do przyzwyczajeń pielęgnowanych lata jak: polska kłótliwość, zajadłość i nietolerancja, to była tylko kwestia dni, najwyżej tygodni. A może mimo wszystko uniesienie tamtego Wielkiego Tygodnia nie do końca w nas umarło?

Rocznica śmierci Jana Pawła II. Zobaczcie archiwalne zdjęcia...

1.
Pokolenie Jana Pawła II zwane też pokoleniem JPII albo Pokoleniem '78[/b]. To nazwa, która znacząco spopularyzowała się, zwłaszcza w mediach, po śmierci papieża Polaka. Określała fenomen pokolenia zwłaszcza młodych katolików skupionych wokół nauk papieża Jana Pawła II. Z kolei nazwa Pokolenie '78, pochodzi od roku wyboru Karola Wojtyły na papieża. Określenie to pojawiło się w ruchu oazowym. Wracając do określenia JPII, warto przypomnieć, że po raz pierwszy pojawiło się podczas Światowych Dni Młodzieży w Paryżu w 1997 roku.

Socjolog religii prof. Józef Baniak już w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II w "Przewodniku Katolickim" zauważył, że nie przekuła się ona w żaden sposób na naszą zmianę postaw społeczno-etycznych, a znajomość nauczania papieskiego pozostaje nadal na zatrważająco niskim poziomie. - Ludzie jeżdżą na pielgrzymki, manifestują przywiązanie do papieża, ale poza tą warstwą zewnętrzną nie pozostaje wiele - twierdził prof. Baniak.

Dominikanin o. Maciej Zięba w rozmowie z Anną J. Dudek na naszych łamach , mówiąc o wyzwaniach stojących przed polskim Kościołem i przed Polakami, ale także swojej najnowszej książce "Ale nam się wydarzyło" potwierdzał poniekąd diagnozę sprzed wielu lat.

- Pokolenie JP II, które realnie istnieje, jest bardzo rozproszone, nie ma liderów, nie potrafi się skrzyknąć. Wciąż mam nadzieję, że papieskie nauczanie wyda jeszcze w Polsce dobre owoce. I może zacznie się to wcześniej niż z pokoleniem wnuków - powiedział.

2.
Nie ma lepszego nad Jana Pawła II[/b]. Papież z nami, kibicami. Wszyscy to wiecie, Wojtyła rządzi na świecie. To tylko niektóre z haseł kibiców różnych klubów, którzy deklarowali pojednanie po śmierci papieża. Pojednanie kibiców Legii i Polonii Warszawa przybrało nawet konkretną formę. Podanie rąk było tego symbolem. Były podobne gesty ze strony kibiców Wisły Kraków, Hutnika i Cracovii.

4 kwietnia odbyła się msza pojednania, w której wzięło udział od 20 do 25 tysięcy kibiców piłki nożnej z całej Polski w tym z naszego regionu fani AZS Częstochowa, GKS Katowice, GKS Tychy, Górnika Zabrze, Odry Wodzisław, Piasta Gliwice, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Rakowa Częstochowa, Ruchu Chorzów, Szczakowianki Jaworzno, Victorii Jaworzno i Zagłębia Sosnowiec, bo ich barwy dostrzeżono na stadionie.

- Fakt, że tysiące fanów przebywało na jednym stadionie bez oddzielających ich kordonów policji, to najwyraźniej efekt pierwszej decyzji papieża z drugiego świata - mówił wówczas Piotr Wawro, prezes Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków.
Następna deklaracja, to 8 kwietnia 2005 r. czyli marsz pojednania ulicami Krakowa w dniu pogrzebu papieża . Po nim już miało nie być ustawek, wulgaryzmów na murach, stadionowych burd i niszczenia obiektów sportowych.

Kibice dotrzymywali obietnic przez miesiąc. Już w maju grupa bandytów identyfikujących się z Wisłą wyszła na miasto z hasłem "zabić Żyda". Zamordowali chłopaka, który nie był kibicem, a pod Wawel przyjechał w odwiedziny do ojca z Niemiec. Ataki z użyciem maczet i siekier wróciły nie tylko do Krakowa.

Nie przeocz

Piotr 30-letni kibic Ruchu z Piekar Śląskich, który opowiedział red. Krzysztofowi Szendzielorzowi na łamach DZ historię swojego kibicowania nie pozostawia złudzeń. -Nigdy nie dojdzie do pojednania między kibicami Ruchu i Górnika. Wykreowała się rywalizacja. Chłopy tak mają, że mogą sprawdzić to, kto jest lepszy, tylko na pięści - powiedział.

3.
Politycy zaczęli mówić ludzkim głosem o współpracy i zgodzie narodowej[/b]. Posłanka Joanna Senyszyn podczas pogrzebu Jana Pawła II klęczała na placu św. Piotra. Janusz Palikot, po wyborach jako poseł PO podczas ślubowania wzywał pomocy Pana Boga. Mało tego, został fundatorem stypendiów dla katolickiej młodzieży i zakładał dla pokolenia JPII tygodnik "Ozon".

Zgoda, wyciszenie, współpraca, trwały jednak nie dłużej niż 3 miesiące. Potem były wybory do parlamentu i projekt POPiS podczas którego rozgorzała wojna Polsko-Polska. Im dalej od daty śmierci i pogrzebu Karola Wojtyły, tym wojna się zaostrza, a poglądy radykalizują. Katastrofa w Smoleńsku zamiast zjednoczyć, obudziła wszelkie możliwe demony i antagonizmy.

W tej sytuacji jedynym nie fasadowym pojednaniem tamtego czasu jawi się uścisk dłoni prezydentów Wałęsy i Kwaśniewskiego.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
s

żeby jeszcze oni wiedzieli o czym ten papież do nich rozmawiał :) ,gdyby JP 2 nie był polakiem tylko żydem albo murzynem a poza tym był tym samym człowiekiem ,tak samo myślał to samo robioł i głosił to ci wspaniali ludzie na trybunach wywieszali by zupełnie inne transparenty typu :"żydzi do gazu" ,"white power" pluli by mu w twarz a kto wie czy by go nawet nie skopali gdyby nadarzyła sie okazja.Jesteście żałośni i tyle.

K
Kaszalot von Bigos

Terasz to my mamy Politykem Milosci.

Dodaj ogłoszenie