Jakub ma prawie dziewięć lat i cierpi na ciężką odmianę autyzmu i epilepsji. Musi zażywać bardzo mocne leki i cały czas być rehabilitowany. Dlatego jego mama, Anna Strzelczyk, zrezygnowała z pracy i poświęca mu się bez reszty. Do maja jeszcze ma zagwarantowany zasiłek pielęgnacyjny na syna i świadczenie pielęgnacyjne. To łącznie około dwóch tysięcy złotych. Już teraz jednak obawia się, że przez kwarantannę nie uda jej się zgromadzić potrzebnej na kolejną komisję dokumentacji medycznej.

Warunkiem niezbędnym do otrzymania świadczeń jest orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, które wydają powiatowe zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności. Aby otrzymać orzeczenie, trzeba m.in. przedstawić najnowszą dokumentację medyczną syna.

- Po każdą kopię dokumentacji trzeba zgłosić się osobiście, najpierw wypisać odpowiedni wniosek, potem stawić się ponownie po jej odbiór, zapłacić za nią gotówką, bo innej możliwości nie ma. Dokumentacja mojego syna jest w dwóch szpitalach i jednej poradni. Potrzebne jest jeszcze zaświadczenie od lekarza, którego druk muszę mu osobiście dostarczyć. O ile jeszcze przychodnia i terapeuci syna - pomimo kwarantanny - pójdą mi na rękę, to ze szpitalami już jest problem - opowiada pani Anna.

Koronawirus a niepełnosprawni. Zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności zawiesiły komisje do odwołania. Problem jest też z zebraniem dokumentacji od specjalistów - alarmują rodzice chorych dzieci

Nowy wniosek pani Anna może złożyć najwcześniej na 30 dni przed końcem świadczenia. Tyle że już wie, iż powiatowe zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności z powodu epidemii zawiesiły kolejne komisje do odwołania.

- Obawiam się, że zostanę na kilka miesięcy bez pieniędzy - mówi sosnowiczanka. - W "normalnym" trybie od momentu złożenia dokumentacji dla komisji do pierwszej wypłaty świadczenia mija nieraz dwa-trzy miesiące. Nie chcę myśleć co będzie teraz - martwi się. I zaraz dodaje: Dla nas to trudny czas zaciskania pasa. Ograniczenia terapii. Liczenia każdego grosza, aby przetrwać. A przecież musimy robić opłaty, kupować żywność, leki. Widmo braku środków do życia nie pomaga nam przetrwać tego, co się dzieje - tłumaczy.

Sytuacja jest patowa. Czekamy na wytyczne

W podobnej sytuacji, co pani Anna znalazło się w tej chwili bardzo dużo rodzin wychowujących niepełnosprawne dzieci.

Marek Kopczacki, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sosnowcu, w rozmowie z DziennikiemZachodnim.pl przyznał, że sytuacja jest patowa.

- Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa zarówno samym osobom niepełnosprawnym, które przecież są w grupie ryzyka zarażenia koronawirusem, jak i naszym pracownikom - podkreśla Kopczacki.

Toteż posiedzenia składów orzekających powiatowego zespołu zostały zawieszone do odwołania, o czym wszystkie strony zostały poinformowane. Cały czas można jednak - najlepiej drogą pocztową - składać w siedzibie zespołu wnioski o ustalenie niepełnosprawności i stopnia niepełnosprawności.

- Strony, które z uwagi na obecna sytuację nie mogą uzyskać dokumentacji medycznej ze szpitali lub przychodni, będą mogły dołączyć ją do wniosku w późniejszym terminie - uspokaja Kopczacki.

Kiedy jednak zbierze się zespół, aby orzekać, rzecznik na razie nie jest w stanie odpowiedzieć.

- Mając na względzie sytuację osób, którym kończy się ważność orzeczenia, zwróciliśmy się z zapytaniem do II Instancji - Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie Śląskim czy dopuszczalne jest stosowanie innych procedur niż obowiązujące w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności. Na chwilę obecną otrzymaliśmy informację, że należy czekać na oficjalne wytyczne - przekazuje nam informację od powiatowego zespołu Kopczacki.

Resort polityki społecznej: Przygotowujemy systemowe rozwiązania. Ważność orzeczeń zostanie przedłużona

O sprawie rodzin niepełnosprawnych poinformowaliśmy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W odpowiedzi resort zapewnia, że Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych wystosował już do wojewodów zalecenie zapewnienia utrzymania ciągłości funkcjonowania zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności.

Biuro prasowe resortu informuje także, że przygotuje systemowe rozwiązania, które umożliwią utrzymanie w mocy dotychczasowych orzeczeń.

"Przedłużona zostanie ważność orzeczeń. Wprowadzona zostanie także możliwość wydawania orzeczeń na postawie zgromadzonej dokumentacji medycznej bez osobistego stawiennictwa badanego na komisji. Przygotowane rozwiązania pozwolą zachować ciągłość w statusie osób niepełnosprawnych, a tym samym będą stanowiły podstawę do zachowania ulg i uprawnień przysługujących osobom niepełnosprawnym" - zapewnia biuro prasowego resortu ministerstwa.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Dziennika Zachodniego i bądź na bieżąco!

Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.