ROW Rybnik o krok od Ekstraligi! Tak dopingowali kibice ZDJĘCIA KIBICÓW

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
Tak kibice dopingowali ROW Rybnik
Tak kibice dopingowali ROW Rybnik Arkadiusz Biernat
Udostępnij:
ROW Rybnik o krok od PGE Ekstraligi! W pierwszym meczu finałowym Nice Polskiej Ligi Żużlowej rybniczanie pokonali Motor Lublin 52:38. Były emocje na torze, ale też fantastyczna atmosfera na trybunach. Tak dopingowało ponad 10 tysięcy kibiców. Zobaczcie zdjęcia.

Pierwsze spotkanie finału Nice Polskiej Ligi zgromadziło na stadionie przy ulicy Gliwickiej nadkomplet publiczności. Kibice ROW-u nie tylko zajęli wszystkie krzesełka, ale także przejścia pomiędzy sektorami, a także miejsca na koronie stadionu. Nie zawiedli też kibice z Lublina, którzy szczelnie wypełnili sektor gości.

Od początku meczu żużlowcom towarzyszył głośny doping. Lepiej zaczęli rybniczanie. Po czterech biegach prowadzili 14:10. Jednak już w następnej gonitwie goście za sprawą podwójnego zwycięstwa Lamparta i Miesiąca wyrównali stan meczu i wszystko zaczęło się od początku.

W kolejnych dwóch biegach obie ekipy podzieliły się punktami. Przełomowy okazał się wyścig 8 kiedy Lars Skupień i Kacper Woryna przywieźli podwójne zwycięstwo. W następnej gonitwie goście wygrali 4:2, ale jak się później okazało było to maksimum co mogli pokazać do końca meczu. Od tego momentu rybniczanie byli bardzo szybcy.

- Długo trzymaliśmy się równo. Jeżeli już była przewaga gospodarzy to dwu lub czteropunktowa. Końcówka nam uciekła. Rybniczanie byli bardzo szybcy. Jak próbowaliśmy pilnować krawężnika, to oni jechali po płocie i na odwrót. Szacunek dla nich. Byli bardzo mocni u siebie. Musimy pojechać swoje u siebie – przyznał Paweł Miesiąc, zdobywca 8 punktów dla Motoru Lublin.

Przed biegami nominowanymi padły jeszcze dwa remisy i bardzo ważne podwójne zwycięstwo Andrzeja Lebiediewa oraz Roberta Chmiela.

W pierwszej nominowanej gonitwie rybniczanie zgarnęli komplet punktów. W ostatnim wyścigu parę gospodarzy zdołał przedzielić tylko Andreas Jonsson. ROW wygrał 52:38 i zapewnił sobie całkiem dobrą zaliczkę przed rewanżem w Lublinie.

- Taki wynik wziąłby w ciemno przed meczem. 14 punktów to dużo, ale do Lublina musimy pojechać jak ważki, musimy być bardzo czujni cały czas. To jest sport i różne rzeczy mogą się wydarzyć. Do ostatniego biegu będziemy walczyć i mam nadzieję cieszyć się z awansu – mówił po meczu Jarosław Dymek, kierownik ROW-u Rybnik.

Mimo zwycięstwa lekki niedosyt czuł kapitan ROW-u Rybnik. - Komplet publiczności, to też zrobiło robotę. Nie ukrywam, że parę więcej punktów przewagi można było jeszcze wcisnąć i byłoby jeszcze większe zadowolenie. Jest co jest i cieszymy się z tego. Cały tydzień będziemy ciężko pracować, aby pojechać swoje w Lublinie – dodał Kacper Woryna, zdobywca 10 punktów dla ROW-u.

Zwycięzca tego dwumeczu awansuje do Ekstraligi, a przegrany powalczy w barażach z przedostatnim zespołem na koniec sezonu w tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej.

- Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i takie było. Spora zaliczka rybniczan przed rewanżem, ale nie składamy broni. Przygotujemy się dobrze i postawi trudne warunki. Będzie bardzo emocjonujący rewanż – powiedział Dariusz Śledź, trener Motoru Lublin.

ROW Rybnik - 52 pkt.

9. Troy Batchelor - 2+2 (0,1*,t,1*)
10. Andriej Karpow - 10 (3,2,w,2,3)
11. Andrzej Lebiediew - 8 (1,w,3,3,1)
12. Mateusz Szczepaniak - 9+1 (3,1,1,2,2*)
13. Kacper Woryna - 10+3 (1*,3,2*,1*,3)
14. Robert Chmiel - 3+1 (1,0,2*)
15. Lars Skupień - 10 (3,2,3,2)

Motor Lublin - 38

1. Dawid Lampart - 4+1 (1*,3,0,w)
2. Paweł Miesiąc - 8+1 (2,2*,1,3,0,d)
3. Joel Kling - 5 (2,2,1,0,-)
4. Robert Lambert - 8+1 (0,1*,3,3,1)
5. Andreas Jonsson - 10 (3,3,2,0,2)
6. Wiktor Lampart - 3 (2,0,1)
7. Kacper Konieczny - 0 (0,0,0)

Bieg po biegu:
1. Karpow, Miesiąc, Lampart, Batchelor - 3:3 (3:3)
2. Skupień, Lampart, Chmiel, Konieczny - 4:2 (7:5)
3. Szczepaniak, Kling, Lebiediew, Lambert - 4:2 (11:7)
4. Jonsson, Skupień, Woryna, Konieczny - 3:3 (14:10)
5. Lampart, Miesiąc, Szczepaniak, Lebiediew (w/u) - 1:5 (15:15)
6. Woryna, Kling, Lambert, Chmiel - 3:3 (18:18)
7. Jonsson, Karpow, Batchelor, Lampart - 3:3 (21:21)
8. Skupień, Woryna, Miesiąc, Lampart - 5:1 (26:22)
9. Lambert, Skupień, Kling, Karpow (w) – 2:4 (28:26)
10. Lebiediew, Jonsson, Szczepaniak, Konieczny - 4:2 (32:28)
11.  Miesiąc, Karpow, Woryna, Kling - 3:3 (35:31)
12. Lebiediew, Chmiel, Lampart, Lampart (w/u) – 5:1 (40:32)
13. Lambert, Szczepaniak, Batchelor, Jonsson - 3:3 (43:35)
14. Karpow, Szczepaniak, Lambert, Miesiąc - 5:1 (48:36)
15.  Woryna, Jonsson, Lebiediew, Miesiąc (d2) - 4:2 (52:38)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie