Rowerem po dachach Katowic. Red Bull Roof Ride, czyli ekstremalne widowisko w samym sercu stolicy Śląska już 21 sierpnia

Tomasz Breguła
Tomasz Breguła
Bracia Dawid i Szymon Godziek będą reprezentować Polskę w Red Bull Roof RideZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Bracia Dawid i Szymon Godziek będą reprezentować Polskę w Red Bull Roof RideZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Fot. Bartek Woliński
W sobotę, 21 sierpnia, w Katowicach odbędzie się finał imprezy Red Bull Roof Ride. W rywalizacji weźmie udział światowa czołówka zawodników slopestyle MTB, którzy powalczą o punkty do klasyfikacji Pucharu Świata. Polskę reprezentować będą bracia Dawid i Szymon Godziek. Ten drugi udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym zapowiada, że widzów czekają ogromne emocje i przejazdy na najwyższym światowym poziomie.

Uwaga fanów rowerowego freestyle’u przez trzy dni skupi się na Katowicach. Udział w Red Bull Roof Ride potwierdzili już czołowi zawodnicy z różnych części świata. To m.in.: Amerykanin Nicholi Rogatkin, Francuz Paul Couderc, Czech Jakub Vencl, a także polscy bracia: Dawid i Szymon Godziek.

Sobotnie finały będą otwarte bezpłatnie dla publiczności. Na plac przed Spodkiem zostanie wpuszczonych 5 tys. widzów – 500 osób i dodatkowe 4 tys. 500 po okazaniu zaświadczenia o szczepieniu. Finały, a także piątkowe kwalifikacje, będzie można też śledzić online, dzięki transmisji w Red Bull TV.

Ostatnie dni były okazją dla braci Godziek, by przetestowali tor. O wrażenia zapytaliśmy starszego z nich, Szymona.

Tomasz Breguła: Będzie to pierwsza taka impreza zorganizowana w Polsce. Czego możemy się po niej spodziewać?

Szymon Godziek: Ogromnej adrenaliny. Często słyszymy od publiczności, że odczuwają ją kiedy widzą jak wykonujemy na torze różne widowiskowe tricki. W sobotę będziemy mieli duże pole do popisu. Najbardziej spektakularną przeszkodą będzie 16-metrowy drop z dachu Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Po tym zeskoku nabierzemy prędkości na trzy ostatnie skocznie, postawione naprzeciwko strefy dla publiczności.

Warto na niej być, bo szykuje się impreza na najwyższym poziomie. Zaprezentują się na niej zawodnicy ze światowej czołówki. Myślę, że możemy tutaj zobaczyć kilka historycznych momentów.

Nie przeocz

TB: Co masz na myśli?

SG: Taka trasa daje nam duże pole do popisu. Możemy spróbować wykonać na niej tricki, których wcześniej nie robiliśmy, chociaż potrafiliśmy je sobie wyobrazić. Wiedzieliśmy, że są do zrobienia. Takie sytuacje bardzo nas nakręcają i motywują. Możliwe, że zobaczymy tu rzeczy, których nie widzieliśmy nigdy wcześniej.

TB: Czyli szykują się wyjątkowe zawody na jedynym takim torze na świecie?

SG: Dokładnie tak. Zeskok z dachu i pierwsza skocznia będą większe niż te, po których zazwyczaj jeździmy. Ogromna prędkość i dłuższy lot sprawią, że będziemy mogli sobie pozwolić na zrobienie jakiegoś dodatkowego tricku. Zazwyczaj jeździmy po ziemi, a tutaj trasa została wykonana ze sklejki. To nie jest złe, bo dzięki temu upadki będą bezpieczniejsze.

TB: A te zdarzają się bardzo często.

SG: Tak, ale jesteśmy do tego przygotowani. Wiemy jak upaść, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Upadki zdarzają się na każdym treningu. Najlepiej uczyć się nowych tricków na własnych błędach.

TB: Masz za sobą pierwszy przejazd. Powiedz mi coś jeszcze o swoich wrażeniach.

SG: Niestety z powodu mocnych wiatrów dzisiejszy trening się nie odbył. Trasę przetestowałem jednak już we wtorek. Musieliśmy parę rzeczy zmienić. Mamy to za sobą i jestem przekonany, że teraz wszystkim będzie się tu jeździć znakomicie. Na szczęście prognozy na sobotę wyglądają bardzo dobrze. Jeśli się sprawdzą, to zawody na pewno się odbędą.

TB: Wyznaczyłeś sobie jakiś cel do realizacji podczas finału?

SG: Chcę dać z siebie 100 proc. Żeby to zrobić, muszę zaprezentować podczas przejazdu kilka tricków, które potrafię wykonać, ale nigdy ich nie pokazałem na zawodach. Przede mną ciężkie zadanie, ale czuję się bardzo zmotywowany. Tym bardziej, że impreza odbędzie się właśnie w Katowicach. Odczuwam tu ogromne wsparcie ze strony wszystkich ludzi, których spotykam. Mam nadzieję, że odwdzięczę się im za to dobrym przejazdem, może nawet miejscem na podium, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli.

Musisz to wiedzieć

Legia zwolni Michniewicza?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie