Rozgrywki PlusLigi zawieszone, co robią siatkarze naszych klubów

Leszek Jaźwiecki
Od 12 marca w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa trwa przerwa w rozgrywkach PlusLigi oraz Ligi Siatkówki Kobiet. Co słychać w naszych zespołach?

Nikt nie wie jak długo trwać będzie przerwa w siatkarskich rozgrywkach i czy w ogóle zostaną wznowione. Nieoficjalnie mówi się, że rozgrywki Ligi Siatkówki Kobiet zakończą się po fazie zasadniczej, która i tak właśnie dobiegła końca.

Nie przegap

- Wątpię też, żeby udało się dograć ten sezon do końca w PlusLidze - mówi wprost Jakub Bednaruk, trener MKS-u Będzin. - Mamy przymusową przerwę, ale zawodnicy mają swój plan treningowy.
Jego zawodnicy nie mają gdzie trenować, bo MOSiR w Sosnowcu 12 marca zamknął wszystkie swoje obiekty, w tym hale sportowe.
Trener będzińskiego zespołu wykorzystuje przerwę i spędza ten czas z rodziną w Radomiu.

Zobacz koniecznie

- Planszówki i PS4 odkurzone, ale dzieci „leją” mnie we wszystkim, na razie nie udało mi się wygrać z nimi ani razu - śmieje się trener MKS-u. - Liczę jednak, że kiedyś karta się odwróci i zacznę wygrywać tak, jak to było w lidze - dodaje Bednaruk, który przy okazji zachęca na Twitterze wszystkich do pozostania w domu.
Decyzją klubu z Będzina i samego zawodnika, David Sossenheimer wrócił do Niemiec. 24-letni przyjmujący w barwach MKS-u rozegrał 24 spotkania.
- W obliczu obecnej sytuacji oraz wysokiego zagrożenia spowodowanego koronawirusem, pozwoliliśmy mu na powrót do kraju - tłumaczą szefowie MKS-u.
- Lepiej niech zostanie z rodziną. Jeżeli będziemy mieli jeszcze zagrać, poradzimy sobie bez Sossiego - dodaje trener Bednaruk.

Na powrót za Ocean nie zdecydował się za to libero GKS Katowice Dustin Watten.
- Dostał pozwolenie na wyjazd do domu, ale zdecydował się pozostać z nami - mówi Jakub Bochenek, menedżer sekcji. - Ostatni raz zawodnicy spotkali się w ubiegłym tygodniu na siłowni w czwartek. Dostali wytyczne jak się mają zachowywać w tej wyjątkowej sytuacji i treningową „rozpiskę”. Czekamy co będzie dalej - dodaje Bochenek.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kłopotów z halą nie mają za to siatkarze Jastrzębskiego Węgla.
- Hala, w której normalnie trenujemy i rozgrywamy mecze, jest zamknięta, ale mamy swoją halę w Szerokiej - tłumaczy drugi trener Leszek Dejewski. - W poniedziałek spotykamy się z zespołem, ale wszystko na to wskazuje, że po krótkich zajęciach rozjedziemy się do domów - dodaje drugi trener Pomarańczowych.
Siatkarze z Jastrzębia dostali wolną rękę, nikt nie zmusza ich do wspólnego treningu. Dawid Konarski poprosił o zwolnienie z zajęć, do Kanady chce powrócić jak najszybciej Graham Vigrass. Nie tak dawno urodziło mu się dziecko, jego żona była w Polsce, ale już wróciła do kraju.
- To jest dla nas wszystkich zupełnie nowa i bardzo dziwna sytuacja - podkreśla Lukas Kampa. - Chcemy grać w siatkówkę, to nasza praca i pasja, ale dla nas najważniejsze jest zdrowie.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie