Ruch Chorzów - Piast Gliwice: Derby o życie na Śląskim

Jacek Sroka
Jesienny mecz Piasta z Ruchem zakończył się bezbramkowym remisem - teraz piłkarze z Gliwic i Chorzowa obiecują gole
Jesienny mecz Piasta z Ruchem zakończył się bezbramkowym remisem - teraz piłkarze z Gliwic i Chorzowa obiecują gole MIKOŁAJ SUCHAN
Udostępnij:
Stawką derbowego meczu na Stadionie Śląskim będzie utrzymanie się w ekstraklasie.

Na razie bliżej osiągnięcia tego celu jest Piast, który ma dwa punkty więcej od chorzowian, ale Ruch pod wodzą trenera Waldemara Fornalika notuje wyraźną zwyżkę formy, czego widocznym efektem był czwartkowy awans do finału Remes Pucharu Polski (pierwszy od 1996 roku).

- Jeśli nawet zdobylibyśmy Puchar Polski, ale jednocześnie spadlibyśmy z ligi, to na pewno nikt z nas nie uznałby tego sezonu za udany. Nie mamy więc wyjścia i musimy pokonać Piasta, zwłaszcza, że po zmianie trenera znów zaczęliśmy grać fajną piłkę - stwierdził stoper "niebieskich" Rafał Grodzicki.

Chorzowianie są po półfinałowym meczu z Legią mocno poobijani. Nie brakuje im także kłopotów kadrowych, bo z powodu kontuzji i kartek w niedzielę nie zagrają Balaz, Nykiel, Sadlok, Sobiech i Zając.

- W przerwie spotkania pucharowego miałem szyty łuk brwiowy. Po meczu trzeba było założyć kolejne szwy, ale teraz najważniejsza jest liga i mecz z Piastem. Skoro pokonaliśmy na Śląskim Legię, to wierzę, że w lidze również zaczniemy wygrywać na tym stadionie - stwierdził pomocnik Ruchu Grzegorz Baran, a trener Waldemar Fornalik dodał: - Przed niedzielną potyczką najważniejsza była regeneracja sił po boju z Legią. Dobrze, że wygraliśmy ten mecz, bo po zwycięstwie zawsze szybciej się dochodzi do siebie.

W spotkaniu z Legią chorzowian podglądał trener Piasta Dariusz Fornalak. Były gracz i szkoleniowiec "niebieskich" był pod wrażeniem roboty jaką na Cichej wykonuje jego kolega z drużyny Ruchu Waldemar Fornalik, lecz w niedzielę zamierza poprowadzić gliwiczan do zwycięstwa, bo trzy punkty praktycznie zapewniłyby gościom utrzymanie.

- Musimy zagrać swoje czyli tak jak w ostatnich meczach. Przede wszystkim skutecznie w obronie, a kiedy nadarzy się okazja spróbujemy ukąsić rywala - mówią jednym głosem zawodnicy i trenerzy gliwiczan.

Piast, który zagra w niedzielę bez Kaszowskiego i Bojarskiego, po raz trzeci w historii wystąpi na Stadionie Śląskim. Gliwiczanie przegrali tutaj finał PP w 1978 r. i sparing z kadrą Janasa w 2003 r.

Ruch Chorzów - Piast Gliwice, niedziela, godzina 14.45

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie