Rybnik: Gaz pieprzowy w Face2Face? Jest stanowisko policji. Prezydent Piotr Kuczera: Agresja i przemoc nie rozwiązują problemów

Arek Biernat
Arek Biernat

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
- W związku z pojawiającymi się w sieci doniesieniami medialnymi o rzekomym użyciu gazu pieprzowego wewnątrz jednego z rybnickich lokali, informujemy, iż przeprowadzone czynności kontrolne nie potwierdzają takiej wersji wydarzeń - oświadczyła Komenda Miejska Policji, odnosząc się do interwencji w lokalu Face2Face w Rybniku. Innego zdania są uczestnicy zdarzenia. Z kolei prezydent Piotr Kuczera zaapelował do wszystkich stron o spokój i rozwagę.

Rybnik: Gaz pieprzowy w Face2Face? Jest stanowisko policji

Nie milkną echa po weekendowej interwencji policji w lokalu Face2Face. Przypomnijmy, w nocy z soboty na niedzielę do otwartego mimo zakazów rządowych lokalu, w którym – jak utrzymywali właściciele – odbywały się spotkania strajku przedsiębiorców, weszła policja, którą o asystę poprosił Sanepid.

Inspektorzy poinformowali pracowników, że lokal został zamknięty decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego, a decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Policja wyprowadziła wszystkich na zewnątrz, a tam doszło do zamieszek. Zatrzymano trzy osoby, blisko 200 wylegitymowano.

Jak wskazują uczestnicy zdarzenia do nadużyć miało też dojść w środku Face2Face. Świadkowie mówią o użyciu gazu, jako dowód przedstawiają nagrania w internecie (również z monitoringu lokalu). Komenda Miejska Policji w Rybniku wydała oświadczenie w tej sprawie.

Zamieszki z policją przed klubem Face 2 Face w Rybniku. Poli...

- Decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego lokal został zamknięty ze skutkiem natychmiastowym. W asyście policjantów, osoby będące w środku klubu opuściły lokal. Zarówno w mediach społecznościowych, jak i na różnego rodzaju portalach internetowych pojawiły się nieprawdziwe informacje, jakoby policjanci wewnątrz lokalu mieli użyć środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu pieprzowego. Pomimo zapewnień wielu osób o posiadaniu nagrań z rzekomym użyciem RMG, do chwili obecnej nie otrzymaliśmy takich filmów. W związku z powyższym, po raz kolejny, Komenda Miejska Policji w Rybniku informuje, że wewnątrz lokalu policjanci nie używali gazu - czytamy na stronie KMP Rybnik.

Mundurowi zaapelowali do wszystkich osób, które posiadają nagrania z wnętrza lokalu, o przesłanie ich lub osobiste dostarczenie do oficera prasowego rybnickiej komendy.

Nie przeocz

Wobec Face 2 Face toczą się trzy postępowania administracyjne. Pierwsze za utrudnienie przeprowadzenia kontroli inspektorom Sanepidu. Drugie za prowadzenie działalności mimo zakazu. Trzecie z tytułu spowodowania zagrożenia dla zdrowia i życia.

Jak tłumaczą właściciele lokalu, do jego otwarcia zmusiła ich sytuacja, a dokładniej mówiąc brak środków do życia. Lokal praktycznie nie może działać od 10 miesięcy, a rządowa pomoc jest praktycznie żadna w tym przypadku. Goście wchodzili do środka i podpisując oświadczenia dołączali do "spotkania partyjnego" Strajk Przedsiębiorców. W praktyce były to imprezy.

Prezydent Piotr Kuczera: agresja i przemoc nie rozwiązują problemów

W piątek (5.02) również Face2Face ma być otwarty. O spokój i rozwagę zaapelował prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

- Wiele wskazuje na to, że emocje są już bardzo duże po jednej i po drugiej stronie. Apeluję do obu stron konfliktu: agresja i przemoc nie rozwiązują problemów! - zwrócił się prezydent Rybnika.

Za pomocą Facebooku dodał jeszcze, że "aktualnie wszyscy ponosimy konsekwencje źle działającego państwa, nie pozwólmy by ta sytuacja doprowadziła do siłowych rozwiązań, na których miałby ktokolwiek ucierpieć".

Zobacz koniecznie

Zwrócił uwagę, że od stanowienia prawa jest parlament, a nie samorząd. Podkreślił też, że prezydent miasta nie kieruje działaniami policji, która podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.

- Planuję w najbliższych dniach powołanie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku i wysłuchanie wszystkich stron sporu. Rozmawiałem z Komendantem Miejskim Policji w Rybniku, dyrektorem Sanepidu oraz panem Michałem Wojciechowskim przedstawicielem protestujących przedsiębiorców. Każdy z tych podmiotów pozostaje przy swoich stanowiskach. Aktualnie mamy przepisy prawa, które nie jest doskonałe, ale uważam, że rozwiązywanie konfliktów na ulicy nie jest rozwiązaniem - dodał Kuczera.

Stanowisko w sprawie zajął też Marcin Wojciechowski, lider strajkujących przedsiębiorców.

- Mam nadzieję, że w piątkowy wieczór Pan Prezydent pojawi się pod klubem Face 2 Face i stanie na wysokości zadania, aby przeprowadzić wspólny dialog między moją osobą, właścicielami Face 2 Face oraz mieszkańcami, odnośnie zajść z ubiegłej soboty - zwrócił się do prezydenta Kuczery.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie