Rząd chce, by podatek od mediów był ściągany w Bielsku-Białej. "Nie chcę, żeby moje miasto kojarzyło się z windykowaniem mediów"

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Proponowany przez rząd podatek od mediów ma być ściągany... w woj. śląskim. To zadanie przewidziano w ustawie dla II Śląskiego Urzędu Skarbowego w Bielsku-Białej.

Nowy podatek, przeciwko wprowadzeniu którego protestują wszystkie media w Polsce (oprócz tych rządowych i prorządowych) został wpisany do Ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów. Ma dotyczyć reklamy w internecie, w mediach tradycyjnych (telewizjach, radiach, prasie) oraz w kinach. Realne zagrożenia to osłabienie lub nawet likwidacja mediów niezależnych od władzy i ograniczenie dostępu do rzetelnej informacji.

W ustawie nieoczekiwanie pojawił się regionalny wątek, bowiem rząd zapisał naczelnika II Śląskiego Urzędu Skarbowego w Bielsku-Białej jako odpowiedzialnego za ściąganie podatku od mediów (rozdział 6, art. 35).

- Wczytywanie się w projekty ustaw przynosi różne niespodzianki - mówi Przemysław Koperski, poseł Lewicy z Bielska-Białej, który zwrócił uwagę na zapis z bielską skarbówką w roli głównej. - Nie możemy zgodzić się na to, by miasto kojarzone z Reksiem czy małym fiatem, teraz stało się symbolem windykowania mediów. To tak samo nierealne, jak widok Marka Zuckerberga, który przyjeżdża do urzędu w Bielsku z walizką pieniędzy. Nie chcę, by miasto Bielsko-Biała miało cokolwiek wspólnego z tym brudnym projektem ustawy - podkreśla poseł.

Koperski wątpi, czy podatek od mediów w ogóle wejdzie w życie: oprócz opozycji, już zdystansowali się od niego posłowie Porozumienia oraz pojedynczy parlamentarzyści PiS. Gdyby jednak plan rządu został zrealizowany, zdaniem posła, na "wątku bielskim" stracą przedsiębiorcy w województwie.

- Urzędnicy będą zaangażowani w ściganie mediów. To zapewne odbije się na jakości obsługi przedsiębiorców - mówi Koperski.

Nie przeocz

II Śląski Urząd Skarbowy w Bielsku-Białej istotnie zajmuje się obsługą dużych i średnich firm w południowej części województwa (poniżej linii Gliwice-Tychy). Michał Kasprzak, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, zaznacza przy tym, że wpisanie nowego zadania dla bielskiej skarbówki do ustawy nie jest niczym nadzwyczajnym.

- Od wielu lat w administracji skarbowej obowiązuje praktyka tworzenia centrów kompetencyjnych delegowanych do realizacji konkretnych zadań w skali całego kraju - wyjaśnia Kasprzak. - I tak np. I Urząd Skarbowy w Opolu zajmuje się mandatami karnymi - niezależnie, gdzie taki mandat otrzymamy, wpłaty dokonujemy na rzecz tego urzędu. A III Urząd Skarbowy w Szczecinie - cłem i akcyzą - dodaje Kasprzak.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patriota

"Kres demokracji", ale kiedy tvn, polsat podają fałszywe informacje, to wszystko jest OK? Kiedy zrozumiecie, że to są antypolskie stacje?

G
Gość

Tylko dyktatorzy boja sie wolnej prasy i prawdy. Precz z kaczyzmem i neokomunizmem. Niech zyje Polska demokrytyczna.

Dodaj ogłoszenie