Rzecznik Praw Rodziców: Treść testu trzecioklasistów narusza prawa dziecka

PS
Rzecznik Praw Rodziców wystosował oświadczenie, które nadeszło do Dziennika Zachodniego w formie listu w sprawie testu trzecioklasistów. Zajął stanowisko po serii krytyki, jaką wywołało szczególnie jedno zadanie. CZYTAJ SZCZEGÓŁY

Oświadczenie Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców w sprawie tegorocznego testu trzecioklasistów

Dzieci z klas trzecich 22 maja br. przystąpiły do pisania tzw. testu trzecioklasisty. Sposób przeprowadzenia testu i jego treść stanowią w naszej opinii poważne naruszenie praw dziecka oraz praw rodziców.

CZYTAJ KONIECZNIE:
Agata Pustułka: Polityka na teście dla trzecioklasistów. Ktoś zwariował
Sprawdzian dla trzecioklasistów niezgodny z podstawą nauczania i za trudny

Autorzy sprawdzianu nazwali go badaniem. Rodzi się pytanie: badaniem czego? Test nie dotyczył przecież osiągnięcia umiejętności objętych podstawą programową i znacznie wykraczał poza jej treść. Czy na takie oficjalne "badanie" zgodzili się wszyscy rodzice trzecioklasistów? Test nie był obowiązkowy, jednak został zorganizowany w sposób przypominający obowiązkowe sprawdziany na innych końcowych etapach edukacji. Badanie to zostało powszechnie potraktowane jako sprawdzian wiedzy (choć nie było to jego założonym celem) a niektórzy nauczyciele wyniki z testu uważa za decydujące przy wystawianiu oceny końcowej. Również dzieci potraktowały test jako sprawdzenie tego, czego nauczyły się przez trzy lata szkolnej nauki. Z wielu relacji wynika, że niepowodzenie przy pisaniu sprawdzianu, spowodowało frustrację u dzieci, które często reagowały płaczem i opowiadały o niskim poczuciu własnej wartości.

Konstrukcja testu świadczy o tym, że naukowcy którzy go tworzyli nie mają wiedzy na temat rozwoju myślenia matematycznego u dzieci, nie znają wymagań podstawy programowej oraz zasad dydaktyki na tym poziomie nauczania. Umiejętność czytania większości dzieci kończących klasę trzecią, jest na etapie początkowym, a nie na poziomie zupełnie samodzielnym, krytycznym, czy twórczym. Zbyt duże nagromadzenie informacji encyklopedycznych (tj. hibernacja, echolokacja, ultradźwięki) we fragmencie do przeczytania, dekoncentruje i powoduje panikę, a nie zachęca do intelektualnego wysiłku. Niepokoją także elementarne błędy np. nazywanie zdaniem wyrażeń nie zawierających podmiotu i orzeczenia. Test z matematyki był stanowczo za trudny (11 poleceń i jedynie 45 minut na ich rozwiązanie), wybiegający poza podstawę programową. Z zadaniami poradzić sobie mogły jedynie nieliczne dzieci. W nauczaniu początkowym powinno się zachęcać uczniów do matematyki, a nie udowadniać im czego nie wiedzą.
Szczególnie bulwersująca jest projekcja w poleceniu 10. o zamykaniu szkoły w teście z j. polskiego: "Wyobraź sobie, że Twoja szkoła zostanie wkrótce zamknięta, ponieważ jest za mało uczniów i jej utrzymanie dużo kosztuje. Dzieci będą przeniesione do innej, odległej szkoły. Napisz w liście do burmistrza, wójta lub prezydenta miasta, co o tym sądzisz". Pytanie 10. powoduje u dzieci powszechne poczucie zagrożenia. Co więcej autorzy testu uczynili to świadomie, co zostało sformułowane w publicznej wypowiedzi Anny Pregler, koordynatora testu trzecioklasistów: Jeśli [dzieci] dostaną możliwość wypowiedzenia się np. w sprawie likwidowanych szkół, poznamy ich lęki. (Gazeta Wyborcza 24.05.12).

Jest to niemoralne potraktowanie uczniów, odbierające im poczucie bezpieczeństwa, którego zapewnienie jest pierwszym obowiązkiem pedagoga. Autorzy nie wzięli też pod uwagę faktu, że dla wielu dzieci lęk będzie miał jak najbardziej realne podstawy, gdyż rzeczywiście przeżyły lub będą przeżywać w tym roku likwidację swojej szkoły.
Jednocześnie należy podkreślić, że był to pierwszy taki test, któremu poddano dzieci objęte nową podstawą programową i reformą obniżenia wieku szkolnego. Zdumienie budzi fakt, że sprawdzian, który skierowano do dzieci, rok wcześniej rozpoczynających edukację, był tak trudny i przekraczał wymagania podstawy programowej. W naszej opinii idea testów na koniec trzeciej klasy, które powodują u małych uczniów lęki i frustracje jest niezgodna za zasadami nauczania początkowego, odbiera dzieciom radość z nauki i pozytywną motywację.

Tomasz i Karolina Elbanowscy, Katarzyna Mastalerz-Jakus, Krystyna Bula, Katarzyna Klimczak, Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
Dorota Dziamska, konsultant metodyczny, dyrektor Pracowni Pedagogicznej im. prof. Ryszarda Więckowskiego
Maria Gudro-Puischel, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów
prof. Piotr Petrykowski, Prodziekan Wydziału Nauk Pedagogicznych, Uniwersytet Mikołaja Kopernika

CZYTAJ WIĘCEJ LISTÓW DO REDAKCJI DZIENNIKA ZACHODNIEGO

Nasz adres: "Dziennik Zachodni" Media Centrum, ul. Baczyńskiego 25a, 41-203 Sosnowiec
opinie@dz.com.pl


Juwenalia Śląskie 2012: program, wydarzenia, zdjęcia, filmy
Kanon książek śląskich: Debata Dziennika Zachodniego
* WEŹ UDZIAŁ W PLEBISCYTACH:
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
NAJSYMPATYCZNIEJSZY ZWIERZAK ŚLĄSKIEGO ZOO

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


* BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
* OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie