Sabina Klimek z Chełmu Śląskiego jest konsulem w Turcji. Jak spędzi Wielkanoc?

Agnieszka Maj
Sabina Klimek z mężem i córką
Sabina Klimek z mężem i córką ARC
Sabina Klimek z Chełmu Śląskiego jest od sierpnia 2020 konsulem w Turcji. Ma za sobą pierwszy egzamin z języka tureckiego. Tego języka uczy się też jej 5-letnia córeczka Julka. Cała rodzina czuje się w Turcji bardzo dobrze

Turcy są bardzo przyjaznym i przyjemnym narodem. Są niezwykle uprzejmi. W swojej gościnności są bardzo podobni do Polaków. Kuchnia turecka jest bardzo smaczna. Wspaniałe przyprawy, fantastyczne mięsa, warzywa, desery. I niezwykła kultura picia herbaty oraz tureckiej kawy. Bardzo nam się to wszystko podoba

- mówi konsul Sabina Klimek.

W Stambule jest z mężem i córką. Cała rodzina bardzo szybko się tam zaaklimatyzowała. Wszyscy uczą się tureckiego.

- Julka chodzi do międzynarodowego przedszkola, gdzie zajęcia prowadzone są po angielsku i turecku. Dla Julii, która ma obecnie pięć lat jest to trzeci język - mówi Sabina Klimek. Ona sama jest po pierwszym egzaminie z tego języka.

Konsulat w Stambule jest jej drugą, po Nowym Jorku, placówką dyplomatyczną.

- Specyfika pracy jest tutaj zupełnie inna - zaznacza. - Konsulat jest również trochę mniejszy, natomiast ja zajmuję się jak zawsze tematyką ekonomiczną i współpracuję z polskimi firmami, które chcą wejść na turecki rynek oraz tureckimi inwestorami zainteresowanymi Polską. Turcja jest bardzo ciekawym dla nas rynkiem, wymiana handlowa wciąż jest dość mała, więc widzimy ogromny potencjał w budowaniu tych relacji. Z resztą polskie produkty są fantastyczne i na pewno z powodzeniem mogą konkurować na tureckim rynku. To samo dotyczy tureckich produktów, które są zupełnie inne od naszych i bardzo ciekawe. Poza tym Turcja jest taką bramą dla nas na Bliski Wschód i może być dla przedsiębiorców pierwszym krajem do eksploracji tego regionu.

Z powodu pandemii pani konsul nie planuje wyjazdu na święta wielkanocne do rodziny w Chełmie Śląskim. Świętować będzie w zaciszu tureckiego domu.

- Tu raczej świąt wielkanocnych nie ma, to kraj muzułmański, katolików jest tu znikoma ilość, zaledwie pięć tysięcy w całej Turcji. Mamy jednak kościół, polskiego księdza a święta będą tak w domowym gronie- mówi.

Do rodzinnego Chełmu Śląskiego chciałaby przyjechać w maju na komunię swojego chrześniaka, Jasia.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie