Sąd Apelacyjny w Warszawie: Sędzia Igor Tuleya cały czas może orzekać oraz korzystać z immunitetu sędziowskiego

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Sąd Apelacyjny w w Warszawie: Sędzia Igor Tuleya cały czas może orzekać oraz korzystać z immunitetu sędziowskiego
Sąd Apelacyjny w w Warszawie: Sędzia Igor Tuleya cały czas może orzekać oraz korzystać z immunitetu sędziowskiego fot. adam jankowski / polska press
Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł w sobotę, że sędzia Igor Tuleya cały czas może orzekać oraz korzystać z immunitetu sędziowskiego. Także w orzeczeniu zaznaczono, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie miała prawa odsuwać go od orzekania i odbierać mu immunitetu.

„Igor Tuleya jest nieprzerwanie sędzią sądu powszechnego Rzeczypospolitej Polskiej, z przypisanym do tego urzędu immunitetem i prawem do orzekania" – jasno orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie.

W orzeczeniu stwierdzono także, że „uchylenie immunitetu może nastąpić na podstawie prawomocnego orzeczenia niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu w toku sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy. Izba Dyscyplinarna nie ma żadnej z tych właściwości” – przekazuje Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iusticia.

Sędzia Igor Tuleya w rozmowie z Polską Agencją Prasową powiedział, że "sąd apelacyjny stwierdził to, co większość prawników i sędziowie wiedzieli do początku, że tzw. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem ani ich uchwała nie jest orzeczeniem sądowym tyko decyzją, która nie powinna nikogo wiązać".

Oprócz tego zapowiedział, że w poniedziałek stawi się w pracy i przekaże wniosek o dopuszczenie do służby.

Kontrowersyjne zawieszenie sędziego

Igor Tuleya 18 listopada 220 roku decyzją Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego został pozbawiony sędziowskiego immunitetu. Oprócz tego zawieszono go w czynnościach służbowych oraz obniżono uposażenia o 25 procent.

Wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Igorowi Tuleyi miał związek z jego orzeczeniem w sprawie głosowania w Sali Kolumnowej w grudniu 2016 roku. Po blokadzie sali plenarnej przez opozycję właśnie do Sali Kolumnowej PiS przeniósł posiedzenie Sejmu, ale posłowie opozycji utrzymywali, że mieli do niej utrudniany dostęp. W związku z tym złożyli do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Prokuratura umorzyła to postępowanie nie dopatrując się, by doszło do przestępstwa.

Na decyzję prokuratury pokrzywdzeni złożyli zażalenie, które rozstrzygał sąd właśnie w osobie sędziego Igora Tuleyi. Sędzia Tuleya kazał prokuraturze ponownie zająć się sprawą, sprawdzić, czy protokoły z liczenia głosów nie były przerabiane i czy część posłów PiS nie złożyła w tej sprawie fałszywych zeznań.

Posiedzenie sądu było jawne, więc prokuratura postanowiła oskarżyć sędziego Tuleyę o ujawnienie tajemnicy śledztwa i skierowała do Izby Dyscyplinarnej wniosek o uchylenie mu immunitetu.

Reakcja Prokuratury Krajowej

Na decyzję Sądu Apelacyjnego natychmiast zareagowała Prokuratura Krajowa.

„Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie jest prawnie bezskutecznie, gdyż żaden przepis prawa nie przewiduje kompetencji tego sądu do procedowania w zakresie sędziowskiego immunitetu czy zawieszenia sędziego w czynnościach służbowych” – napisano w oświadczeniu Prokuratury Krajowej.

Oprócz tego podkreślono, że to Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego decyduje o uchyleniu bądź przywróceniu immunitetu sędziowskiego lub prokuratorskiego.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Materiał oryginalny: Sąd Apelacyjny w Warszawie: Sędzia Igor Tuleya cały czas może orzekać oraz korzystać z immunitetu sędziowskiego - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 lutego, 15:43, stanisław:

Jak mozna wierzyć w wymiar sprawiedliwości,gdy takie coś /komuch,którzy skazywali na kare smierci patriotów/może orzekać.

Stasio - stary komuchu ubeku je,ba,ny a piotrowicz - obrońca pedofilów i komuch to co?

Odpowiesz cieciu czy uciekniesz jak to stare komuchy robią?

G
Gość
28 lutego, 15:43, stanisław:

Jak mozna wierzyć w wymiar sprawiedliwości,gdy takie coś /komuch,którzy skazywali na kare smierci patriotów/może orzekać.

Stasiek ty ciulu ! Jaki "komuch" ? On się urodził w 1970 roku i skazywał patriotów na karę śmierci ? Może z Piotrowiczem ci się pomyliło ?

G
Gość

Czy SA stoi wyżej niż Izba dyscyplinarna ?

G
Gość

niech się zastanowi nad tym w jakim ustroju dzisiaj żyjemy , komuna już przeminęła i już nie wróci , rewolucji nie przeprowadzi , bo naród w większości chce reform i sprawiedliwych Sądów

G
Gość

Skoro Tuleya nie przychodził do pracy to znaczy że ją porzucił

SA musiał by unieważnić a nie lekceważyć izbę dyscyplinarną

G
Gość

A ten co zapier.dolił tuleję też orzeka ?

G
Gość
28 lutego, 16:48, Gość:

A JAKIE JEST ORZECZENIE LEKARZA PSYCHIATRY ?

No właśnie...

G
Gość

Pisiory znowu atakuja . Musza im dobrze placic.

G
Gość

Jak najszybciej reforma sądownictwa !!!

Dodaj ogłoszenie