MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie franciszkanina z Bytomia skazanego za gwałty i molestowanie ministrantów

OPRAC.:
Grzegorz Olma
Grzegorz Olma
PAP
PAP
Wnętrze kościoła św. Wojciecha w Bytomiu
Wnętrze kościoła św. Wojciecha w Bytomiu Marzena Bugała-Astaszow
Sąd Najwyższy oddalił dziś kasację w sprawie franciszkanina Sebastiana B. skazanego za gwałty i molestowanie ministrantów. Przyznał rację sędziom orzekającym w poprzednich instancjach, którzy zrezygnowali z ponownych przesłuchań pokrzywdzonych. Zdaniem pełnomocnik Sebastiana B. naruszyło to jego prawa procesowe.

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie franciszkanina z Bytomia skazanego za gwałty

Sąd Najwyższy we wtorek rozpatrzył sprawę zakonnika Sebastiana B., który odbywa karę 12 lat więzienia za przestępstwa seksualne wobec kilku ministrantów. Popełnił je podczas pełnienia posługi w parafii św. Wojciecha w Bytomiu.

Sebastian B. był duchownym Zakonu Braci Mniejszych. W bytomskiej parafii był opiekunem ministrantów, prowadził warsztaty dla dzieci. Często wyjeżdżał z nimi na wakacje. Zdarzało się, że wyjeżdżał z podopiecznymi w pojedynkę. Był lubiany i wzbudzał zaufanie.

Zarzuty wobec franciszkanina

W lutym 2021 r. Prowincja Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce powiadomiła organy ścigania o podejrzeniach wobec swego współbrata Śledztwo prowadziła bytomska prokuratura, która zarzuciła B. przestępstwa na szkodę chłopców poniżej 15. roku życia – m.in. zgwałcenie jednego z nich. Inne zarzuty dotyczyły doprowadzenia do obcowania płciowego i innych czynności seksualnych wobec pokrzywdzonych. Zakonnik miał też podawać ministrantom alkohol. Zarówno podczas śledztwa, jak i w trakcie procesu - który z uwagi na charakter sprawy toczył się z wyłączeniem jawności - Sebastian B. nie przyznał się do winy.

Wyrok 12 lat więzienia

W grudniu 2022 roku sąd w Bytomiu instancji skazał go łącznie na 12 lat więzienia, nakazał też wypłatę nawiązek dla pokrzywdzonych – od 35 tys. do 75 tys. zł. W lipcu 2023 roku sąd apelacyjny wyrok zmodyfikował, ale karę łączną utrzymał.

Według reprezentującej zakonnika od początku postępowania mec. Gabrieli Sobieszek-Warwas, to bardzo wysoka kara - wyższa nawet niż wnioskował oskarżyciel. W rozpatrywanej we wtorek kasacji wniosła o skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

- Przez cały proces oskarżenie, jak i obrona, domagały się przesłuchania osób pokrzywdzonych. Te wnioski były skutecznie oddalane przez sądy zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji. A jest taki wymóg, jeśli ma to istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy" - powiedziała PAP przed rozprawą mecenas Sobieszek-Warwas.

Podkreśliła, że orzeczenia bazują na tym, co powiedzieli pokrzywdzeni, więc obrona powinna mieć możliwość konfrontacji. To, że sąd nie dopuścił dowodu z ponownego przesłuchania pokrzywdzonych, jest jej zdaniem naruszeniem zasady bezpośredniości dowodu.

Kasacja bezzasadna uznał Sąd Najwyższy

Prokurator Józef Gemra z Prokuratury Krajowej powiedział natomiast, że - w opinii oskarżenia - sąd słusznie odstąpił od ponownego przesłuchania. - W ostatnich latach linia orzecznicza zaprzecza obligatoryjności kolejnego przesłuchania, gdy istnieje ryzyko wiktymizacji poszkodowanych - tłumaczył. Powołał się na będącą w aktach sprawy opinię biegłej psycholog, w której mowa jest o głębokiej traumie, jakiej doznali pokrzywdzeni - zwłaszcza jeden z nich, który ma za sobą próby samobójcze.

Sąd Najwyższy w pełni podzielił tę argumentację, uznając kasację za "w sposób oczywisty bezzasadną".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni