Sakramentalne TAK najlepiej brzmi w Szczyrku

Jacek Drost
Młode pary mają różne pomysły na to, jak ma wyglądać najważniejszy dzień w ich życiu
Młode pary mają różne pomysły na to, jak ma wyglądać najważniejszy dzień w ich życiu jacek drost
Miejscowość pod Skrzycznem ma ambicje stać się ślubną stolicą Polski. W ten sposób chce zmienić swój wizerunek, który w ostatnich latach ucierpiał z powodu góralskich kłótni o wyciągi i blokowania tras narciarskich.

- Od kilku lat coraz więcej młodych par, z różnych zakątków Polski, decyduje się powiedzieć sakramentalne "tak" w Szczyrku. Mają na to wpływ nie tylko to, że okolica jest piękna, ale też ceny są mniejsze niż w większych miastach. Niektóre szczyrkowskie hotele czy restauracje mają już oferty weselne. Postanowiliśmy jednak położyć jeszcze większy nacisk na organizację ślubów, przygotować kompleksową ofertę dla par i stworzyć z zaślubin produkt turystyczny - mówi Sabina Bugaj, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji w Szczyrku.

Ks. Andrzej Loranc, proboszcz parafii św. Jakuba w Szczyrku, przyznaje, że zainteresowanie ślubami w zabytkowym kościółku, pochodzącym z 1800 roku jest duże.

- W ciągu roku udzielamy około 90 ślubów, z czego 60 parom spoza Szczyrku. Dla wielu ludzi ślub w drewnianym kościółku jest wielkim marzeniem - mówi ks. Loranc.

Ks. Marek Dąbek, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski w Szczyrku, również przyznaje, że sporo osób nie tylko ze Śląska, ale także Małopolski, Wielkopolski i Pomorza zawiera sakrament małżeństwa w sanktuarium na Górce.

- Przyciąga ich kult Matki Bożej i niezwykła urokliwość tego miejsca - mówi ks. Dąbek.

Sabina Bugaj dodaje, że ludzie mają różne pomysły na to, by ten jeden z najważniejszych dni w ich życiu był wyjątkowy. Jedni pragną wychodzić z kościoła pod szpalerem ciupag i być obsypywani owsem. Inni pobierają się w strojach góralskich. Zdarzyło się nawet, że burmistrz zgodził się udzielić ślubu parze na stoku, bo pan młody był instruktorem narciarskim.

- Jesteśmy od tego, żeby ludziom umożliwiać spełnianie ich marzeń - dodaje Bugaj.

Dlatego ludzie od promocji chcą przygotować kompleksową ofertę dla narzeczonych, wciągnąć w nią m.in. hotele, pensjonaty, restauracje, lokalne firmy, żeby para, która zechce wziąć ślub w Szczyrku, mogła to zrobić od początku do końca. Kupić sobie obrączki, uszyć suknię z elementami góralskimi, zrobić sesję zdjęciową w beskidzkim plenerze.

- Fajnie byłoby, jakby pary zaręczały się w Szczyrku, brały tu ślub, miały przyjęcie weselne, a później miodowy miesiąc. Jeśli będą zadowolone, to później jest szansa, że pod Skrzycznem będą obchodzić rocznice swoich ślubów, może po ślubie przyjadą do nas na wypoczynek goście weselni - mówi Bugaj. Dodaje, że do projektu chcą zaangażować ludzi ze Szczyrku, ale na przykład pod Skrzycznem nie można kupić obrączek czy wynająć limuzyny, więc w takich sytuacjach poproszą o pomoc firmy z innych miejscowości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie