Samochody na Kubie: 70-letni chevrolet z silnikiem hyundaia ZDJĘCIA

Karol Swierkot
Karol Swierkot
Capitol i Paseo de Marti, główna arteria oddzielająca Starą Hawanę od Hawany Centrum.
Capitol i Paseo de Marti, główna arteria oddzielająca Starą Hawanę od Hawany Centrum. Karol Świerkot/Olga Wiśniowska
Udostępnij:
Około 40 peso, tyle kosztuje przejażdżka amerykańskim oldtimerem po Hawanie. Kierowcy najczęściej ustawiają się wyglancowanymi chevroletami, buickami i cadillakami przy Paseo de Marti, w ścisłym centrum kubańskiej stolicy, gdzie najłatwiej upolować turystów. Dziś Kuba przypomina ogromny zlot samochodów zabytkowych, gdzie najmłodsze liczą sobie 70 lat.

Kuba, jedyne miejsce na świecie, gdzie zobaczymy taką liczbę samochodów, których średnia wieku przekracza 70 lat, a dodatku są na chodzie i służą mieszkańcom na co dzień.

Stare cadillaki, buicki, chevrolety z lat 50., to pozostałość po uciekających w pośpiechu z wyspy w 1959 roku amerykańskich bogaczach i gangsterach. Dziś najlepiej utrzymane modele znajdziemy w Hawanie. Tutaj w zdecydowanej większości pełnią rolę taksówek, z których chętnie korzystają turyści. Przejażdżka dokoła Hawany to wydatek około 40 peso. Zależy od egzemplarza. Kurs bardziej wyeksploatowanym modelem może być tańszy nawet o połowę.

Kuba: Co zobaczyć? |ZDJĘCIA + PRZEWODNIK| Lecisz na Kubę? Zobacz fotoreportaż multimedialny

Wycieczka obejmuje najbardziej charakterystyczne punkty na mapie stolicy. Ruszając z Paseo de Marti, kierowcy zabiorą nas do Hawany Centro, Bario Chino, Vedado. Obowiązkowym miejscem postoju jest Plac Rewolucji, gdzie turyści chętnie robią sobie zdjęcia. Powrót najczęściej przez Malecon, robi jednak największe wrażenie.

Ale samochody kubańskie samochody, które z daleka przyciągają wzrok, z bliska często odbiegają od ideału. Klamka na sznurku, lakier, o który lepiej się nie otrzeć. Nic dziwnego, naprawy najczęściej są prowizoryczne. Nie bez powodu Kubańczycy są uważani za najlepszych mechaników na świecie. Potrafią tchnąć życie nawet w najbardziej zdezelowany egzemplarz i to bez dostępu do amerykańskich części zamiennych.

Im dalej od Hawany, tym więcej samochodów, które po prostu mają jeździć, a nie zachwycać turystów. Wiele z kubańskich klasyków oryginalną ma już tylko karoserię. Pod maską często znajdziemy silnik z busa hyundaia, który jest w stanie uciągnąć tę ponad tonę stali.

Dlatego zamiast wycieczki w Hawanie, warto skusić się na podróż taxi colectivo, czyli grupową taksówką. Jest to tania i wygodna forma podróżowania, w dodatku dopiero wyjazd za miasto pozwala poczuć ducha kubańskiej motoryzacji w pełnej krasie.

Ale Kuba to nie tylko amerykańskie klasyki, na ulicach sporo jest również radzieckich ład, moskwiczów a także fiatów 126p, nazywanych tutaj El Polaquito. Coraz częściej na ulicach można zobaczyć również współczesne samochody. Rynek zalewają geely chińskiej produkcji, sporo jest również peugeotów.

ZOBACZCIE GALERIĘ KUBAŃSKICH KLASYKÓW

Capitol i Paseo de Marti, główna arteria oddzielająca Starą Hawanę od Hawany Centrum.

Samochody na Kubie: 70-letni chevrolet z silnikiem hyundaia ZDJĘCIA

Tragiczny karambol na S1 w Jaworznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie