Samson zmarł. Sprawę molestowania umorzą

Aldona Minorczyk-Cichy
Udostępnij:
Andrzej Samson, znany psycholog dziecięcy, osądzony za pedofilię nie żyje. Zmarł u siostry w Częstochowie z powodu niewydolności oddechowo-krążeniowej. Miał 61 lat.

Sąd zwolnił Samsona z aresztu 21 stycznia z powodu choroby. Zza krat wyjechał w karetce. Lekarze uznali, że więzienny szpital nie jest już w stanie mu pomóc. Zalecali kontynuowanie leczenia na wolności.

Psycholog od dawna chorował na niewydolność nerek i wątroby. Mimo to z obawy przed mataczeniem, trzymano go w odosobnieniu. Chodziło o dobro dzieci, które miały być przez niego molestowane.
W 2004 roku na śmietniku koło domu Samsona znaleziono kilkaset zdjęć i płyt CD z pornografią. Były na nich dzieci poprzebierane za osoby innej płci, z wibratorami. Psychologa - autora niekonwencjonalnych metod leczenia - posądzono o seksualne wykorzystywanie dzieci, udostępnianie im pornografii, utrwalanie i rozpowszechnianie pedofilskiej pornografii. Został aresztowany, a w końcu stanął przed sądem. Początkowo broniła go grupa kolegów po fachu. Dla wielu z nich był guru. Jego teorie uważano za innowacyjne i skuteczne. Jego książki o wychowywaniu dzieci rozchodziły się w ogromnych nakładach.

Podczas rozpraw psycholog wyjaśniał, że robienie zdjęć to forma terapii dla dzieci autystycznych. Rzekomo miała je "otworzyć". Twierdził też, że dokumentacja fotograficzna była mu potrzebna do napisania książki o roboczym tytule "Manowce miłości". Przyznał, że rodzice dzieci o tych eksperymentach nie wiedzieli.

Sędziowie nie uwierzyli mu. Samsona skazano na 8 lat więzienia. Wyrok został uchylony z powodów formalnych. Niedawno rozpoczął się nowy proces. Akt oskarżenia poszerzono o kolejne dwie ofiary pedofila. Samsonowi groziło 10 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie